Witajcie!
Skończyłam moja królicę. Jest to próba .Próba dlatego,ze zamierzam zrobic dekorację do pracy tego typu wysoką ok 1,5 m.Wpadłam na ten pomysł i mimo,ze dopiero styczeń musiałam spróbować. Teraz muszę przemysleć jak się zabrać za ten duży projekt. Z jelonkiem było łatwiej bo praca była bardziej w poziomie. Tu musi być dość stabilna i musi utrzymać spory kosz z jajami.Muszę zrobić jeszcze królika dla kolezanki ale juz mniejszych rozmiarów i królika- chłopca ,żeby Różowa nie była samotna. Plan jest spory, więc muszę brać się do roboty, tym bardziej,ze kupiłam sobie glinę i juz mnie ciągnie do nowych wyzwań.Czesanka filcowa czeka,tez mam plany co do niej a czasu ciagle mało. Dosyć więc gadania oto pierwsza w całym blogowym świecie dekoracja wielkanocna.
padam na twarz po całym dniu,idę spać chyba czas bo dochodzi północ, jutro na rano do pracy...chyba jutro rusz e glinę,pa miłej nocy!!
Skończyłam moja królicę. Jest to próba .Próba dlatego,ze zamierzam zrobic dekorację do pracy tego typu wysoką ok 1,5 m.Wpadłam na ten pomysł i mimo,ze dopiero styczeń musiałam spróbować. Teraz muszę przemysleć jak się zabrać za ten duży projekt. Z jelonkiem było łatwiej bo praca była bardziej w poziomie. Tu musi być dość stabilna i musi utrzymać spory kosz z jajami.Muszę zrobić jeszcze królika dla kolezanki ale juz mniejszych rozmiarów i królika- chłopca ,żeby Różowa nie była samotna. Plan jest spory, więc muszę brać się do roboty, tym bardziej,ze kupiłam sobie glinę i juz mnie ciągnie do nowych wyzwań.Czesanka filcowa czeka,tez mam plany co do niej a czasu ciagle mało. Dosyć więc gadania oto pierwsza w całym blogowym świecie dekoracja wielkanocna.














Projekt bomba,wykon bomba ,pomysłowość bomba.
OdpowiedzUsuńZdolniacho znów udało się zrobić kapitalną pracę ,królisia wymiata.
Pozdrówka ;)
Dzięki Danutko:-)
Usuńświetna jest!!!!!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję, pozdrawiam Anetko:-)
UsuńJak dla mnie zdecydowanie za różowa. Ale poza tym ok :) Powaliły mnie rzęsy ;)
OdpowiedzUsuńWiesz Beato, ja już wczoraj na nią tak patrzyłam,że wyszła jak barbi co mi za bardzo nie odpowiada i zastanawiam się jak to zmienić. Zaczęło się od tego że na buty miałam tylko ten wściekle różowy zamsz, potem usiłowałam trzymać się tej kolorysyki ale nic dobrego z tego nie wyszło....też mi się to nie podoba,może coś się da zmienić. Rzęsy to zwykle kupione za 5 zł chyba w kosmetycznym.....miałam sobie przykleić na jakąś imprezę .....:-))
UsuńJuż miałam pytać ,czy ty śpisz czasem? -ale piszesz ,że idziesz się kłaść:)))
OdpowiedzUsuńKrólica doskonała:)) Rzęsy łaał :)
Pozdrawiam
Gosiu, śpię ale mam mało czasu na robótki, pracuję, duzo spaceruję z psem,nieraz trzy razy dziennie min. 30 minut....wiadomo zwykłe obowiązki w domu, dyżury 24-godz w pracy...ciągle cierpię na brak czasu na hobby,pozdrawiam:-)Jeli chodzi o rzęsy królicy to przeczytaj odp. wyżej...
UsuńJoluś brak mi słów :)
OdpowiedzUsuńteż bym zrobiła koleżankę dla Twojego zajączka ale obawiam się że takich oczu i buźki to ja nie zrobię :(
Basiu na pewno potrafisz, zastanawiam sie czy nie zrobić kursiku jak robię oczy...?:-)Głowa z jaja ze styropianu troszkę podmodelowana modeliną.
UsuńRewelacja, aż człowiek nabiera od razu ochoty spróbować czegoś nowego!
OdpowiedzUsuńO rany, królica jest bezbłędna!!! Dopracowana w każdym szczególe :)
OdpowiedzUsuń