WITAJCIE,
zostawiam na razie stan obecny bloga,jeśli nie pozbędę się "ogonów" to ograniczę odwiedzających tylko do Was, blogowiczek.Na razie mam dosyć zamieszania......przestałam o tym myśleć .....i poszłam w ramach relaksu na wspaniały spacer z M. i naszym psem.Na co dzień oboje z Mężem jesteśmy zaganiani, więc niedziela to jedyny dzień w tygodniu, kiedy na spacer z Alusiem możemy iść oboje.Dzień był piękny, ciepły, słoneczny prawie bezwietrzny....
Pozdrawiam Yolanda ( Yolca-art)






oj sama z mężem i córeczką na taki spacer nad morzem lub po góach bym się wybrała :) ale daleko niestety...ale a to dziś byliśmy u znajomych w Busku Zdróju i po tamtejszych okolicach uzdrowiska po spacerowaliśmy- też pięknie :)
OdpowiedzUsuńDziekuję Anetko, widzę,że jako jedna z niewielu zmienilaś adres mojego bloga w swoich obserwowanych...chyba nikt tego nie zrobił dlatego nie widzą mojego nowego posta...dziwne i smutne.....:-(
UsuńProszę, w końcu jestem na Twoim blogu
OdpowiedzUsuńi mam jego na swojej liście, trochę trwało,
ale już po Twoich kłopotach!!!
Cieszę się Janie bardzo, dziekuję .....
UsuńJolu, widzę Cię na spacerze, więc chyba "Cię mam hi.hi..) Pozdrawiam Ewa
OdpowiedzUsuńSuper....to jestem juz spokojna o Ciebie,pozdrowienia:-)
Usuńale ostre słońce :-)
OdpowiedzUsuń....i wyjatkowo dobra widocznośc nad morzem,nie czesto tak jest ,tym bardziej,ze mamy pażdziernik :-)))
Usuńmoże przez tę dziurę ozonową...
Usuń;-)
Wspaniałe zdjecia! wszystko działa!!!!!
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę,Basiu :-)
UsuńAch to morze... Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńFajnie, że jesteś. Piękne zdjęcia. Kocham morze. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMiałam chwilowy problem z dodaniem nowego adresu bloga do obserwowanych ale już wszystko działa :-)
OdpowiedzUsuńTrzymaj się!