Witam,
konkurs w poprzednim poście trwa, można się zapisywać.Widzę,ze jest kilka poprawnych odpowiedzi....
Dziś jest post "nadprogramowy", bo nie dały mi spokoju czerwone usta Marylin.Musiałam spróbować jak to będzie wyglądało, tym bardziej,że został mi jeden transfer.
Jak już pomalowałam,stwierdziłam,że jest nieźle i. szkoda mi było wyrzucic ten transfer.,więc.uszyłam woreczek na dziewczyńskie drobiazgi .Będzie pasował do poduszek.


Obłędne usteczka ;)
OdpowiedzUsuńObłędne i bez wypełniaczy....
Usuńwow!!!
OdpowiedzUsuńten woreczek to będzie hit moja droga!!!
Mam nadzieję,ze sie to wszystko spodoba Córeńce....a nie za dużo tego niebieskiego?
UsuńBo to Merlin!
OdpowiedzUsuńMerlin przenosił do Anglii kamienie,
UsuńMarylin przynosi zdumienie,
natchnienie,
westchnienie,
zauroczenie.........
Jak dobrze ,że mam te farby do tkanin, mozna poeksperymentować,pozdrowienia Manito!
OdpowiedzUsuńPiękny woreczek!
OdpowiedzUsuńAle pomysłowy jest ten woreczek. Kiedy ja ominęłam Twój post. Nie pamiętam. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńusta teraz krzyczą : "weź mnie" :):) woreczke może się przydać np. na przechowywanie rzadko używanych rzeczy - ja bym w nim strój na basen przechowywała - napewano bym go w osatniej chwili przed wyjściem nie musiała szukać :):)
OdpowiedzUsuńSuper !!!! Woreczki kapitalne !!!! Pozdrawiam Sylwia
OdpowiedzUsuńAle kolorowo...Wesoło!
OdpowiedzUsuńAleż cie poniosło siostra - ale powiem szczerze rzecz gustu dla młodzież może dobre
OdpowiedzUsuńale dla takich jak ja wolę ją naturalną - dostałąś ode mnie meile ??? kochana buziaki śle Marii
Świetny efekt! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Piękne woreczki są cudowne.Będę tu odwiedzać.
OdpowiedzUsuń