'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

piątek, 30 sierpnia 2013

POZDROWIENIA Z KOŃCEM LATA



 Dla moich przemiłych obserwatorek obecnych i tych , które zaszczycą mój skromny blog w przyszłości serdeczne pozdrowienia  z mojego pięknego miasteczka.

 koniec sezonu, w przyszłym tygodniu wyjeżdzam na krótki urlop .Kilka zdjęc z mojego miasta specjalnie dla Was;






Niestety nie ja jestem autorką tych pięknych zdjęć, pochodzą one z facebooka ze strony Nasze Miasto Międzyzdroje. Pozdrawiam ,Yolanda.

sobota, 24 sierpnia 2013

PREZENTY DLA ASI

Aśka to żona mojego ulubionego kuzyna.Szalona ,mała kobietka o bujnej wyobrazni i wielu zdolnościach.Bardzo spodobały sie Jej moje handmadowe wyczyny i szybko uległa pokusie zrobienia czegos samodzielnie. Pokażę Wam kiedyś kilka przedmiotów wykonanych przez Aśkę i sami zobaczycie ,że zdolna z niej babeczka.Bardzo sie z Aśką lubimy, czesto się obdarowujemy różnymi drobiazgami czasem kupionymi ale czesto tez zrobionymi własnorecznie. Oto kilka drobiazgów wykonanych dla Asi
nie mogłam się powstrzymać, my obie na wazoniku
JEST DLA MNIE TAJEMNICĄ DLACZEGO TO ZDJĘCIE WKLEJANE JAKO DRUGIE WSKOCZYłO TUTAJ......




Ten wieszak na papier toaletowy zobaczyła w mojej łazience,bardzo jej się podobał wiec juz ma taki sam.

Wkleiłam też zdjęcie z widokiem z mojego okna.   Lubimy napic sie kawy w kuchni przy oknie, prawda,że przyjemny widok?


POZDRAWIAM, DO NASTEPNEGO POSTA.

niedziela, 18 sierpnia 2013

Tęsknota za wrześniem....

nie jestem jeszcze dostatecznie biegła w tych wszystkich blogowych ustawieniach . Ten taborecik miał byc na końcu a wskoczył tutaj-nie bedę zmieniac bo jeszcze coś zepsuję, ha,ha,ha
Dziś niedziela a ja byłam w pracy!!!!!!!!!!!!!!!! Jeszcze dwa tygodnie tego maratonu, zgiełku, tłumu....i wrócimy do normalności .Ta normalność to spokój, cisza, brak kolejek w sklepach, ciche noce, puste ulice. Już nie mogę się doczekać. Będzie można pójśc z psem do parku, na plażę, będzie można kupić bez kolejki bułki w drodze do pracy, będzie można spać w nocy...będzie można iśc środkiem ulicy [tej bocznej] bo nie będzie tyle samochodów jeżdzić.Teraz to nawet chodnikiem ciężko przejść bo wczasowicze chodzą wolnym tempem i do tego tyralierą....Marzy mi sie wrzesień i kilka dni wolnego, ale poszaleję będę mogła coś popełnić, moze kuchnie odnowię, meble przemaluję....................
 ......


Tymczasem pokażę Wam jak  odnowiłam stare szafki-niestety nie zrobiłam zdjęć przed malowaniem, a szkoda bo były paskudne a teraz są mniej a Wy nie zobaczycie tej różnicy. Szafki malowałam w czerwcu, spieszyłam się żeby zdążyć przed sezonem no i prawie zdążyłam .Nawet kilka obrazków popełniłam ,które póżniej zawisły na ścianie nad szafkami .



niestety brakuje jednego uchwytu przy drzwiczkach, musze to nadrobic
mam kilka staroci np. to radio,niestety nie działa, ale oko cieszy
nie pamietam skąd ten motyw zciagnęłam albo z Malowanego Kokona albo z Fairy Graphics
    Tak więc zrobiłam sobie kacik schabby w przedpokoju  z czego mam wielka radochę!!!!!!!!

     Na paskudną tapete nie patrzcie na razie musi być i basta ale kto wie jak dlugo ją  zniosę.pozdrawiam,do miłego!!!!!

    wtorek, 13 sierpnia 2013

    KAMIENNE DONICE

    Obiecałam  Janouvelle, że pokażę moje nowe donice.Tzn. donice były stare i plastikowe a są nowe i kamienne, przynajmniej taki był zamysł. Pomysł zaczerpnęłam oczywiście z internetu. Kupiłam atlas plus- klej do glazury mrozoodporny  rozrobiłam z wodą do odpowiedniej konsystencji, wypaćkałam w nim szmaty, a konkretnie stary mężowski podkoszulek  pocięty na pasy, owinęłam tym donicę,starając się nadać jakiś kształt, pozostawiłam do wyschnięcia i oto one:

    pomalowałam dwie na bialo ale chyba takie surowe fajniejsze
    Mało mi tego było ,więc postanowiłam poeksperymentować troszkę z tym klejem i wypaćkałam w nim stare moje trzewiczki, które już dawno powinnam wyrzucić.nie wiem jak to się będzie trzymać bo tu już nie użyłam żadnej tkaniny tylko tak sobie wymazałam jak się dało
    zostało mi kleju, wiec zrobiłam jeszcze koszyczek i 2 mniejsze doniczki



    pozdrawiam, Yolanda

    niedziela, 11 sierpnia 2013

    DECUPAŻOWY MIX

    Witajcie,

    chciałabym pokazać Wam jeszcze kilka moich starych prac,które uwieczniłam na zdjęciach:


    Podkładki pod kubki,miały być trochę w stylu retro,wyszły jak wyszły...





    DECUPAGE NA BUTELKACH

    Moja pierwsza i na razie ostatnia lalka.Buzia przetransferowana ze zdjecia synka mojej siostrzenicy.
    Papier ryżowy na szkle

    Gąska wg. instrukcji z internetu, zrobiłam ze dwadziescia, wszystkie porozdawałam, została jedna
    Zegar  wymagał trochę cierpliwości, szlifowanie,malowanie,spekania, decupaż,lakier...jestem z niego bardzo zadowolona


    Wazon zrobilam przy okazji wspolnego decupazowania z kolezankami,które chyba trochę zaraziłam moja pasją
    Stoliczek, zdjęcie jakoś bokiem mi wyszło...



    szafka na klucze, chyba ją przerobię bo mi styl niezbyt pasuje





    Jeszcze jeden zabłąkany anioł z masy solnej

    Słoik  na kawę dla mojej kochanej siostry, 
    Byłam dziś przy świętej niedzieli w pracy.......mam nadzieję,że chociaż Wy miałyście  wolny dzień i miło go spędziłyście,czego Wam serdecznie życzę,pozdrawiam, Yolanda