'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papierowa wiklina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papierowa wiklina. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 stycznia 2015

ZIELONA KRÓLICZKA

Witam wszystkich bardzo serdecznie.Połowę niedzieli spędziłam w pracy  więc w ramach naleznego relaksu skończyłam króliczkę.Głowa, łapy, nogi z gliny, koszyk - papierowa wiklina,reszta starą metodą.....


Miłego wieczoru,pozdrawiam, Yolca

poniedziałek, 12 stycznia 2015

SKOŃCZYŁAM!

Witajcie!
Skończyłam moja królicę. Jest to próba .Próba dlatego,ze zamierzam zrobic dekorację do pracy tego typu wysoką ok 1,5 m.Wpadłam na ten pomysł i mimo,ze dopiero styczeń musiałam spróbować. Teraz muszę przemysleć jak się zabrać za ten duży projekt. Z jelonkiem było łatwiej bo praca była bardziej w poziomie. Tu musi być dość stabilna i musi utrzymać spory kosz z jajami.Muszę zrobić jeszcze królika dla kolezanki ale juz mniejszych rozmiarów i królika- chłopca ,żeby Różowa nie była samotna. Plan jest spory, więc muszę brać się do roboty, tym bardziej,ze kupiłam sobie glinę i juz mnie ciągnie do nowych wyzwań.Czesanka filcowa czeka,tez mam plany co do niej a czasu ciagle mało. Dosyć więc gadania oto pierwsza w całym blogowym świecie dekoracja wielkanocna.

padam na twarz po całym dniu,idę spać chyba czas bo dochodzi północ, jutro na rano do pracy...chyba jutro rusz e glinę,pa miłej nocy!!


wtorek, 22 kwietnia 2014

ANIOŁ I PREZENTY

Witam,
robię nowego anioła który ma byc prezentem i niespodzianką. Postanowiłam zrobić mu twarz....

Nie wiem jak mi to wyjdzie,na razie zanosi się na "tak sobie".

Zgodnie z obietnicą będę się dzis chwalić prezentami od blogowiczek i wygranymi.

Od Marii,mojej Siostry Blogowej otrzymałam piękne serce z haftem wstążeczkowym,sliczną ściereczkę z haftem wstążeczkowym,i jeszcze kilka drobiazgów:
Otrzymałam też śliczna laleczkę ale mi gdzieś zdjęcie wcięło, Marii wybacz ale jestem roztrzepana!
Dziękuję Ci Sister, wszystko ładne ale ściereczka to hicior, wisi w kuchni dla ozdoby, jak ją ktoś użyje to dostanie po łapach!!!!

Od Baleriny i Jej Syna Piotra otrzymałam podkładkę, którą zrobił Piotr na Dzień Kobiet i w drodze losowania uśmiechnęło się do mnie szczęście,łapkę kuchenną zrobioną na szydełku i piękną karteczkę z zajączkiem szydełkowym.Całość była pięknie zapakowana ale ze mnie raptus i rozpakowałam zanim zrobiłam zdjęcie....
Dziękuję Balerinko bardzo i przekaż podziękowania Piotrusiowi,za praktyczną podkładkę, ma chłopak pomysły i dryg do ręcznych robótek!!!

Otrzymałam nagrodę organizatora w konkursie u Wiesi .Trzeba było zrobić pracę o tematyce wielkanocnej. Wystawiłam mój "Zajęczy ogródek" Poszczęściło mi się i oto nagroda: koszyk z papierowej wikliny na butelkę i zawieszka z zającem robiona na szydełku.Wiesia dołozyła jeszcze filiżankę zrobiona z papierowej wikliny.Dopiero na żywo mogłam się przekonać jak pięknie i dokładnie wyplecione są te przedmioty.Wiesiu, jesteś mistrzynią papierowej wikliny,dziękuję bardzo!!!


Wygrałam tez candy u Agnieszki Lesisz ale o tym dopiero jak doleci do mnie nagroda,ale się cieszę!

Pozdrawiam,Yolanda

wtorek, 8 kwietnia 2014

SZARAKI

Witajcie,

ufff,skończyłam dwa zające dla mojego Szefa,oto fotki:


Zrobilam tez koszyk z papierowej wikliny, bedą w nim jaja i gaski, gąski się suszą polakierowane a jaj jeszcze niema...ale będą,

Pozdrawiam, Yolanda

poniedziałek, 31 marca 2014

Uczę się.....


Czasu jakoś mało, w pracy był tydzień dyżurowy......po dyzurze jestem do niczego.... ale coś tam robię.Po raz pierwszy zrobiłam wianek i serduszka z papierowej wikliny i kwiaty.Myślę,ze jak na pierwszy raz jest nieżle ale mam nadzieję,że następne będą ładniejsze. Serduszka czekają na ozdobienie albo takie powieszę w oknie na wstążeczce.....kurka na wianku tez uszyta po raz pierwszy,wyszła tak sobie.Oceńcie ale proszę o wyrozumiałość bo to pierwsze prace tego typu.
Pozdrawiam,Yolanda

wtorek, 4 marca 2014

''PTAKI NAD WYSPĄ SZCZĘŚCIA"

Witajcie,

na początek muszę się pochwalić wspaniałą wymianką z niezwykle utalentowaną blogerką,malarką, pisarką, poetką......Basią Wojcik z bloga  PIĘĆ PÓR ROKU .Basi spodobały sie moje miedziane anioły,i choc jeden juz dostała to poprosiła o drugiego.Zgodziłam się i poprosiłam o obraz,myśląc,że będzie niewielki....obraz otrzymalam juz po dwóch dniach i wprawił mnie w zdumienie i zakłopotanie !!!!!!!! Jest bardzo duży,jest piękny, niezwykły!!!!!!!!
Wpadłam w panikę,jak to ja poślę marnego aniołka,jeszcze nie wiem kiedy a już dostałam takie arcydzieło?
Robiłam właśnie anioła dla siebie, pokazywałam go już na blogu,więc od razu zdecydowałam, że ja mogę sobie go zrobić kiedyś tam w wolnej chwili i postanowiłam go dokończyć dla Basi.No dobrze ale to za skromnie...uszyłam więc poszeweczkę z aniołkami,tak tak, Basia kocha anioły więc pomyślałam,że aniołki to najlepszy temat na poszeweczkę,zrobiłam transfer nitro, podretuszowałam farbami do tkanin,zapakowałam ,wysłałam...i czekałam z niepokojem na wieści od Basi.Jak dostałam meila,że wszystko się podoba odetchnęłam z ulgą.

Oto obraz malowany na płótnie farbami olejnymi pt ''Ptaki nad wyspą szczęścia""podarowany mi przez Basię


A tu moje skromne prezenty dla Basi:
Jeżeli ktoś nie zna jeszcze Basi Wójcik i Jej bardzo ciekawego bloga to polecam serdecznie.Można tam spędzić miłe chwile,poczytać wiersze,obejrzeć piękne obrazy,pooglądać wspaniałe zdjęcia Konrada - syna Basi....jest to blog, gdzie można się wiele nauczyć, dowiedzieć o polskiej wsi,o polskich tradycjach o polskim pięknie.Ja wpadam tam zawsze z wielką przyjemnością,jak na ulubioną lekcję,prowadzoną przez ulubionego nauczyciela.Odwiedźcie to wspaniałe miejsce a na pewno będziecie tam wracać:http://5porroku.blogspot.com/

Jest w moim miasteczku, w Domu Kultury  Pracownia Rękodzieła Artystycznego "Impresje" Z wielką przyjemnością uczestniczę,jak tylko mi na to pozwoli czas ,w tych bardzo fajnych zajęciach.Nie dość,że można się wiele nauczyć,ponieważ każda z nas umie co innego, to jeszcze towarzystwo pań, dziewcząt,jest wyjątkowo sympatyczne i miłe.Bardzo lubię te spotkania, gzie przychodzą osoby o tych samych zainteresowaniach co ja, bo nikt tam nie mówi :"że tez ci się chce","ty chyba masz za dużo czasu" i nie mysli:"chyba jej na stare lata odbiło"..tak, tak...wiele osób ma takie właśnie podejście do takich pasjonatek robótek ręcznych jak my.  Dzisiaj pokazywałam na zajęciach jak zrobić zająca.Trzeba bylo widziec te wypieki na naszych twarzach,ten zapał,słyszeć wybuchy śmiechu....to tylko dwie godzinki,kończyć będziemy za tydzień.Patrząc na chaos jaki wytworzył się na naszym stole produkcyjnym w zapale tworzenia nie mogłam sobie odmówić zrobienia zdjęcia pola walki:

 Obecnie robimy różne rzeczy na kiermasz wielkanocny, koszyczki, jaja zdobione różną techniką, ozdoby z papierowej wikliny ....w planach mamy robienie kartek, filcowanie,decupage....bardzo się cieszę,ze mam kontakt nie tylko blogowy  ale realny z pasjonatkami rękodzieła.
Na koniec pokażę jeszcze moje dwa koszyczki z papierowej wikliny, które wykonałam na kiermasz ,jeden zrobiłam kiedyś samodzielnie, czekał na wykończenie a drugi właśnie na zajęciach w pracowni.Niestety mimo wysiłków jednej z dziewcząt nie zdołałam się nauczyć ładnego wykończenia...zrobiłam jak umiałam,ale znacie mnie, nie odpuszczę i tak się nauczę!!!!!!!!!!!!!!!


To tyle na dzisiaj, pozdrowienia dla wszystkich, Yolanda.