'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft wstążeczkowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft wstążeczkowy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 kwietnia 2015

PIERWSZY HAFCIK WSTĄŻECZKOWY

Witam wszystkich bardzo serdecznie,jeszcze kichająca, kaszląca, ledwie zipiaca ale działająca w pracy w domu i w swojej pasji również. A co mi tu będzie jakaś wariatka choroba szyki mieszała. Nie powiem,zeby bylo łatwo ale do szybko poddających sie nie nalezę,a że leków mam codziennie sporo do wyboru to zaaplikowałam sobie takie mini daweczki bo z reguły wcale nie biorę,i jest nieco lepiej.
Jak wiecie lubie próbować nowych rzeczy. Wsensie w rękodziele. To znaczy lubię nowe wyzwania z ciekawości czy dam radę, czy potrafie. Nie dla picu na honorowym miejscu u mnie na blogu jest motto jakie jest ...staram sie właśnie kierować sensem tych słów w swoich rękodzielniczych poczynaniach. Bałam się zaczynać...ale zaczęłam. Na fb Bożena Wdaniec rozpoczęła kursik haftu wstążeczkowego...juz były dwie lakcje.Oto efekty w moim wykonaniu:

Jestem z natury cholerykiem, raptusem i osoba strasznie niecierpliwą.Być może dlatego skaczę z jednej techniki rękodzielniczej na druga nie doskonaląc żadnej. Może to błąd...ale taka jestem .Jedna technika wciaga mnie bardziej, wracam do niej, robie więcej prac, inna wciąga mniej, nieraz kończę na jednej pracy,ale spróbowac muszę bo nie mogłabym spać. Jak będzie z haftem,nie wiem, ale praca z wstążkmi  podoba mi się...na razie. Tamborek miałam jakis rozwalający się sprzed 30stu lat, ciagle wysuwała mi sie tkanina, wstążki jakieś miałam w domu ....i do dzieła..po jakijś godzinie walki z upierdliwym tamborkiem powstał mój pierwszy w zyciu hafcik wstążeczkowy. Nie jest to może mistrzostwo, ale jak pocwiczę to myslę,że zle nie będzie.Dajcie mi proszę namiar na sklep w którym kupie ramki do takich prac,może jeszcze poszaleję w tej technice. W mlodości troche wyszywałam, był to haft płaski czy jak go zwać, muliną, robiłam supełki jako ziarna słonecznika np...więc sam sposób to dla mnie nie nowość. Muszę zgłębić jeszcze duzo wiedzy na temat tego haftu i chyba to zrobię....

Pozdrawiam serdecznie, uparta Yolca.

wtorek, 22 kwietnia 2014

ANIOŁ I PREZENTY

Witam,
robię nowego anioła który ma byc prezentem i niespodzianką. Postanowiłam zrobić mu twarz....

Nie wiem jak mi to wyjdzie,na razie zanosi się na "tak sobie".

Zgodnie z obietnicą będę się dzis chwalić prezentami od blogowiczek i wygranymi.

Od Marii,mojej Siostry Blogowej otrzymałam piękne serce z haftem wstążeczkowym,sliczną ściereczkę z haftem wstążeczkowym,i jeszcze kilka drobiazgów:
Otrzymałam też śliczna laleczkę ale mi gdzieś zdjęcie wcięło, Marii wybacz ale jestem roztrzepana!
Dziękuję Ci Sister, wszystko ładne ale ściereczka to hicior, wisi w kuchni dla ozdoby, jak ją ktoś użyje to dostanie po łapach!!!!

Od Baleriny i Jej Syna Piotra otrzymałam podkładkę, którą zrobił Piotr na Dzień Kobiet i w drodze losowania uśmiechnęło się do mnie szczęście,łapkę kuchenną zrobioną na szydełku i piękną karteczkę z zajączkiem szydełkowym.Całość była pięknie zapakowana ale ze mnie raptus i rozpakowałam zanim zrobiłam zdjęcie....
Dziękuję Balerinko bardzo i przekaż podziękowania Piotrusiowi,za praktyczną podkładkę, ma chłopak pomysły i dryg do ręcznych robótek!!!

Otrzymałam nagrodę organizatora w konkursie u Wiesi .Trzeba było zrobić pracę o tematyce wielkanocnej. Wystawiłam mój "Zajęczy ogródek" Poszczęściło mi się i oto nagroda: koszyk z papierowej wikliny na butelkę i zawieszka z zającem robiona na szydełku.Wiesia dołozyła jeszcze filiżankę zrobiona z papierowej wikliny.Dopiero na żywo mogłam się przekonać jak pięknie i dokładnie wyplecione są te przedmioty.Wiesiu, jesteś mistrzynią papierowej wikliny,dziękuję bardzo!!!


Wygrałam tez candy u Agnieszki Lesisz ale o tym dopiero jak doleci do mnie nagroda,ale się cieszę!

Pozdrawiam,Yolanda

środa, 19 lutego 2014

PEŁNE RĘCE ROBOTY....

Witajcie,
ostatnio jakoś czas mi bardzo ucieka,nie moge znależć chwili,żeby powstawiać u Was komentarze,ale w pospiechu zaglądam_za co bardzo przepraszam, obiecuje, moze dzis wieczorem przesledzę co słychać na Waszych blogach. Zaczęłam kilka rzeczy na raz ale na początek będę się chwalić.
Otrzymałam wyróŻnienie od Pauli z bloga http://codobregodzis.blogspot.comhttp://codobregodzis.blogspot.com za które bardzo serdecznie Ci Paulo dziękuje a wszystkim polecam gorąco ten niezwykle interesujący blog kulinarny,fajne przepisy mozna tam znaleźć...pomysleć,ze taka młoda osoba tak dobrze gotuje, gratuluję Ci Paulo




Bardzo dziękuje Paulo jestem zaszczycona ale przepraszam,ze nie będę kontynuować tej zabawy dalej..jak ktoś ciekaw kilku zdań o mnie to zapraszam do posta TU

Chwalenia się ciąg dalszy,otóż w wyniku wymianek czy drobnych przysług otrzymałam przecudowne prezenty oto one:
Od Zdzisi   dostałam piękne, misternie wykonane serwetki, do których mam wielką słabość szczególnie w kolorach neutralnych

Od Basi  dostałam piękny, własnoręcznie namalowany obraz



Od Anstache równiez obraz,haft wstążeczkowy,zadziwiający...

Wszystkie prace sa dla mnie działami sztuki,zarówno serwetki jak obraz malowany farbami olejnymi na płótnie a także haft wstazeczkowy wymagaja niezwyłych zdolności i duzego nakladu pracy z czego zdaję sobie sprawę, podziwiam i znajdę w moim mieszkaniu dla każdeg dzieła godne miejsce a dziewczyny Wam BARDZO PIEKNIE DZIEKUJĘ.

Robię zająca, jest duzy,wielkości prawie naturalnej, pokażę dwa etapy pracy bo do konca jeszcze daleko...
kubek postawiłam,zeby bylo widac jak jest duży...



Zapragnęłam tez anioła dla siebie, tamte poleciały w swiat....
Jest większy od poprzednich,ma wlosy z e starej peruki ale nie moge skonczyć poniewaz w dombudzie zabraklo mojej ulubionej farby w kolorze miedzi...szyty zając czeka na skończenie, siedzi w samych majtkach, koszyk z wiklinowej wikliny czeka na ozdoby...kiedy ja to wszystko ogarne...a mam juz dwa zamówienia na transfery i....anioŁa...zrobiĘ Dziewczyny zrobie ale musicie poczekać.

Robię tez wianek z papierowych kwiatów ale to już pokaże następnym razem bo na razie zrobiłam same różyczki ..
pozdrawiam Yolanda...wieczorem będę u Was,pa...

poniedziałek, 25 listopada 2013

WICHROWA WYMIANKA

Pewnego zwykłego poranka,
olśniła mnie myśl pewna: WYMIANKA.!!
Nie taka zwykła,blogowa,
wymianka ta  będzie WICHROWA .

 Marii Wicher zwie się- to Ona
i wcale nie jest tu zmyślona,
Jak wicher na blogi przybywa  
i serce tam swoje odkrywa.
Każdemu wesoło coś pisze,
ja każde Jej słowo wręcz słyszę.
Na końcu co będzie tez wiem:
 "Marii, buziaczki ja ślę".
Transferów się Marii zachciało ,
zrobiłam więc ile się dało.
Przez tydzień byłam oczadziała,
bo nitro niestety tak działa.
Mąż leciał do sklepu po test
 bo nitro narkotyk wręcz jest.
Tłumaczyć musiałam Mu długo,
że koniec z nitrową posługą.
Jest skromna transferów chce pięć,
 lecz więcej ja zrobić mam chęć.
zrobiłam około trzydzieści ,
bo tyle w kopertę się mieści .

Marii też zechciała coś zrobić,
mój domek skromny przyozdobić.
Igielnik poproszę szeptałam,
bo głośniej to wichru się bałam.
Igielnik przepiękny już jest,
cudowny po prostu " the best "
i szpila jest piękna wszpilona,
hafcikiem mocno ozdobiona.
Aniołka tez w paczce przysłała,
tak piękny ,ze dotknąć się bałam .
I jeszcze dla grzecznej dziewczynki,
włożyła do paczki...bobinki!!!!!!
Bobinki ja zawsze mieć chciałam ,
wiec teraz już będę je miała.
Z pietyzmem są wielkim zrobione,
przepięknie są wręcz ozdobione.
To koniec już pewnie myślicie..
nie koniec, grubo się mylicie.
W szpargałach bałagan mam wielki,
dostałam puszkę na pędzelki!!!!!!!!!!!!
 Przepiękna, z koronką ta puszka,
włożyła w nią wiele serduszka.
Oj, Siostro blogowa, w podzięce
wierszykiem tym Ci się odwdzięczę!!!!!!!!!

Na koniec zdjęcia
z tego przedsięwzięcia

prześliczna bombeczka zdobi aniołeczka
Też liscik dostałam uroczy,
spłakały się przy nim me oczy.
ten list to ma  cztery aż strony
od mojej kochanej Art-Bony .



Dlaczego tu dzisiaj inaczej
stroskani zapewne spytacie,
Szanowny i wielki Jan Toni
do rymów mnie takich pogonił!

A teraz transferki dla mojej Sisterki

Szanowni, przybyli tu Goście,
wichrowej wymianki zazdrośćcie.....


Zrobiła się tu wierszolandia
współczuję Wam  szczerze - Yolanda.

I teraz to sprawa już prosta,
POZDRAWIAM,
koniec tego posta!!!!