'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zając. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zając. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 stycznia 2015

ZIELONA KRÓLICZKA

Witam wszystkich bardzo serdecznie.Połowę niedzieli spędziłam w pracy  więc w ramach naleznego relaksu skończyłam króliczkę.Głowa, łapy, nogi z gliny, koszyk - papierowa wiklina,reszta starą metodą.....


Miłego wieczoru,pozdrawiam, Yolca

wtorek, 13 stycznia 2015

MAŁE ZMIANY U KRÓLICY

Witajcie!
Wzięłam sobie do serca uwagi Beaty (Ataboch) z Artystycznego Bochaczykowa i zmieniłam wściekły roż na błękit.Chyba jest lepiej,królica była jak Barbie, za rózowa i mi to tez przeszkadzało. Beato, dziękuje za podpowiedź. Staram sie robic moje prace z tego co mam pod reka, nie wydawac pieniędzy na dodatkowe zakupy, bo chodzi mi o to,zeby zrobić coś tanim kosztem, żeby moje hobby nie nadwerężało mojej kieszeni. Suknie jest z bluzki,której nie nosiłam bo juz mi sie znudziła ,fartuszek ze starej poszewki, buty z kawałka starego zamszu wściekle rózowego i stąd ta cała różowość bo starałam się trzymać tego koloru. To był błąd,było za rózowo. Teraz jest chyba lepiej, czekam na Wasze opinie.Obawiam się ,że buty trochę straciły na urodzie po pomalowaniu, ale ogolny efekt chyba jest lepszy, co Wy na to?
Byłabym nie w porządku gdybym udawała,że pomysł jest mój.Natknęłam się gdzieś na zdjęcie pieknej krolicy i po nitce do kłębka odszukałam blog arine-art.blogspot.com. Nie jestem tam obserwatorka ale chyba zostanę bo blog bardzo ciekawy, polecam. Oryginał jest o niebo piekniejszy, głowa i łapy zrobione z gliny, moze tez spróbuję, gline juz sobie kupiłam.

Pozdrowienia dla wszystkich,Yolca.

poniedziałek, 12 stycznia 2015

SKOŃCZYŁAM!

Witajcie!
Skończyłam moja królicę. Jest to próba .Próba dlatego,ze zamierzam zrobic dekorację do pracy tego typu wysoką ok 1,5 m.Wpadłam na ten pomysł i mimo,ze dopiero styczeń musiałam spróbować. Teraz muszę przemysleć jak się zabrać za ten duży projekt. Z jelonkiem było łatwiej bo praca była bardziej w poziomie. Tu musi być dość stabilna i musi utrzymać spory kosz z jajami.Muszę zrobić jeszcze królika dla kolezanki ale juz mniejszych rozmiarów i królika- chłopca ,żeby Różowa nie była samotna. Plan jest spory, więc muszę brać się do roboty, tym bardziej,ze kupiłam sobie glinę i juz mnie ciągnie do nowych wyzwań.Czesanka filcowa czeka,tez mam plany co do niej a czasu ciagle mało. Dosyć więc gadania oto pierwsza w całym blogowym świecie dekoracja wielkanocna.

padam na twarz po całym dniu,idę spać chyba czas bo dochodzi północ, jutro na rano do pracy...chyba jutro rusz e glinę,pa miłej nocy!!


KRÓLICA CD.

Witajcie.
Tak sobie myślę,ze coś ze mną nie tak.Jeszcze mam w domu dekoracje świąteczne ( czekam na kolędę)  a ja robię króliki...Ale już tak mam,że wena u mnie czasu nie wybiera. Gdy idę nieraz do MDKu na warsztaty i to nie zawsze jestem zadowolona bo moja wena mija sie z tematem.Ale przecież nie bedę na siłę robic czego innego jak mnie wzieło na królicę.Więc robię i już . Królica miała być w pastelowej tonacji ale nie miałam pasteli na buty więc wyszło inaczej.Ale to dla mnie tez typowe, nigdy nie kończę pracy zgodnie z załozeniem i sama nieraz jestem ciekawa efektu końcowego. Królica jeszcze nie skończona ale mam dla Was dzisiaj dwie fotki na dowód ,że praca idzie naprzód:






Myslę,że skróce spódnice bo zasłania trzewiki, a jak ich nie widać to po co się przy nich męczyłam.Zmienię kokardę na butach na cos jaśniejszego bo zlewa sie kolor....zajrzyjcie za czas jakiś bo do końca roboty juz nie daleko,pozdrawiam!

sobota, 10 stycznia 2015

BĘDZIE KRÓLICA

Witajcie,

czy ktos pamieta moje zajace, które robilam rok temu? Wtym roku będą krolice,jedną własnie zaczęłam robić:

...co z tego wyjdzie ,zobaczymy....

Pozdrawiam, Yolanda.

sobota, 12 kwietnia 2014

MEGA ZAJĄC -FINAŁ


Udało nam się z Aśką zgrać,żeby skończyć mega zająca.W poniedziałek jedzie do hotelu. Nie wiem jak on pojedzie, chyba trzeba będzie zorganizować jakiś większy samochód.......oto foty :

..Chyba trzeba poprawić futerko....


Mega podoba się małym chłopcom... tym trochę większym...


...i tym całkiem dużym chłopcom tez się podoba....
 ...nie możemy się jednak zdecydować,czy to jest   zajęcza dziewczynka.....
...czy jednak zając- chłopiec....


Aśka obiecała mi zdjęcie Mega Zająca,jak będzie się prezentował  w hotelu,  jak tylko dostanę zdjęcie, pokażę na blogu.

Jeszcze dla przypomnienia jak powstawał Zając XXL:
To już koniec produkcji zajęczej rodziny, w przyszłym roku może kury, kaczki, owce.....zające.....

Pozdrawiam, życzę miłej słonecznej niedzieli,Yolanda.