'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rysunek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rysunek. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 stycznia 2017

sobota, 7 stycznia 2017

NO TO RYSUJĘ

:-))


DOPIERO NA ZDJĘCIACH WIDAC BLEDY ...np ten błysk w oku....:-)

ale to przecież początki...

a wzorowałam się na fotce z netu- str. digart.pl.....

paaaaa :-)

piątek, 6 stycznia 2017

MOŻE PORYSUJĘ?

Witajcie..
.miałam dziś wolne( o dziwo!) więc troche sobie poleniuchowałam. Podobno to dobrze robi więc czemu nie....Później postanowiłam cos narysować...w ramach relaksu.....oto efekt :



...takie pierwsze próby......do usłyszenia, Yolca

czwartek, 13 lutego 2014

ZDOLNY MĄŻ


Witam,
dzisiaj będę się chwalić zdolnym Mężem.Na prośbę swoich wychowanków robi czasem dla nich jakieś rysunki.Oto jeden z nich....

Jakaś dziewczynka zamarzyła o Justinie.....myślę,ze jest podobny, a jak Wy sądzicie?


Ja niestety nie mam takich zdolności ,więc pozostał mi ...transfer nitro....Uszyłam na prośbę Zdzisi z bloga
Moje hafty  dwie poszeweczki z grafiką Jej Ukochanego pieska. Zdzisia przysłała mi zdjęcia ale nie bardzo nadawały się do transferu...zrobiłam co mogłam, wyszło tak:
 Grafika jest podretuszowana farbką do tkanin...jak dobrze,ze sobie sprawiłam te farby....

To tyle na dzisiaj, pozdrowienia dla wszystkich,Yolanda

środa, 1 stycznia 2014

KONIEC LENISTWA

Witam,
najwyższy czas pozbyć się świątecznego lenia i zacząć coś robić.Moja kuchnia zmienia się bardzo małymi kroczkami.Pozbywam sie kolorów, chcę kuchnię białą. Dzisiaj w ramach relaksu po maratonie w pracy odmieniłam szklaną ''deskę'', która na stałe leży na blacie kuchennym.





W pracy a właściwie w przyjemności towarzyszyła mi Dosia, która również pasuje mi do kuchni kolorystycznie. Biedna Dośka miała ciężka noc,więc drzemała sobie  ale blisko mnie.Grafikę przygotowałam sobie jakiś czas temu z myślą o wykorzystaniu jej w kuchni. No, to do roboty!

po naklejeniu grafiki na spodnia stronę szkła, pomalowałam farbą podkładową
druga warstwa-biała farba akrylowa
tak wygląda efekt końcowy
słoneczniki już swoje tu odleżały,poza tym nie pasują do mojej koncepcji

w końcu zawisła drewniana odnowiona półeczka,która kiedyś wyglądała tak jak na zdjęciu poniżej
Na koniec rysunek wykonany przez mojego męża,nudził się biedak gdy ja byłam w pracy.Zapytałam, czy mogę Wam pokazać,pozwolił.Mąż pięknie rysuje, maluje...no w końcu Go sobie takiego zdolnego wybrałam,hi,hi,hi

Wybaczcie,że się nie rozpisuję...ale jednak chyba jestem zmęczona, jutro znowu 24.Ale potem!????
CAŁE TRZY DNI WOLNEGO!!!!!!!!!!!!! NARESZCIE POSZALEJĘ A PRZYNAJMNIEJ MAM TAKĄ NADZIEJĘ,PA!