'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)
Moi obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 29 marca 2015
piątek, 13 lutego 2015
czwartek, 22 stycznia 2015
niedziela, 18 stycznia 2015
wtorek, 13 stycznia 2015
MAŁE ZMIANY U KRÓLICY
Witajcie!
Wzięłam sobie do serca uwagi Beaty (Ataboch) z Artystycznego Bochaczykowa i zmieniłam wściekły roż na błękit.Chyba jest lepiej,królica była jak Barbie, za rózowa i mi to tez przeszkadzało. Beato, dziękuje za podpowiedź. Staram sie robic moje prace z tego co mam pod reka, nie wydawac pieniędzy na dodatkowe zakupy, bo chodzi mi o to,zeby zrobić coś tanim kosztem, żeby moje hobby nie nadwerężało mojej kieszeni. Suknie jest z bluzki,której nie nosiłam bo juz mi sie znudziła ,fartuszek ze starej poszewki, buty z kawałka starego zamszu wściekle rózowego i stąd ta cała różowość bo starałam się trzymać tego koloru. To był błąd,było za rózowo. Teraz jest chyba lepiej, czekam na Wasze opinie.Obawiam się ,że buty trochę straciły na urodzie po pomalowaniu, ale ogolny efekt chyba jest lepszy, co Wy na to?
Byłabym nie w porządku gdybym udawała,że pomysł jest mój.Natknęłam się gdzieś na zdjęcie pieknej krolicy i po nitce do kłębka odszukałam blog arine-art.blogspot.com. Nie jestem tam obserwatorka ale chyba zostanę bo blog bardzo ciekawy, polecam. Oryginał jest o niebo piekniejszy, głowa i łapy zrobione z gliny, moze tez spróbuję, gline juz sobie kupiłam.
Pozdrowienia dla wszystkich,Yolca.
Wzięłam sobie do serca uwagi Beaty (Ataboch) z Artystycznego Bochaczykowa i zmieniłam wściekły roż na błękit.Chyba jest lepiej,królica była jak Barbie, za rózowa i mi to tez przeszkadzało. Beato, dziękuje za podpowiedź. Staram sie robic moje prace z tego co mam pod reka, nie wydawac pieniędzy na dodatkowe zakupy, bo chodzi mi o to,zeby zrobić coś tanim kosztem, żeby moje hobby nie nadwerężało mojej kieszeni. Suknie jest z bluzki,której nie nosiłam bo juz mi sie znudziła ,fartuszek ze starej poszewki, buty z kawałka starego zamszu wściekle rózowego i stąd ta cała różowość bo starałam się trzymać tego koloru. To był błąd,było za rózowo. Teraz jest chyba lepiej, czekam na Wasze opinie.Obawiam się ,że buty trochę straciły na urodzie po pomalowaniu, ale ogolny efekt chyba jest lepszy, co Wy na to?

Pozdrowienia dla wszystkich,Yolca.
poniedziałek, 12 stycznia 2015
SKOŃCZYŁAM!
Witajcie!
Skończyłam moja królicę. Jest to próba .Próba dlatego,ze zamierzam zrobic dekorację do pracy tego typu wysoką ok 1,5 m.Wpadłam na ten pomysł i mimo,ze dopiero styczeń musiałam spróbować. Teraz muszę przemysleć jak się zabrać za ten duży projekt. Z jelonkiem było łatwiej bo praca była bardziej w poziomie. Tu musi być dość stabilna i musi utrzymać spory kosz z jajami.Muszę zrobić jeszcze królika dla kolezanki ale juz mniejszych rozmiarów i królika- chłopca ,żeby Różowa nie była samotna. Plan jest spory, więc muszę brać się do roboty, tym bardziej,ze kupiłam sobie glinę i juz mnie ciągnie do nowych wyzwań.Czesanka filcowa czeka,tez mam plany co do niej a czasu ciagle mało. Dosyć więc gadania oto pierwsza w całym blogowym świecie dekoracja wielkanocna.
padam na twarz po całym dniu,idę spać chyba czas bo dochodzi północ, jutro na rano do pracy...chyba jutro rusz e glinę,pa miłej nocy!!
Skończyłam moja królicę. Jest to próba .Próba dlatego,ze zamierzam zrobic dekorację do pracy tego typu wysoką ok 1,5 m.Wpadłam na ten pomysł i mimo,ze dopiero styczeń musiałam spróbować. Teraz muszę przemysleć jak się zabrać za ten duży projekt. Z jelonkiem było łatwiej bo praca była bardziej w poziomie. Tu musi być dość stabilna i musi utrzymać spory kosz z jajami.Muszę zrobić jeszcze królika dla kolezanki ale juz mniejszych rozmiarów i królika- chłopca ,żeby Różowa nie była samotna. Plan jest spory, więc muszę brać się do roboty, tym bardziej,ze kupiłam sobie glinę i juz mnie ciągnie do nowych wyzwań.Czesanka filcowa czeka,tez mam plany co do niej a czasu ciagle mało. Dosyć więc gadania oto pierwsza w całym blogowym świecie dekoracja wielkanocna.
Subskrybuj:
Posty (Atom)