'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)
Moi obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą królica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą królica. Pokaż wszystkie posty
piątek, 13 lutego 2015
wtorek, 13 stycznia 2015
MAŁE ZMIANY U KRÓLICY
Witajcie!
Wzięłam sobie do serca uwagi Beaty (Ataboch) z Artystycznego Bochaczykowa i zmieniłam wściekły roż na błękit.Chyba jest lepiej,królica była jak Barbie, za rózowa i mi to tez przeszkadzało. Beato, dziękuje za podpowiedź. Staram sie robic moje prace z tego co mam pod reka, nie wydawac pieniędzy na dodatkowe zakupy, bo chodzi mi o to,zeby zrobić coś tanim kosztem, żeby moje hobby nie nadwerężało mojej kieszeni. Suknie jest z bluzki,której nie nosiłam bo juz mi sie znudziła ,fartuszek ze starej poszewki, buty z kawałka starego zamszu wściekle rózowego i stąd ta cała różowość bo starałam się trzymać tego koloru. To był błąd,było za rózowo. Teraz jest chyba lepiej, czekam na Wasze opinie.Obawiam się ,że buty trochę straciły na urodzie po pomalowaniu, ale ogolny efekt chyba jest lepszy, co Wy na to?
Byłabym nie w porządku gdybym udawała,że pomysł jest mój.Natknęłam się gdzieś na zdjęcie pieknej krolicy i po nitce do kłębka odszukałam blog arine-art.blogspot.com. Nie jestem tam obserwatorka ale chyba zostanę bo blog bardzo ciekawy, polecam. Oryginał jest o niebo piekniejszy, głowa i łapy zrobione z gliny, moze tez spróbuję, gline juz sobie kupiłam.
Pozdrowienia dla wszystkich,Yolca.
Wzięłam sobie do serca uwagi Beaty (Ataboch) z Artystycznego Bochaczykowa i zmieniłam wściekły roż na błękit.Chyba jest lepiej,królica była jak Barbie, za rózowa i mi to tez przeszkadzało. Beato, dziękuje za podpowiedź. Staram sie robic moje prace z tego co mam pod reka, nie wydawac pieniędzy na dodatkowe zakupy, bo chodzi mi o to,zeby zrobić coś tanim kosztem, żeby moje hobby nie nadwerężało mojej kieszeni. Suknie jest z bluzki,której nie nosiłam bo juz mi sie znudziła ,fartuszek ze starej poszewki, buty z kawałka starego zamszu wściekle rózowego i stąd ta cała różowość bo starałam się trzymać tego koloru. To był błąd,było za rózowo. Teraz jest chyba lepiej, czekam na Wasze opinie.Obawiam się ,że buty trochę straciły na urodzie po pomalowaniu, ale ogolny efekt chyba jest lepszy, co Wy na to?

Pozdrowienia dla wszystkich,Yolca.
poniedziałek, 12 stycznia 2015
KRÓLICA CD.
Witajcie.
Tak sobie myślę,ze coś ze mną nie tak.Jeszcze mam w domu dekoracje świąteczne ( czekam na kolędę) a ja robię króliki...Ale już tak mam,że wena u mnie czasu nie wybiera. Gdy idę nieraz do MDKu na warsztaty i to nie zawsze jestem zadowolona bo moja wena mija sie z tematem.Ale przecież nie bedę na siłę robic czego innego jak mnie wzieło na królicę.Więc robię i już . Królica miała być w pastelowej tonacji ale nie miałam pasteli na buty więc wyszło inaczej.Ale to dla mnie tez typowe, nigdy nie kończę pracy zgodnie z załozeniem i sama nieraz jestem ciekawa efektu końcowego. Królica jeszcze nie skończona ale mam dla Was dzisiaj dwie fotki na dowód ,że praca idzie naprzód:
Myslę,że skróce spódnice bo zasłania trzewiki, a jak ich nie widać to po co się przy nich męczyłam.Zmienię kokardę na butach na cos jaśniejszego bo zlewa sie kolor....zajrzyjcie za czas jakiś bo do końca roboty juz nie daleko,pozdrawiam!
Tak sobie myślę,ze coś ze mną nie tak.Jeszcze mam w domu dekoracje świąteczne ( czekam na kolędę) a ja robię króliki...Ale już tak mam,że wena u mnie czasu nie wybiera. Gdy idę nieraz do MDKu na warsztaty i to nie zawsze jestem zadowolona bo moja wena mija sie z tematem.Ale przecież nie bedę na siłę robic czego innego jak mnie wzieło na królicę.Więc robię i już . Królica miała być w pastelowej tonacji ale nie miałam pasteli na buty więc wyszło inaczej.Ale to dla mnie tez typowe, nigdy nie kończę pracy zgodnie z załozeniem i sama nieraz jestem ciekawa efektu końcowego. Królica jeszcze nie skończona ale mam dla Was dzisiaj dwie fotki na dowód ,że praca idzie naprzód:
Myslę,że skróce spódnice bo zasłania trzewiki, a jak ich nie widać to po co się przy nich męczyłam.Zmienię kokardę na butach na cos jaśniejszego bo zlewa sie kolor....zajrzyjcie za czas jakiś bo do końca roboty juz nie daleko,pozdrawiam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)