'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 października 2015

PODUSZKA.....I WIERSZ O PODUSZCE MARZEŃ....

WITAM SERDECZNIE...

Od dłuższego czasu prosiła mnie pewna młoda Osoba o jedną z moich poduszek. Nie lubię odmawiać i uszyłam.....chciałam zrobić transfer, jednak toner nie taki i niewiele z tego wyszło.Poszły więc w ruch farby do tkanin.....



Przy okazji wierszyk o ...'PODUSZCE MARZEŃ"......zapraszam do czytania.....

PODUSZKA MARZEŃ

Chcę się przytulic do poduszki marzeń,
dogonić myśli głodnych letnich wrażeń,
chcę się nasycić szumem fal  Baltyku
piszących powieść o lecie dotyku.
Chcę zagrzać stopy w pantofelkach z piasku,
ramionami objąć słony powiew brzasku,
wziąć prysznic z mgiełki morskiej opowieści,
by słońce zmysły mogło moje pieścić.
Chcę się unosić nad kryształem wody,
bursztynem myśli słonecznej urody,
chcę czesać wiatrem rozmarzone włosy,
i wpleść w nie kwiaty z letniej morskiej rosy.
Chciałabym usiąść na chmurce z rozkoszy,
o jeszcze więcej letnich wrażeń prosić..........

...coraz zimniej się robi, słyszałam ,że gdzieś tam nawet snieg spadł,więc myslę,ze dla ogrzania duszy przyda sie ta rymowanka....

Pozdrawiam, Yolca


piątek, 6 marca 2015

RÓŻNOŚCI

Witajcie, kochani...
Mam kilka dni wolnego, więc troche czasu poświęcam mojej pasji.Co powstało nowego? Uszyła dwie dziecięce poduchy-przytulanki. Proszę bardzo, oto fotki:

uszyłam druga świnke Peppa:
Bardzo chciałam miec na święta poduszkę-jajo wielkanocne ale wyszła mi olbrzymia muffina-jak stwierdziła MARII..:-)
..jaja raczej nie przypomina ani pisanki ale za to idealnie pasuje do moich niedawno uszytych poduch...




Zrobiłam też kilka kartek...




Na zakończenie musze się pochwalić.Stowarzyszenie Po To Jestem urządzilo casting na fb  na imie dla nowej czarnej, 8-tygodniowej labradorki.Zaproponowalam Imie niewidomej  bohaterki powiesci dla dzieci
'Spotkanie nad morzem" J Korczakowskiej.... i jednoglosnie wybrano moją propozycję!! Maleńka suczka otrzymała imie ELZA. Będzie w przyszlości podobnie jak Homer i Ullises przewodniczką dla osoby niewidomej. Przedstawiam Wam Elzę w obrozy uszytej przeze mnie.

Jeszcze Elzy nie widziałam na żywo, ale wkrótce będę ja goscic .....odwiedzi mnie w towarzystwie mojej Córki i Weny w czasie świat.

I jeszcze sie pochwalę....Moj Syn wraz z dwójką muzyków zaprezetował wzruszający  , slowno - muzyczny program artystyczny  w  naszym   Domu Kultury z okazji Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych:


...nie ukrywam, nie tylko ja  byłam wzruszona......

Pozdrawiam serdecznie, Yolca.



niedziela, 22 lutego 2015

BARDZO DŁUGI POST

Witajcie moi mili....

Ciagle cierpię na brak czasu,więc wpadam tu i wypadam.Dzisiaj postanowiłam trochę się zatrzymać,nadrobić zaleglości.Okazja ku temu jest ,ponieważ pierwszy raz od .....bardzo, bardzo dawna, niedzielę miałam tylko dla siebie.Nigdzie się nie spieszyłam, zrobiłam szybki obiad równiez na jutro, pospacerowałam spokojnie z psem,zajęłam się robótkami....po obiadku  "zeżarłam" olbrzymiego ptysia,wypiłam kawusię z bitą śmietaną.....cieszyłam się samotnością...Tak, lubię czasami być sama, nikt mi głowy nie zawraca, nie wiszę pół dnia nad garami,no i przede wszystkim robię to co lubię najbardziej,czyli oddaję się rękodziełu.Skończyłam więc dzisiaj moje świeczniki ,które wymagaja sporo cierpliwości ponieważ gips długo schnie. Robiłam je kilka dni ,etapami i dzisiaj nareszczie skończyłam Od razu mówię, piszcie co chcecie ale mi się bardzo podobają.Zawsze chciałam takie mieć.Oto moje wymarzone świeczniki,wysokie 31 i 28 cm.



Zrobiam tez przyborniki do "psiego" biura dla córki:
Patrzyłam na te przyborniki, patrzyłam i nie mogłam pojąc co mi tutaj nie pasuje.Dopiero jak zrobiłam zdjęcia to mnie olśnilo...przecież do logo bardziej pasuje niebieska wstażeczka....
..prawda, że lepiej?


Wczoraj uszyłam tez obrożę dla Ala...no bo jak to dla Weny dwie a dla naszego Alusia nic? Nie mogło tak byc.Tak więc od wczoraj Aluś paraduje z mega kolorową obrożą.








Nie tak dawno uszyłam poszewkę na poduszkę,dla Basi z Szeptów...bo umówiłysmy się na tzw wymiankę i jak dostałam od niej przesyłke to w te pedy zasiadłam do maszyny zeby jakoś się zrewanżowac za wspaniałe prezenty:
Moje króliczki pokicały do Kasi z Przez dziurkę od klucza, i właśnie do Basi .Obie dziewczyny obdarowały mnie tak hojnie,że byłam w szoku:
Całą kanapę załozyłam skarbami od dziewczyn, więc wyjścia nie mam zabieram się za kartki.Trzy juz nawet zrobiłamMało tego dostałam po dwa notesy od każdej ,
Od Basi przepiśnik i notes dla Syna, Od Kasi notesik i notes dla Corki:
Na zdjęciu przepiśnik i notesik.Muzyczny notes Syn juz dostał, jest bardzo zadowolony,malo tego wzbudził duze zainteresowanie na Jego uczelni,są zamówienia...
..zdjęcie zapozyczyłam od Basi bo fotki nie zrobiłam....Notes dla Córki jest równie piękny ale inny kolorowy, ze zdjęciami psów, z logo firmy,jest wspaniały,ale na razie nie pokażę z obawy,żeby Helena go nie zobaczyła przed imieninami, czasami tu zagląda.

Ten rok zaczął się dla mnie bardzo hojnie ,ponieważ wygrałam nagrodę pocieszenia u Basi Wójcik.Otrzymałam piekny obrazek namalowany farbami olejnymi na płótnie przedstawiający piekną, czerwoną różę:
Róża jeszcze nie znalazła godnego miejsca ..ale na pewno znajdzie, dziekuję bardzo obu Barbarom i Katarzynie,dziewczęta, kazda z Was sprawiła mi ogromna radośc za co bardzo, bardzo dziekuję.

Karteczki zostawię na nastepnego posta,żeby nie przedłużac i tak długich wywodów, pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie, do usłyszenia,Yolca








czwartek, 19 lutego 2015

PEPPA

WITAJCIE.
Mój kolega ma siostrzenicę, która wprost oszalała na punkcie Świnki Peppa.Poprosił mnie o uszycie takiej rózowej przytulanki.Nie odmówiłam. Jest rózowa, mięciutka,przytulna z miłego polaru.

Ja jak zwykle w biegu, zupa się gotuje i zaraz pedze do pracy.Miłego dnia, Yolca.

niedziela, 7 grudnia 2014

ANIELSKA PODUCHA

WITAJCIE...

namalowałam jeszcze jedną poduchę,tym razem anielską....
...tak prezentują się razem...

pozdrawiam, Yolca


piątek, 28 listopada 2014

WAMPIRZYCA?

WITAJCIE,

KOLEGA ZAMÓWIŁ U MNIE DWIE PODUSZKI....jedna z Tiną  drugą z Joan Colins...Miał byc surowy transfer na białym tle. Ok, myśle sobie trzasnę obie w godzinkę razem z szyciem.Zaczęłam robotę w przeddzień terminu realizacji,a co tam, pestka!..Jakże się przeliczyłam! Kto do mnie wcześniej zaglądał to wie,ze transfery wychodza mi prawie idealnie, ale nie tym razem....Jakie było moje zdziwienie, jak nic nie przeszlo na tkaninę,jakieś tylko mazaki.Jeszcze Alexis łaskawie trochę się odbiła za to Tina prawie wcale...Punkt ksero ten sam...widać zmienili toner na inny......
 oto jak wyszedł transfer z Alexis...z Tiną nie pokazuje bo prawie nic nie widać.Co było robić...dobrze,ze mam farby do tkanin.Przysiadłam i oto jaki efekt uzyskałam:

Tina mi wyszła jak wampirzyca, tylko kłów brakuje,ha,ha,ha...załamałam się bo Alexis bardziej podobna do Trojanowskiej,ale cóż nie miałam czasu na bieganie po innych punktach ksero i na dalsze próby.Poprawiłam usta Tiny na ciemniejsze,zeby nie kojarzyła się z wampirem, jeszcze kilka poprawek i mogłam oddać poduszki a ręce zamawiającego .



Mam nauczkę...Nie bedę nigdy nic robić na ostatnia chwilę.Całe szczęscie zamawiający jest zadowolony z efektu końcowego..chociaż ja nie bardzo.

Pozdrawiam,do usłyszenia,Yolanda

niedziela, 23 listopada 2014

MALOWANIE NA TKANINIE CD.

WITAJCIE,

...zmalowałam drugą podusię


tak się prezentują obie.......

..
...czuję,ze nie zagrzeją u mnie miejsca,ponieważ są juz chętni....

Pozdrawiam, Yolanda


To zdjęcie sowy w rękach mojej Córki specjalnie dla właściciela bloga Moje pasje:zdjęcie zrobione trzy lata temu(już?)na jednym z obozów ornitologicznych.O ile pamiętam to sowa uszatka?Myslę,że mielibyście o czym rozmawiać...pozdrawiam!!!!!!!

piątek, 21 listopada 2014

PODUCHA Z MIKOŁAJEM

Witajcie,
w przerwie w filcowaniu namalowałam farbami do tkanin Mikołaja na granatowej lnianej poszewce....

Jak Wam się podoba?

Myslę,ze będą jeszcze poduszki w tym stylu bo praca z farbami do tkanin bardzo mi sie podoba.
Pozdrawiam wszystkich, Yolanda

wtorek, 6 maja 2014

MARYLIN , WYGRANE CANDY i MAŁY KONKURS

WITAM,
uszyłam dla Córki Basi z Szeptów Serca dwie poduszki z Marylin. Miały mieć trochę niebieskiego koloru.
Nie wiem czy się spodobają, transfer trochę zamazany ale jest jak jest, już teraz nie poprawię.Mogłabym zrobić czerwone usta farbką do tkanin,Basiu podpowiedz.......czy zostawić tak jak jest.....czekam na podpowiedź i w tym tygodniu postaram się wysłać.












Jakiś czas temu dopisało mi szczęście i wygrałam candy u Agnieszki Lesisz. Dostałam całą górę przydasi, żeby zrobić zdjęcia założyłam całą kanapę i stół.Co tez tu nie jest....wstążki, koronki, kartki, serwetki do decu,cekiny, koraliki, łańcuszki, guziczki, klocuszki,kolczyki, zawieszka,pazłotka,koraliki i różne świecidełka i przydasiowe drobiazgi.Teraz tylko szaleć  i tworzyć!!!!!! Dziekuję Agnieszko za  wszystko bardzo serdecznie a Was zachęcam do odwiedzenia ciekawego bloga Agi.








PRZECHODZIMY DO KONKURSU:

należy odpowiedzieć na proste pytanie:

Co pakujesz w pierwszej kolejności wyjeżdżając na urlop?

Jestem bardzo ,ale to bardzo ciekawa Waszych odpowiedzi.Udział w konkursie może wziąć każdy.Wyniki w następnym poście i wyjaśnienie przyczyn tak dziwnego konkursu. Nagrodą będzie mała niespodzianka.

T o tyle na dzisiaj, pozdrawiam wszystkich,Yolanda