'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

poniedziałek, 30 września 2013

STOWARZYSZENIE ''PO TO JESTEM''


Zdjęcie: Powoli powracamy do domów z naszego wyjazdu do Międzyzdrojów - wrażenia i fotorelacja wkrótce :)

W naszym miasteczku  kilka dni temu odbył się obóz integracyjny dla psów  ze Stowarzyszenia "Po to jestem''   Moja córka była współorganizatorką i fotografem  więc towarzyszył jej nasz Aluś ,który był najstarszym pieskiem w tej grupie Była praca węchowa,treibball i duuużo zabawy dla psiakow.Dostałam pozwolenie na opublikowanie na moim blogu kilku zdjęć z tej sympatycznej imprezy

Na zdjeciach widzicie  psią  smietanke towarzyską  np .ELMO  -dogoterapia dziecięca  MOLI- dogoterapia ludzi starszych,  BU- będzie w przyszłości opiekunem niewidomych..............W spotkaniu uczestniczyły też zwykłe pieski,ulubiency milosników psiej rasy, np.FRODO  I  AL

Miło na nie popatrzeć, prawda?

Z POZDROWIENIAMI,  Jola

niedziela, 29 września 2013

POSTSCRIPTUM DO POSTA ŻYRANDOL SHABBY

WITAM WSZYSTKICH BARDZO SERDECZNIE

Żyrandol wisi na swoim miejscu,zgodnie z obietnica wklejam foty.
Niestety nie dostałam w moim miasteczku żarówek mlecznych w kształcie ognika{tak sobie wymysliłam},więc tymczasowo wkreciłam takie,jakie miałam.



No, obfociłam ze wszystkich stron.....i jak?

   Pozdrawiam, zapraszam wkrótce, Jolka


piątek, 27 września 2013

ŻYRANDOL SHABBY

 Był sobie stary i brzydki. Przelezał parę lat w komórce nikomu niepotrzebny. omal nie został wyrzucony przez Męża na smietnik.............brudny, brązowo-metalowy.....(niestety znowu nie mam zdjecia).
  Potrzebowałam nowy żyrandol do kuchni, koniecznie biały...Przygarnęłam więc brzydactwo, wyczyściłam, pomalowałam, ozdobiłam.......teraz tylko muszę poprosić Męża żeby go zawiesił (ja panicznie boję się prądu). Nie mogę się doczekać więc pokażę Wam go juz teraz.

  W trakcie pracy. Mam ten luksus, ze całe pietro które latem wynajmuje wczasowiczom teraz mam do swojej dyspozycji i mogę tam się oddawac swoim szaleństwom nie przeszkadzajac domownikom, a raczej to oni mi tam nie przeszkadzają
Po pomalowaniu nakleiłam koronki zmoczone w kleju wikol. Na drugi dzień, gdy wyschły były utwardzone więc mogłam je pomalowac farba akrylową
dodałam spękania....
nakleiłam brylancik
Może ma trochę niedoskonałości ale jeszcze go dopieszczę. Jak już zawiśnie w swoim miejscu to oczywiście pokażę jak się prezentuje
Nie jest to wyczyn jakimi Wy Drogie Koleżanki możecie się poszczycić ale prosze weżcie poprawkę na to ,ze handmadem zajmuję się całkiem od niedawna.ALE I TAK JESTEM ZADOWOLONA I NIC MNIE  NIE ZATRZYMA W MOICH POCZYNANIACH.Wystaw nie robię, sklepu nie otwieram, zajmuje sie ''tworzeniem"" wyłacznie dla własnej przyjemnosci.

Dziękuję, że zaglądacie na mojego bloga, ze napiszecie miłe słowo, jestem za to bardzo wdzięczna.OCZYWISCIE NIE NASTAWIAM SIE NA SŁODZENIE, SŁOWA KRYTYKI PRZYJME Z POKORĄ.

Na koniec dodam, że dzisiaj znowu zostałam obdarowana prezentami. Dostałam wielki kosz  biały wazon np do zdekupazowania i kawałek białego płótna  ...rozniosło sie po okolicy, że robię sobie 'COŚ'  ze starych niepotrzebnych przedmiotów...?!  Juz ja wiem jak te skarby wykorzystam....

POZDRAWIAM, DO NASTĘPNEGO POSTA, JOLKA

czwartek, 26 września 2013

MOJE ZDOBYCZE


Witam,

muszę się pochwalić moimi nowymi zdobyczami.Kupiłam za całe 20 zł siedem pieknych serwetek robionych na szydełku w tzw ciuchlandzie zobaczcie jakie piękne ,w dodatku,wyprane, wykrochmalone i wyprasowane.

Jestem bardzo zadowolona bo ostatnio bardzo mnie "wzięło' na takie serwety, sama niestety nie bardzo mam czas, poza tym dosyć dawno nie szydełkowałam. Nie jestem pewna czy umiałabym takie cudo zrobić. Może coś prostszego....Ale co tam  MAM , kupiłam ale mam.Kupiłam też surówkę i len za grosze.To nie koniec. Mój kolega jeszcze z podstawówki obiecał mi kiedyś półeczkę z pojemniczkami. Jakoś schodziło,nie mieliśmy czasu się spotkać ale wczoraj zostałam obdarowana takimi skarbami:
Będzie pomalowana na biało
Pojemniki są tak stare, że nie mogę ich doczyścic, jeden całkiem zażółcony,nie wiem co z nim zrobić,jedna pokryweczka do sklejenia



Żeby moja radość była jeszcze większa kupiłam  za 5 zł takie oto cudo: pozytywka,prawda ,że piękna? Zawsze chciałam mieć pozytywkę.......a jaką ma piękną melodyjke.....

No to starczy tego chwalenia bo godzina pózna a ja jeszcze mam trochę obowiązków....pozdrawiam, do następnego posta,Jolka.

poniedziałek, 23 września 2013

POST DLA JENOUVELLE

http://poverpoljenouvelle.blogspot.com/Jest wśród Was,Drogie Blogowiczki Kobieta o wyjątkowej życzliwości dla innych,nawet obcych osób,o wyjątkowej wrażliwości i bezinteresowności. Poznałam Ją przez przypadek kilka miesięcy temu-jeszcze wtedy nie śniło mi się,że będę miała własnego bloga.Podglądałam Was, podziwiałam wszystkie utalentowane,kreatywne i wyjątkowe.Trafiłam na blog Magdy  w momencie gdy kupowała dla Was skorupki 'SWEET HOME''  i postanowiłam tylko zapytać gdzie takie cudeńka mozna dostać. Nie liczyłam nawet na meila z odpowiedzią. Dostałam nie tylko odpowiedz ale propozycję,że kupi mi te skorupy i wyśle!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zupełnie obcej babie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Powiem szczerze,zdębiałam!!!!!!!!!
Za jakis czas otrzymałam olbrzymia pakę  z moim zamówieniem, skorupkami i.....prezentami!!!!!!!!!!!
To Ona zachęciła mnie  i zaproponowała pomoc w utworzeniu bloga......
Magdo,dzieki Tobie wiem, że są wspaniali,bezinteresowni i życzliwi ludzie na tym świecie.Myslę,że to dziś rzadkośc i można się z czymś takim spotkac tylko w blogowym swiecie jaki tworzycie.Nie chcę Wam słodzić i się podlizywać ale naprawdę tak uważam.

Postanowiłam zrobić Magdzie niespodziankę i wysłać Jej kilka drobiazgów, niektóre zrobione przeze mnie.Popatrzcie,będą się Jej podobały?

POSZEWECZKA NA PODUSIĘ Z KORONKAMI I TRANSFEREM NITRO
USZYŁAM WORECZEK NA LAWENDĘ, LAWENDA NIESTETY KUPIONA GDYŻ SWOJEJ SIE NIE DOCHOWAŁAM.  JAKO ŻE PACZKA POSZŁA Z NAD MORZA,JEST TAM WISIOREK Z BURSZTYNEM  I MUSZELKI W KOSZYCZKU,  I JESZCZE KILKA DROBIAZGÓW,
, MAM NADZIEJĘ, ŻE ZAWISNIE W JAKIMS SKROMNYM MIEJSCU  JESIENNY ANIOŁ Z MASY SOLNEJ


DZIĘKUJĘ  JENOUVELLE!!!!!!!!!!

Czekałam z wklejeniem tego posta aż paczuszka dojdzie do adresatki,żeby nie zepsuć niespodzianki.Doszła dzień wcześniej niz mi obiecano na poczcie.....

Pozdrowienia dla Was wszystkich,Yolanda

niedziela, 22 września 2013

PIES NA URLOPIE

Mieć psa to duża radość, ale każdy wie że nie tylko.Co zrobić z pieskiem wyjeżdzajc na  urlop? Należy psa wysłać na psie wakacje..........

mój kochany Al wyjechał do mojej córki Heleny,żeby spędzić miło czas podczas naszej nieobecności. Co prawda wyjechał do Szczecina-córka mieszka w centrum ale na dowód tego ,że bawił się dobrze wkleję kilka zdjęć. Tak sie złożyło, że znajomi Heleny w tym samym czasie wybrali się na odpoczynek,wiec przygarnęła drugiego równie miłego, a właściwie miłą ,suczkę, Bezę.  Dobrze, ze ma  auto z dużym bagażnikiem, pieski do auta...i za miasto....


Oto fotorelacja z psich wakacji







 ALIK - TO PIES Z CZERWONA OBROŻĄ,   DROBNIEJSZA, DŁUGOWłOSA-BEZA

Tu Al wyszedł bardzo dostojnie.....
Aluś ze swoja ukochana panią


Myslę, że urlop udał się  nie tylko nam ale i naszemu psu,  co chyba widac na zdjęciach.


Pozdrawiam, do następnego posta, ..Jola