 |
nie jestem jeszcze dostatecznie biegła w tych wszystkich blogowych ustawieniach . Ten taborecik miał byc na końcu a wskoczył tutaj-nie bedę zmieniac bo jeszcze coś zepsuję, ha,ha,ha |
Dziś niedziela a ja byłam w pracy!!!!!!!!!!!!!!!! Jeszcze dwa tygodnie tego maratonu, zgiełku, tłumu....i wrócimy do normalności .Ta normalność to spokój, cisza, brak kolejek w sklepach, ciche noce, puste ulice. Już nie mogę się doczekać. Będzie można pójśc z psem do parku, na plażę, będzie można kupić bez kolejki bułki w drodze do pracy, będzie można spać w nocy...będzie można iśc środkiem ulicy [tej bocznej] bo nie będzie tyle samochodów jeżdzić.Teraz to nawet chodnikiem ciężko przejść bo wczasowicze chodzą wolnym tempem i do tego tyralierą....Marzy mi sie wrzesień i kilka dni wolnego, ale poszaleję będę mogła coś popełnić, moze kuchnie odnowię, meble przemaluję....................
......
Tymczasem pokażę Wam jak odnowiłam stare szafki-niestety nie zrobiłam zdjęć przed malowaniem, a szkoda bo były paskudne a teraz są mniej a Wy nie zobaczycie tej różnicy. Szafki malowałam w czerwcu, spieszyłam się żeby zdążyć przed sezonem no i prawie zdążyłam .Nawet kilka obrazków popełniłam ,które póżniej zawisły na ścianie nad szafkami .
 |
niestety brakuje jednego uchwytu przy drzwiczkach, musze to nadrobic |
 |
mam kilka staroci np. to radio,niestety nie działa, ale oko cieszy |
 |
nie pamietam skąd ten motyw zciagnęłam albo z Malowanego Kokona albo z Fairy Graphics |
|
Tak więc zrobiłam sobie kacik schabby w przedpokoju z czego mam wielka radochę!!!!!!!! |
|
| Na paskudną tapete nie patrzcie na razie musi być i basta ale kto wie jak dlugo ją zniosę.pozdrawiam,do miłego!!!!! | |