'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą OGRÓD. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą OGRÓD. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 czerwca 2014

MELDUJĘ....

Witam wszystkich bardzo ciepło i melduję, że nie zaginęłam i mam się dobrze...Niektóre z Was były zaniepokojone moim milczeniem za co bardzo przepraszam,w przyszłości dam znać,że jakiś czas mnie nie będzie..Moje ręce niespokojne są ostatnio zajęte czymś bardziej przyziemnym.Przygotowania do wakacji idą pełną parą a właściwie to już prawie wszystko gotowe.W ostatnim czasie więc malowałam,tapetowałam, myłam okna, prałam, czyściłam wykładziny, itp itd .Przede mną ciężkie dwa miesiące.Więcej roboty w pracy i w domu.Dlatego nie przepadam za latem.Wszędzie będą tłumy, hałas dniami i NOCAMI a przecież wyspać się trzeba bo w pracy młyn świątek, piątek i niedziela.... Pocieszam się jednak, że potem nastąpi cudowny, spokojny wrzesień.....już za nim tęsknię!
W związku z tym nastąpił u mnie ""przestój artystyczny"".Nie zrobiłam nic nowego, więc pokażę dwa pojemniki, wykonane jakiś miesiąc temu, przypomnę moją najładniejszą  figurkę z masy solnej,którą pokazywałam w pierwszych postach, będzie kilka migawek z mojego ogrodu i zdjęcie zakochanej Dośki.
Zaczynamy od pojemników.Nie wiem do czego je wykorzystam, miały być kuchenne,ale może na jakieś przydasie....







Figurkę zrobiłam pewnie z rok temu,trzyma się świetnie i jest moją dumą.....ma ok 40 cm wysokości.



Cyraneire dostałam na Dzień Kobiet,przekwitła i miałam ja wyrzucić. Po trzech miesiącach zakwitła ponownie i zdobi wejście do domu.
W Netto trafiłam na solarne kule,które wieczorem świetnie się prezentują na moim ogrodzie....



Stara wanienka jest świetna donicą.....



Dosia spędza mnóstwo czasu na kolanach lalki......u mnie tez lubi siedziec na kolanach tylko ja nie mam czasu siedzieć...a lalka przeciwnie.....czasu ma mnóstwo.....
Ostatnio nie robiłam żadnych wpisów na Waszych blogach za co bardzo przepraszam , po prostu brakuje mi czasu,zaglądałam jednakże, choć pobieżnie, bo paliła mnie ciekawość co u Was słychać. Mam nadzieję,że wkrótce będę systematycznie Was odwiedzać i zostawiać po sobie mały ślad. Tymczasem zostawiam miłe pozdrowienia,Yolanda

piątek, 9 sierpnia 2013

KAZDA BLOGOWICZKA LUBI KWIATY I ZWIERZĘTA...

 Oglądając różne blogi  nie da się nie zauważyć, że każda z Was lubi ogród, kwiaty i zwierzęta.Ja też lubię, i chciałabym wkleić kilka fotek z mojego skromnego ogródka.Od wczesnej wiosny  sadzę, przesadzam, sieję, przycinam ....lubię zajmować się ogrodem i kwiatami. Niektórzy mają tzw. rękę do kwiatów. O sobie bym tego nie powiedziała, ale to mnie nie zraża.Jak zwykle robię swoje i całe lato kręcę się po ogrodzie.Jako kobieta pracująca przez okres letni w  świątek piątek i w niedzielę,nie mam zbyt wiele czasu ale jakoś się ogarniam.Ogrodem zajmujemy się obie z moją Mamą, która pełni tu funkcję kierowniczą, ja jestem pomocnikiem ogrodnika ale tez pomysłodawcą jeśli   chodzi o wykorzystanie różnych gadżetów jako kwietników.








 Nie mogę się oprzeć, żeby nie wkleić kilku fotek  z ptakami. To moja córka ma takie zainteresowania ornitologiczne.Fajne fotki, nieprawdaż?



zdjecia z ptakami pochodzą  z obozu ornitologicznego, .z sowa moja córka Helena
 Dziękuję za odwiedziny, pozdrawiam, YOLANDA