'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farbki do tkanin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farbki do tkanin. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 grudnia 2013

BRANSOLETKA ......

 Witam  !!!!!!!!!!!!      
Dostałam od Oli piękna bransoletkę za poszeweczkę świąteczną. Ola robi dużo ciekawych rzeczy, podglądam ostatnio na facebooku,ponieważ Ona niestety nie ma bloga.Szkoda  bo naprawdę uzdolniona dziewczyna.

Jestem bardzo zadowolona ,ponieważ jak każda kobieta lubię wszelkiego rodzaju błyskotki.

Nie mogę się opanować i jako,że zmieniły mi się na dzisiaj plany i miałam wolne popołudnie, uszyłam poszeweczkę ze zrobionego wczoraj malunku i jeszcze jedna...bo wciągnęło mnie malowanie na tkaninie.Nie jest to może idealnie zrobione ale jak już pisałam trafiły mi się felerne farby. Ale co tam, poszeweczki są.
Niedługo nie będzie miejsca na kanapie,więc chyba zakończę poduszkową produkcje na razie......ale jakbym znowu miała kaprys uszyć jakąś a na pewno tak będzie zamówiłam sobie wkłady czyli poduszki bo  mi jaśków zabraknie.Zdjęcia nieciekawe, ale myślę ,że to nie tylko mój problem  tej porze roku,poza tym robione telefonem

Pozdrawiam, dziękuję,ze zaglądacie bo komu ja bym się chwaliła moimi robótkami...dziękuję Wam bardzo serdecznie,Yolanda
Do usłyszenia wkrótce!!!!

niedziela, 8 grudnia 2013

BOMBKA PRZESTRZENNA

Witam wszystkich bardzo serdecznie w niedzielny wieczór.

Skończyłam wreszcie moją pierwsza bombkę przestrzenna.Najdłużej trwało schnięcie podłoża...już się martwiłam,że nigdy nie wyschnie.Wyschło i mam moją bombkę.Jest domek, bałwan drzewa, krzaczki, staw, scieżka, latarnie, ławeczka,pergola przy stawie.... Najtrudniejsze okazało się zrobienie zdjęcia, światło odbija się od bombki,ale jak mogłam tak zrobiłam.


kupiłam sobie farbki do tkanin, bo poduszki z nieudanym transferem chciałam nieco podrasować.Martwi mnie konsystencja czterech z sześciu farbek--jest galaretowata.Bardzo cięzko się maluje.Data ważności na opakowaniu jest dobra ...nie wiem czy to mozna rozcieńczyć wodą,czy to pomoże, może macie jakieś doświadczenia w tej kwestii, byłabym bardzo wdzięczna za radę. Poduszki teraz wyglądają tak:

Tak wyglądały przed malowaniem
 Myslę, że wyglądają lepiej. Bardzo mi się spodobało malowanie na tkaninie i przygotowałam sobie malunek na transferze na jeszcze jedną podusię

 Jutro mam cały dzień zajęty ale może pojutrze uszyję to pokażę  jak się prezentuje.

Pogoda paskudna, pada  na ulicach jeszcze ciemności,po Ksawerym, mam nadzieję,ze w końcu zrobią oświetlenie bo nieprzyjemnie wyjśc z psem wieczorem.
Pozdrawiam, Yolanda