'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioł. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 października 2016

ZIELONY ANIOŁ


Poprosila mnie kolezanka  żebym zrobiła coś na prezent dla Jej szefowej. Szefowa ma sklep z artykułami dla psów i kotów w Berlinie. Jest mloda, ładna, kocha zwierzęta, nie maluje się, ubiera się na sportowo...takie wytyczne. W zeszłym roku też robiłam dla niej urodzinowy prezent, były to zi9elone przyborniki. Zielone bo taki ma kolor logo firmy.....No i co tu wymyslić? Wymyśliłam anioła....do firmy...z jej logo.....


...nie mam wprawy w szyciu takich lalek więc wyszło ja wyszło.

Muszę pomyśleć nad jakimś fajnym opakowaniem...może podpowiecie?

Zrobiłam dla niej równiez kartkę w formie exploding boxu...



trochę puste karty po lewej i prawej....bedzie data urodzin ( czekam na dane) a z drugiej strony dla równowagi coś wymyslę....:-))))

Pozdrawiam, Yolca

wtorek, 28 października 2014

ANIOŁ Z CZESANKI FILCOWEJ

Witajcie,
dzisiaj byłam na warsztatach rękodzielniczych w Domu Kultury.Uczyłyśmy się  robić anioły z czesanki filcowej. Po raz pierwszy zetknęłam się z czesanką w ogóle i z filcowaniem .Podziwiałam na Waszych blogach prace robione metodą filcowania i powiem szczerze,że bardzo chciałam się tego nauczyć. Jestem bardzo zadowolona z miłych chwil spędzonych z pasjonatkami robótek...koniecznie muszę tam chodzić częściej.

Oto moja pierwsza praca z czesanki filcowej:




Znikam ,bo jest 22-ga  a ja jeszcze mam robotę w domu...do usłyszenia, pozdrawiam Yolanda

wtorek, 22 kwietnia 2014

ANIOŁ I PREZENTY

Witam,
robię nowego anioła który ma byc prezentem i niespodzianką. Postanowiłam zrobić mu twarz....

Nie wiem jak mi to wyjdzie,na razie zanosi się na "tak sobie".

Zgodnie z obietnicą będę się dzis chwalić prezentami od blogowiczek i wygranymi.

Od Marii,mojej Siostry Blogowej otrzymałam piękne serce z haftem wstążeczkowym,sliczną ściereczkę z haftem wstążeczkowym,i jeszcze kilka drobiazgów:
Otrzymałam też śliczna laleczkę ale mi gdzieś zdjęcie wcięło, Marii wybacz ale jestem roztrzepana!
Dziękuję Ci Sister, wszystko ładne ale ściereczka to hicior, wisi w kuchni dla ozdoby, jak ją ktoś użyje to dostanie po łapach!!!!

Od Baleriny i Jej Syna Piotra otrzymałam podkładkę, którą zrobił Piotr na Dzień Kobiet i w drodze losowania uśmiechnęło się do mnie szczęście,łapkę kuchenną zrobioną na szydełku i piękną karteczkę z zajączkiem szydełkowym.Całość była pięknie zapakowana ale ze mnie raptus i rozpakowałam zanim zrobiłam zdjęcie....
Dziękuję Balerinko bardzo i przekaż podziękowania Piotrusiowi,za praktyczną podkładkę, ma chłopak pomysły i dryg do ręcznych robótek!!!

Otrzymałam nagrodę organizatora w konkursie u Wiesi .Trzeba było zrobić pracę o tematyce wielkanocnej. Wystawiłam mój "Zajęczy ogródek" Poszczęściło mi się i oto nagroda: koszyk z papierowej wikliny na butelkę i zawieszka z zającem robiona na szydełku.Wiesia dołozyła jeszcze filiżankę zrobiona z papierowej wikliny.Dopiero na żywo mogłam się przekonać jak pięknie i dokładnie wyplecione są te przedmioty.Wiesiu, jesteś mistrzynią papierowej wikliny,dziękuję bardzo!!!


Wygrałam tez candy u Agnieszki Lesisz ale o tym dopiero jak doleci do mnie nagroda,ale się cieszę!

Pozdrawiam,Yolanda

wtorek, 4 marca 2014

''PTAKI NAD WYSPĄ SZCZĘŚCIA"

Witajcie,

na początek muszę się pochwalić wspaniałą wymianką z niezwykle utalentowaną blogerką,malarką, pisarką, poetką......Basią Wojcik z bloga  PIĘĆ PÓR ROKU .Basi spodobały sie moje miedziane anioły,i choc jeden juz dostała to poprosiła o drugiego.Zgodziłam się i poprosiłam o obraz,myśląc,że będzie niewielki....obraz otrzymalam juz po dwóch dniach i wprawił mnie w zdumienie i zakłopotanie !!!!!!!! Jest bardzo duży,jest piękny, niezwykły!!!!!!!!
Wpadłam w panikę,jak to ja poślę marnego aniołka,jeszcze nie wiem kiedy a już dostałam takie arcydzieło?
Robiłam właśnie anioła dla siebie, pokazywałam go już na blogu,więc od razu zdecydowałam, że ja mogę sobie go zrobić kiedyś tam w wolnej chwili i postanowiłam go dokończyć dla Basi.No dobrze ale to za skromnie...uszyłam więc poszeweczkę z aniołkami,tak tak, Basia kocha anioły więc pomyślałam,że aniołki to najlepszy temat na poszeweczkę,zrobiłam transfer nitro, podretuszowałam farbami do tkanin,zapakowałam ,wysłałam...i czekałam z niepokojem na wieści od Basi.Jak dostałam meila,że wszystko się podoba odetchnęłam z ulgą.

Oto obraz malowany na płótnie farbami olejnymi pt ''Ptaki nad wyspą szczęścia""podarowany mi przez Basię


A tu moje skromne prezenty dla Basi:
Jeżeli ktoś nie zna jeszcze Basi Wójcik i Jej bardzo ciekawego bloga to polecam serdecznie.Można tam spędzić miłe chwile,poczytać wiersze,obejrzeć piękne obrazy,pooglądać wspaniałe zdjęcia Konrada - syna Basi....jest to blog, gdzie można się wiele nauczyć, dowiedzieć o polskiej wsi,o polskich tradycjach o polskim pięknie.Ja wpadam tam zawsze z wielką przyjemnością,jak na ulubioną lekcję,prowadzoną przez ulubionego nauczyciela.Odwiedźcie to wspaniałe miejsce a na pewno będziecie tam wracać:http://5porroku.blogspot.com/

Jest w moim miasteczku, w Domu Kultury  Pracownia Rękodzieła Artystycznego "Impresje" Z wielką przyjemnością uczestniczę,jak tylko mi na to pozwoli czas ,w tych bardzo fajnych zajęciach.Nie dość,że można się wiele nauczyć,ponieważ każda z nas umie co innego, to jeszcze towarzystwo pań, dziewcząt,jest wyjątkowo sympatyczne i miłe.Bardzo lubię te spotkania, gzie przychodzą osoby o tych samych zainteresowaniach co ja, bo nikt tam nie mówi :"że tez ci się chce","ty chyba masz za dużo czasu" i nie mysli:"chyba jej na stare lata odbiło"..tak, tak...wiele osób ma takie właśnie podejście do takich pasjonatek robótek ręcznych jak my.  Dzisiaj pokazywałam na zajęciach jak zrobić zająca.Trzeba bylo widziec te wypieki na naszych twarzach,ten zapał,słyszeć wybuchy śmiechu....to tylko dwie godzinki,kończyć będziemy za tydzień.Patrząc na chaos jaki wytworzył się na naszym stole produkcyjnym w zapale tworzenia nie mogłam sobie odmówić zrobienia zdjęcia pola walki:

 Obecnie robimy różne rzeczy na kiermasz wielkanocny, koszyczki, jaja zdobione różną techniką, ozdoby z papierowej wikliny ....w planach mamy robienie kartek, filcowanie,decupage....bardzo się cieszę,ze mam kontakt nie tylko blogowy  ale realny z pasjonatkami rękodzieła.
Na koniec pokażę jeszcze moje dwa koszyczki z papierowej wikliny, które wykonałam na kiermasz ,jeden zrobiłam kiedyś samodzielnie, czekał na wykończenie a drugi właśnie na zajęciach w pracowni.Niestety mimo wysiłków jednej z dziewcząt nie zdołałam się nauczyć ładnego wykończenia...zrobiłam jak umiałam,ale znacie mnie, nie odpuszczę i tak się nauczę!!!!!!!!!!!!!!!


To tyle na dzisiaj, pozdrowienia dla wszystkich, Yolanda.

środa, 19 lutego 2014

PEŁNE RĘCE ROBOTY....

Witajcie,
ostatnio jakoś czas mi bardzo ucieka,nie moge znależć chwili,żeby powstawiać u Was komentarze,ale w pospiechu zaglądam_za co bardzo przepraszam, obiecuje, moze dzis wieczorem przesledzę co słychać na Waszych blogach. Zaczęłam kilka rzeczy na raz ale na początek będę się chwalić.
Otrzymałam wyróŻnienie od Pauli z bloga http://codobregodzis.blogspot.comhttp://codobregodzis.blogspot.com za które bardzo serdecznie Ci Paulo dziękuje a wszystkim polecam gorąco ten niezwykle interesujący blog kulinarny,fajne przepisy mozna tam znaleźć...pomysleć,ze taka młoda osoba tak dobrze gotuje, gratuluję Ci Paulo




Bardzo dziękuje Paulo jestem zaszczycona ale przepraszam,ze nie będę kontynuować tej zabawy dalej..jak ktoś ciekaw kilku zdań o mnie to zapraszam do posta TU

Chwalenia się ciąg dalszy,otóż w wyniku wymianek czy drobnych przysług otrzymałam przecudowne prezenty oto one:
Od Zdzisi   dostałam piękne, misternie wykonane serwetki, do których mam wielką słabość szczególnie w kolorach neutralnych

Od Basi  dostałam piękny, własnoręcznie namalowany obraz



Od Anstache równiez obraz,haft wstążeczkowy,zadziwiający...

Wszystkie prace sa dla mnie działami sztuki,zarówno serwetki jak obraz malowany farbami olejnymi na płótnie a także haft wstazeczkowy wymagaja niezwyłych zdolności i duzego nakladu pracy z czego zdaję sobie sprawę, podziwiam i znajdę w moim mieszkaniu dla każdeg dzieła godne miejsce a dziewczyny Wam BARDZO PIEKNIE DZIEKUJĘ.

Robię zająca, jest duzy,wielkości prawie naturalnej, pokażę dwa etapy pracy bo do konca jeszcze daleko...
kubek postawiłam,zeby bylo widac jak jest duży...



Zapragnęłam tez anioła dla siebie, tamte poleciały w swiat....
Jest większy od poprzednich,ma wlosy z e starej peruki ale nie moge skonczyć poniewaz w dombudzie zabraklo mojej ulubionej farby w kolorze miedzi...szyty zając czeka na skończenie, siedzi w samych majtkach, koszyk z wiklinowej wikliny czeka na ozdoby...kiedy ja to wszystko ogarne...a mam juz dwa zamówienia na transfery i....anioŁa...zrobiĘ Dziewczyny zrobie ale musicie poczekać.

Robię tez wianek z papierowych kwiatów ale to już pokaże następnym razem bo na razie zrobiłam same różyczki ..
pozdrawiam Yolanda...wieczorem będę u Was,pa...

poniedziałek, 27 stycznia 2014

FIGURKOWO

Witajcie,
jest jeszcze jeden anioł....




Temat figurek chwilowo zamykam,
ale juz wiem,że lubię to robic i na pewno wrócę do robienia tych figurek,intryguje mnie Marylin Monroe z rozwianą spódnicą, chłopka, hiszpanka...itp
Trzy figurki polecą w tym tygodniu do nowych właścicielek i...myślę o moim pierwszy CANDY ...myślicie,ze fugurka w tym stylu może być przedmiotem candy?

Pozdrowienia dla wszystkich,Yolanda

sobota, 25 stycznia 2014

MIEDZIANY ANIOŁ

Witajcie,
zrobiłam dziś anioła.....







Kobieta z klatką otrzymała nową podstawe i nową klatkę..z gołębiem...

Zdjecia do kitu, latałam z tym aniołem,zeby jakies światlo złapac ale i tak bardzo kiepsko wyszły,
pozdrowienia dla wszystkich,Yolanda.