'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkatułka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkatułka. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 stycznia 2016

SZKATUŁA I CHUSTECZNIK

Witam w tym Nowym Roku, życzę wszystkim wszystkiego co najpiękniejsze, i weny, weny, weny.....

Pod choinkę zrobilam dla Córki prezent własnoręcznie, oto fotki:




Kolory troszke przekłamane,  w rzeczywistości sukienki sa czerwone a tu wygladają na pomarańczowe....

U nas zimno, mrozi strasznie ale sniegu nie ma. Nie przepadam za takim mrozem, gdyż należę do zmarźluchów....

Aaaa, byłabym zapomniała się pochwalić.Basia z Szeptów Serca wydala drugi tomik swojej poezji...ja tam czasem cos sobie rymnę i Basia zapytała,czy może umieścić moje rymowanki na Jej temat zamiast wstępu i zakonczenia. No jakże miałam się nie zgodzić toz to dla mnie promocja,ha,ha,ha a tak poważnie to zaszczyt. No i mam maleńki  wkład w książkę...i to jaką...MUZYKA DUSZY.......



Pozdrawiam Yolca...:-))))

sobota, 21 listopada 2015

BYŁ LEŃ...NIE MA LENIA

WITAJCIE...

mam strasznie duzo roboty, mnóstwo pomysłów...więc tylko zdjęcia,...:

od dawna marzyłam więc zaczęłam robić,a to poczatki...
Jak skończę, pokażę w całości

Chustecznik:




Szkatulka



Kartki urodzinowe:


kartki świąteczne
W miedzyczasie wytapetowałam kuchnie w szara cegłę....może nastepnym razem jakieś foty. Chcę jeszcze wytapetować klatkę schodową...padam na twarz...pozdrawiam Yolca

Wkrótce niespodzianka....sama nie moge sie doczekać,paaaaa!

wtorek, 3 listopada 2015

SZKATUłKA DLA PANI DOKTOR....WIERSZ DLA TONIEGO



WITAM,
Diękuję serdecznie tym, którzy tu zaglądaja a jeszcze bardziej tym, którzy zostawiają tu miłe słowo...dziękuje bardzo.zerknęłam ostatnio na pasek boczny, gdzie mam najwytrwalszych komentatorów.
Okazuje się,ze najwierniejszy jest Jan Toni, potem Basia z Pięciu Pór Roku.......Dlatego z tej okazji zaprezentuję wiersz dla Toniego. Toni i niektórzy z Was   juz go czytał w Notesie ale myslę,ze mogę go jeszcze raz zaprezentować...w końcu do Notesu nie wszyscy zaglądali.....

Na początek prezent dla pewnej pięknej Pani anestezjolog...podobno nie posiada szkatułki na biżuterię.
Karteczka miała być dowcipna , stąd Barbie jako pani lekarz..:









Dorobilam do przyborników -patrz poprzedni post- skromna karteczk.i calośc zapakowałam w celofan.
Gdy znajoma przyszła odebrac prezent dla Szefowej usłyszałam jakże miły dla rękodzielnika okrzyk zachwytu.Mam tylko nadzieję,że jubilatka tez będzie tak zadowolona.


Czekam do 5 listopada na wieści czy prezent się spodobał...ach to oczekiwanie.....



A teraz obiecany wierszyk dla Jana Toniego, zapraszam do czytania:-)))

DLA JANA TONI


Jeśli Toni mi pozwoli ,
wierszyk dzisiaj będzie o Nim.
Długo po blogach biegałam,
zanim Jana tam poznałam,
powiem szczerze nie żałuję
co dzień w postach tam smakuję.
Wiele mądrych tam jest fraszek,
aforyzmów pod sam daszek,
bardzo ciężko dać tam notę,
nieraz głupstwa Mu naplotę.
 Jest wysportowany,  jeździ na rowerze ,
bardzo Go podziwiam,powiem Wam to szczerze,
Dorobek olbrzymi ma  w swojej twórczosci,
nieraz też w konkursach Jan Toni zagościł.
Gościł i nie tylko bo przecież wygrywał,
kładąc na łopatki ,talentem przykrywał
zawodników wielu literackiej braci,
swymi utworami ducha nam wzbogacił.
Żarcikami pisze, z  frywolną powagą,
wszystkim imponuje sportową odwagą.
Chociaż ja w szelmostkach,
we fraszkach drobnostkach
najbardziej podziwiam,
to szczerze się przyznam,
że w całej twórczości
nie zdążyłam gościć.

 Na koniec pytanie:
  Jak Pan to zrobił szanowny  Panie Ludwiku,
                             39 tysięcy tytulików????????!!!!!!!!!!!!!!









Pozdrawiam, Yolca