'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

wtorek, 28 października 2014

ANIOŁ Z CZESANKI FILCOWEJ

Witajcie,
dzisiaj byłam na warsztatach rękodzielniczych w Domu Kultury.Uczyłyśmy się  robić anioły z czesanki filcowej. Po raz pierwszy zetknęłam się z czesanką w ogóle i z filcowaniem .Podziwiałam na Waszych blogach prace robione metodą filcowania i powiem szczerze,że bardzo chciałam się tego nauczyć. Jestem bardzo zadowolona z miłych chwil spędzonych z pasjonatkami robótek...koniecznie muszę tam chodzić częściej.

Oto moja pierwsza praca z czesanki filcowej:




Znikam ,bo jest 22-ga  a ja jeszcze mam robotę w domu...do usłyszenia, pozdrawiam Yolanda

środa, 22 października 2014

JESIENNE STROIKI NA CMENTARZ

WITAJCIE,
Zrobiłam dzisiaj dwa stroiki na cmentarz...potrzebuję dużo więcej ale jak to mawia mój Brat   -spokojnie, powoli- tak więc spokojnie i powoli zrobię następne, a na razie foty tych, które już są.









Bardzo się cieszę,że przybyło mi obserwatorów ,WITAM SERDECZNIE, tym bardziej, że nie jestem zbyt systematyczna w prowadzeniu bloga i ostatnio kiepsko u mnie z weną.Czasami myślę,czy nie przyjemniej  by było poleżeć na kanapie niż coś tam dłubać....ale chyba na razie zrezygnuję z kanapy...życie jest zbyt krótkie a kanapa mało interesująca......To, że zajrzały do mnie nowe Osoby bardzo mnie mobilizuje,będę się starała zawsze wpaść do Was z rewizytą,dziękuję.Niestety nie potrafię namierzyć bloga Tereni Brudzińskej, Tereniu, pomóż nie jestem za dobra w komputerze, a chciałaby Cię  odwiedzić:-)

Z jesiennymi pozdrowieniami - Yolanda

poniedziałek, 20 października 2014

PRZYWIOZŁAM SOBIE.....

Witajcie,

w związku z tym,ze u mnie nastąpił zastój twórczy i rozpanoszył się wokół leń....nie mam nic do pokazania co sama bym zrobiła. Mam nadzieję,że ten stan kiedyś minie bo ten blog miał być rękodzielniczy....

Na razie pokaże Wam dzieło nie moje ale...czyjeś a ja jestem z niego bardzo zadowolona. Przywiozłam sobie z urlopu taką oto biżuterię....extra,co????

Kocham biżuterię, nie musi być złota,czy diamentowa ,może być nawet plastikowa, ale musi być ...piękna!
Dla mnie własnie taki jest ten komplet....pozdrawiam, Yolanda--chwalipieta :-))))))

niedziela, 19 października 2014

NIEDZIELNY SPACER


WITAJCIE,
zostawiam na razie stan obecny bloga,jeśli nie pozbędę się "ogonów" to ograniczę odwiedzających tylko do Was, blogowiczek.Na razie mam dosyć zamieszania......przestałam o tym myśleć .....i poszłam w ramach relaksu na wspaniały spacer z M. i naszym psem.Na co dzień oboje z Mężem jesteśmy zaganiani, więc niedziela to jedyny dzień w tygodniu, kiedy na spacer z Alusiem możemy iść oboje.Dzień był piękny, ciepły, słoneczny prawie bezwietrzny....


Pozdrawiam Yolanda ( Yolca-art)

sobota, 18 października 2014

Witam !!!!!!!!!!!!!


Witam Was moi drodzy pod nowym adresem.Mam nadzieje,że tu będę miała spokój ,że mnie tutaj przez jakiś czas przynajmniej nie znajdą nieproszeni goście.Zobaczymy, czy zmiana adresu się sprawdzi......
Mam nadzieję,ze nie zgubie żadnej z Was, byloby mi bardzo przykro z tego powodu. Muszę ręcznie wprowadzić Wasze blogi z powrotem do obserwowanych,zajmie mi to pewnie trochę czasu,więc proszę o cierpliwośc i przepraszam za komplikacje. Jak juz Was wszystkie zbiore do ""kupy""( sory) to urządzimy małe candy w ramach przeprosin za zamieszanie.Ok, biorę się za podanie adresu nastepnym blogowiczkom,do usłyszenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Pozdrawiam Yolanda.
 

czwartek, 9 października 2014

ZACZAROWANY TYDZIEŃ

Witajcie,

 nie będę się rozpisywać, pokażę kilka zdjęć z moich krótkich  wakacji .Zaczarowane chwile na marokańskiej ziemi, potężny oddech oceanu, spacer po mieście gdzie czas zatrzymał się w osiemnastym wieku, piękna zaskakująca roślinność, wspaniała marokańska kuchnia.......to wszystko wpisze  się w najwspanialsze wspomnienia........

































.....niestety, trzeba wrócić do rzeczywistości......


z pozdrowieniami, Yolanda