'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawieszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zawieszka. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 grudnia 2014

ŚWIĄTECZNA ZAWIESZKA

WITAJCIE,
Ostatnio lubię pobuszować na facebooku.Tam w oko wpadła mi bardzo ciekawa zawieszka na drzwi wejściowe. Nie czekałam długo, tak jak siedziałam przy komputerze, złapałam tylko czapke i...sekator....i po jakiejś godzince-MAM!!!!!!!!!!!!!


Jest sporych rozmiarów, nie wiem kiedy zawiesić ,chyba jeszcze za wcześnie?
Pozdrawiam,Yolca

sobota, 16 listopada 2013

KOCHAM WYMIANKI

Pamiętacie post o szarej torbie?TU  Otóż, moja brzydka torba wyglada teraz zupełnie inaczej. EWA z bloga Artesania- rękodzieło zrobiła dla mnie przepiękną ozdobę z filcu. Jak otworzyłam przesyłkę to aż jęknęłam z zachwytu.Żadne zdjęcie nie odda uroku tej pracy, jest po prostu wspaniała.

zobaczcie jaka precyzja wykonania...
oprócz ozdoby na torbe dostałam też broszkę, którą mogę sobie przypinać do sweterka, płaszcza....
ozdoba na torbę, broszka i ŁAKOCIE       kazdy element ozdoby jest osobno wykonany, mozna dowolnie upiąc na torbie


 EWUNIU DZIĘKUJĘ SERDECZNIE!!!!!!!!!!!!!!

Zobaczcie teraz co ja wysłałam Ewie,mam nadzieję, że Jej się podobają moje prezenty
druga strona serduszka
święta tuż, więc świąteczna zawieszka
 Kocham blogowe wymianki, przygotowuję się do nastepnej. 

Zobaczcie jak u mnie kwitną jeszcze kwiaty,a prymulki to JUŻ zakwitły--- wiosnę poczuły?
Pozdrowienia dla wszystkich,obserwatorów i tajemniczych odwiedzających, Jolka

sobota, 12 października 2013

TRANSFER NITRO -PODUSZKA, ZAWIESZKA

Witam serdecznie, dzisiaj w ramach relaksu po pracy( 22 godz.) uszyłam poszeweczkę na poduszkę z transferem jako załącznik do prezentu dla Iwony;
Już dawno uszyłam też zawieszkę, przy okazji fotka:

Przymierzyłam się wczoraj  nareszcie do papierowej wikliny. Pierwszy raz zaczęłam skręcać rurki, nie bardzo mi szło ale mam nadzieję, że dojdę do wprawy. Potem zaczęłam wyplatać wg. instrukcji  w internecie {Szuwarkowo?).No, ciężko było ale coś tam zrobiłam:



Kiepsko mi szło ale mam nadzieję,że jak poćwicze to będą ze mnie ludzie, jutro znowu mam nockę ,zeby nie zmarnować ani chwili --czas to skarb- zrobię wieczko, pomaluje i pokazę efekt końcowy. Miałam kłopot z zakończeniem, nie mogłam sie ogarnąc, pomógł klej wikol ,no i jak?Może być na pierwszy raz? Trochę krzywy.....dziury ma....ale mój osobisty.

Pozdrawiam, pojawię się za niedługo, Jolka