'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decupage na tkaninie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decupage na tkaninie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 stycznia 2015

MAŁE ZMIANY U KRÓLICY

Witajcie!
Wzięłam sobie do serca uwagi Beaty (Ataboch) z Artystycznego Bochaczykowa i zmieniłam wściekły roż na błękit.Chyba jest lepiej,królica była jak Barbie, za rózowa i mi to tez przeszkadzało. Beato, dziękuje za podpowiedź. Staram sie robic moje prace z tego co mam pod reka, nie wydawac pieniędzy na dodatkowe zakupy, bo chodzi mi o to,zeby zrobić coś tanim kosztem, żeby moje hobby nie nadwerężało mojej kieszeni. Suknie jest z bluzki,której nie nosiłam bo juz mi sie znudziła ,fartuszek ze starej poszewki, buty z kawałka starego zamszu wściekle rózowego i stąd ta cała różowość bo starałam się trzymać tego koloru. To był błąd,było za rózowo. Teraz jest chyba lepiej, czekam na Wasze opinie.Obawiam się ,że buty trochę straciły na urodzie po pomalowaniu, ale ogolny efekt chyba jest lepszy, co Wy na to?
Byłabym nie w porządku gdybym udawała,że pomysł jest mój.Natknęłam się gdzieś na zdjęcie pieknej krolicy i po nitce do kłębka odszukałam blog arine-art.blogspot.com. Nie jestem tam obserwatorka ale chyba zostanę bo blog bardzo ciekawy, polecam. Oryginał jest o niebo piekniejszy, głowa i łapy zrobione z gliny, moze tez spróbuję, gline juz sobie kupiłam.

Pozdrowienia dla wszystkich,Yolca.

poniedziałek, 12 stycznia 2015

SKOŃCZYŁAM!

Witajcie!
Skończyłam moja królicę. Jest to próba .Próba dlatego,ze zamierzam zrobic dekorację do pracy tego typu wysoką ok 1,5 m.Wpadłam na ten pomysł i mimo,ze dopiero styczeń musiałam spróbować. Teraz muszę przemysleć jak się zabrać za ten duży projekt. Z jelonkiem było łatwiej bo praca była bardziej w poziomie. Tu musi być dość stabilna i musi utrzymać spory kosz z jajami.Muszę zrobić jeszcze królika dla kolezanki ale juz mniejszych rozmiarów i królika- chłopca ,żeby Różowa nie była samotna. Plan jest spory, więc muszę brać się do roboty, tym bardziej,ze kupiłam sobie glinę i juz mnie ciągnie do nowych wyzwań.Czesanka filcowa czeka,tez mam plany co do niej a czasu ciagle mało. Dosyć więc gadania oto pierwsza w całym blogowym świecie dekoracja wielkanocna.

padam na twarz po całym dniu,idę spać chyba czas bo dochodzi północ, jutro na rano do pracy...chyba jutro rusz e glinę,pa miłej nocy!!


sobota, 27 września 2014

TENISÓWKI


Witajcie!
Potrzebne mi są kolorowe tenisówki. Nie znalazłam w sklepach nic co by mi odpowiadało.Miałam stare, białe, troszkę zużyte..po wypraniu  .postanowiłam je zdecupażować i pomalować farbami do tkanin.Utrwaliłam gorącym powietrzem z suszarki do włosów.


Efekt taki sobie....ale nie ma drugich takich tenisówek na całym świecie, hi,hi,hi........:-)))))))))

piątek, 21 marca 2014

PODUSZKA DLA ANITY

WITAJCIE,
dziś krótko, bo przyszłam z pracy po dwudziestej i jeszcze obiecałam na jutro uszyć poszewkę..Wydruk jak zwykle skradziony z facebooka więc kiepski, ale zrobiłam co mogłam:


pozdrawiam,Yolanda

środa, 15 stycznia 2014

PODUSZKA Z SZEPTAMI....


Witajcie,
uszyłam Dla Basi z  SZEPTÓW SERCA poszeweczkę na poduszkę.Jest między nami spora różnica wieku...ale również  coś co nazwę nicią porozumienia i sympatii..Nie na darmo nazywamy Ją z Marii naszą siostra blogową...Jest tu więcej takich osób ale dzisiaj ...BASIA i  w tej chwili już Jej poszeweczka:

Na lnie zrobiłam transfer nitro, podrasowałam farbami do tkanin, różyczka-decupage na tkaninie
Znalazłam przy wejściu do lasu zcięte gałęzie...oczywiście wylądowało kilka w mojej kuchni, zobaczcie jakie pąki....





Dzisiaj było piękne przedpołudnie, polazłam z Alusiem na plażę, słońce kładło się pasmami na piasku,było cicho, spokojnie i przyjemnie....

Po południu zrobiło się szaro,słoneczko zginęło gdzieś za burymi chmurami ...ale wtedy to ja już byłam w pracy.

Pozdrowienia dla wszystkich  Yolanda.

piątek, 8 listopada 2013

KOŁYSKA

Cześć, dziewczęta,
nie mam dużo czasu ale nie mogę się doczekać, żeby pokazać Wam moje dzieło.Myślałam,ze nie wyrobię czasowo, ale jest. Moja kołyska na chrzest Aleksandra    [wg. kursu A.Krucko)

Kupiłam pozytywkę z Aniołem Stróżem-jest piękna ma zawieszkę,można powiesić nad łóżeczkiem

Biorę się za robotę, do następnego razu, Jola