'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą transfer na meblach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą transfer na meblach. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 października 2013

MOJA ŁAZIENECZKA SHABBY

Dziś Wam pokażę, jak za pomocą drobiazgów odmieniłam moja łazienkę. Niestety nie mam zdjęć "przed" ale pokażę przedmioty,odmienione na styl shabby. Łazienka ma 1m na 2,30 więc jest naprawdę mała,trudno mi było zrobić zdjęcia, jeszcze to swiatło...ale coś  tam zobaczycie.

Lustro jest plastikowe,wczesniej było różowe.Po pomalowaniu na biało dodałam spekania i nakleiłam aniołka,który wcześniej był srebrny


Półeczka i pojemnik też były różowe, miałam szczerze dosyć tego różu.Po pomalowaniu naniosłam transferem nadruki
Ta stylowa mydelniczka tak mi sie spodobała, że ją sobie kupiłam na allegro

Z różowego - biały wieszak na papier toaletowy
Kosz był biały, dodałam tylko nadruk
zdjęcie taborecika zrobilam w pokoju-lepsze światło -był stary, miał dziwny blat w jakaś pepitke, czy nie wiem co to było...
Takie chodniczki -no, moze podobne widziałam w internecie po ok 80 zł. Mój jest stary był tani, zrobiłam tylko nadruk
Takich wieszaczków zakupiłam kilka bo sa przepiękne...
Zegar miał zieloną ramkę, dodałam wewnatrz nadruki...
Zawiesiłam dwie zasłonki z koronkami i nadrukami,żeby zasłonić zawartość półeczek
całkiem kiepskie zdjecie--  w żden sposób nie mogłam zrobic lepszego-to jest niewielka wneka, tam właśnie są półki
Wieszak na dodatkowy papier toaletowy
Niby ta sama łazienka, efekt całkiem inny.....jestem z tej przemiany bardzo zadowolona.

pozdrawiam, Jolka

niedziela, 18 sierpnia 2013

Tęsknota za wrześniem....

nie jestem jeszcze dostatecznie biegła w tych wszystkich blogowych ustawieniach . Ten taborecik miał byc na końcu a wskoczył tutaj-nie bedę zmieniac bo jeszcze coś zepsuję, ha,ha,ha
Dziś niedziela a ja byłam w pracy!!!!!!!!!!!!!!!! Jeszcze dwa tygodnie tego maratonu, zgiełku, tłumu....i wrócimy do normalności .Ta normalność to spokój, cisza, brak kolejek w sklepach, ciche noce, puste ulice. Już nie mogę się doczekać. Będzie można pójśc z psem do parku, na plażę, będzie można kupić bez kolejki bułki w drodze do pracy, będzie można spać w nocy...będzie można iśc środkiem ulicy [tej bocznej] bo nie będzie tyle samochodów jeżdzić.Teraz to nawet chodnikiem ciężko przejść bo wczasowicze chodzą wolnym tempem i do tego tyralierą....Marzy mi sie wrzesień i kilka dni wolnego, ale poszaleję będę mogła coś popełnić, moze kuchnie odnowię, meble przemaluję....................
 ......


Tymczasem pokażę Wam jak  odnowiłam stare szafki-niestety nie zrobiłam zdjęć przed malowaniem, a szkoda bo były paskudne a teraz są mniej a Wy nie zobaczycie tej różnicy. Szafki malowałam w czerwcu, spieszyłam się żeby zdążyć przed sezonem no i prawie zdążyłam .Nawet kilka obrazków popełniłam ,które póżniej zawisły na ścianie nad szafkami .



niestety brakuje jednego uchwytu przy drzwiczkach, musze to nadrobic
mam kilka staroci np. to radio,niestety nie działa, ale oko cieszy
nie pamietam skąd ten motyw zciagnęłam albo z Malowanego Kokona albo z Fairy Graphics
    Tak więc zrobiłam sobie kacik schabby w przedpokoju  z czego mam wielka radochę!!!!!!!!

     Na paskudną tapete nie patrzcie na razie musi być i basta ale kto wie jak dlugo ją  zniosę.pozdrawiam,do miłego!!!!!