'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą transfer nitro na tkaninie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą transfer nitro na tkaninie. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 maja 2014

CZERWONE USTA MARYLIN




Witam,
konkurs w poprzednim poście trwa, można się zapisywać.Widzę,ze jest kilka poprawnych odpowiedzi....
Dziś jest post "nadprogramowy", bo nie dały mi spokoju czerwone usta Marylin.Musiałam spróbować jak to będzie wyglądało, tym bardziej,że został mi jeden transfer.

Jak już pomalowałam,stwierdziłam,że jest nieźle i. szkoda mi było wyrzucic ten transfer.,więc.uszyłam woreczek na dziewczyńskie drobiazgi .Będzie pasował do poduszek.

Pozdrawiam,Yolanda




wtorek, 6 maja 2014

MARYLIN , WYGRANE CANDY i MAŁY KONKURS

WITAM,
uszyłam dla Córki Basi z Szeptów Serca dwie poduszki z Marylin. Miały mieć trochę niebieskiego koloru.
Nie wiem czy się spodobają, transfer trochę zamazany ale jest jak jest, już teraz nie poprawię.Mogłabym zrobić czerwone usta farbką do tkanin,Basiu podpowiedz.......czy zostawić tak jak jest.....czekam na podpowiedź i w tym tygodniu postaram się wysłać.












Jakiś czas temu dopisało mi szczęście i wygrałam candy u Agnieszki Lesisz. Dostałam całą górę przydasi, żeby zrobić zdjęcia założyłam całą kanapę i stół.Co tez tu nie jest....wstążki, koronki, kartki, serwetki do decu,cekiny, koraliki, łańcuszki, guziczki, klocuszki,kolczyki, zawieszka,pazłotka,koraliki i różne świecidełka i przydasiowe drobiazgi.Teraz tylko szaleć  i tworzyć!!!!!! Dziekuję Agnieszko za  wszystko bardzo serdecznie a Was zachęcam do odwiedzenia ciekawego bloga Agi.








PRZECHODZIMY DO KONKURSU:

należy odpowiedzieć na proste pytanie:

Co pakujesz w pierwszej kolejności wyjeżdżając na urlop?

Jestem bardzo ,ale to bardzo ciekawa Waszych odpowiedzi.Udział w konkursie może wziąć każdy.Wyniki w następnym poście i wyjaśnienie przyczyn tak dziwnego konkursu. Nagrodą będzie mała niespodzianka.

T o tyle na dzisiaj, pozdrawiam wszystkich,Yolanda

wtorek, 4 marca 2014

''PTAKI NAD WYSPĄ SZCZĘŚCIA"

Witajcie,

na początek muszę się pochwalić wspaniałą wymianką z niezwykle utalentowaną blogerką,malarką, pisarką, poetką......Basią Wojcik z bloga  PIĘĆ PÓR ROKU .Basi spodobały sie moje miedziane anioły,i choc jeden juz dostała to poprosiła o drugiego.Zgodziłam się i poprosiłam o obraz,myśląc,że będzie niewielki....obraz otrzymalam juz po dwóch dniach i wprawił mnie w zdumienie i zakłopotanie !!!!!!!! Jest bardzo duży,jest piękny, niezwykły!!!!!!!!
Wpadłam w panikę,jak to ja poślę marnego aniołka,jeszcze nie wiem kiedy a już dostałam takie arcydzieło?
Robiłam właśnie anioła dla siebie, pokazywałam go już na blogu,więc od razu zdecydowałam, że ja mogę sobie go zrobić kiedyś tam w wolnej chwili i postanowiłam go dokończyć dla Basi.No dobrze ale to za skromnie...uszyłam więc poszeweczkę z aniołkami,tak tak, Basia kocha anioły więc pomyślałam,że aniołki to najlepszy temat na poszeweczkę,zrobiłam transfer nitro, podretuszowałam farbami do tkanin,zapakowałam ,wysłałam...i czekałam z niepokojem na wieści od Basi.Jak dostałam meila,że wszystko się podoba odetchnęłam z ulgą.

Oto obraz malowany na płótnie farbami olejnymi pt ''Ptaki nad wyspą szczęścia""podarowany mi przez Basię


A tu moje skromne prezenty dla Basi:
Jeżeli ktoś nie zna jeszcze Basi Wójcik i Jej bardzo ciekawego bloga to polecam serdecznie.Można tam spędzić miłe chwile,poczytać wiersze,obejrzeć piękne obrazy,pooglądać wspaniałe zdjęcia Konrada - syna Basi....jest to blog, gdzie można się wiele nauczyć, dowiedzieć o polskiej wsi,o polskich tradycjach o polskim pięknie.Ja wpadam tam zawsze z wielką przyjemnością,jak na ulubioną lekcję,prowadzoną przez ulubionego nauczyciela.Odwiedźcie to wspaniałe miejsce a na pewno będziecie tam wracać:http://5porroku.blogspot.com/

Jest w moim miasteczku, w Domu Kultury  Pracownia Rękodzieła Artystycznego "Impresje" Z wielką przyjemnością uczestniczę,jak tylko mi na to pozwoli czas ,w tych bardzo fajnych zajęciach.Nie dość,że można się wiele nauczyć,ponieważ każda z nas umie co innego, to jeszcze towarzystwo pań, dziewcząt,jest wyjątkowo sympatyczne i miłe.Bardzo lubię te spotkania, gzie przychodzą osoby o tych samych zainteresowaniach co ja, bo nikt tam nie mówi :"że tez ci się chce","ty chyba masz za dużo czasu" i nie mysli:"chyba jej na stare lata odbiło"..tak, tak...wiele osób ma takie właśnie podejście do takich pasjonatek robótek ręcznych jak my.  Dzisiaj pokazywałam na zajęciach jak zrobić zająca.Trzeba bylo widziec te wypieki na naszych twarzach,ten zapał,słyszeć wybuchy śmiechu....to tylko dwie godzinki,kończyć będziemy za tydzień.Patrząc na chaos jaki wytworzył się na naszym stole produkcyjnym w zapale tworzenia nie mogłam sobie odmówić zrobienia zdjęcia pola walki:

 Obecnie robimy różne rzeczy na kiermasz wielkanocny, koszyczki, jaja zdobione różną techniką, ozdoby z papierowej wikliny ....w planach mamy robienie kartek, filcowanie,decupage....bardzo się cieszę,ze mam kontakt nie tylko blogowy  ale realny z pasjonatkami rękodzieła.
Na koniec pokażę jeszcze moje dwa koszyczki z papierowej wikliny, które wykonałam na kiermasz ,jeden zrobiłam kiedyś samodzielnie, czekał na wykończenie a drugi właśnie na zajęciach w pracowni.Niestety mimo wysiłków jednej z dziewcząt nie zdołałam się nauczyć ładnego wykończenia...zrobiłam jak umiałam,ale znacie mnie, nie odpuszczę i tak się nauczę!!!!!!!!!!!!!!!


To tyle na dzisiaj, pozdrowienia dla wszystkich, Yolanda.

czwartek, 13 lutego 2014

ZDOLNY MĄŻ


Witam,
dzisiaj będę się chwalić zdolnym Mężem.Na prośbę swoich wychowanków robi czasem dla nich jakieś rysunki.Oto jeden z nich....

Jakaś dziewczynka zamarzyła o Justinie.....myślę,ze jest podobny, a jak Wy sądzicie?


Ja niestety nie mam takich zdolności ,więc pozostał mi ...transfer nitro....Uszyłam na prośbę Zdzisi z bloga
Moje hafty  dwie poszeweczki z grafiką Jej Ukochanego pieska. Zdzisia przysłała mi zdjęcia ale nie bardzo nadawały się do transferu...zrobiłam co mogłam, wyszło tak:
 Grafika jest podretuszowana farbką do tkanin...jak dobrze,ze sobie sprawiłam te farby....

To tyle na dzisiaj, pozdrowienia dla wszystkich,Yolanda

niedziela, 9 lutego 2014

Z CYKLU "MOJE STARE PRACE''

Sobota i niedziela  to czas poświęcony całkowicie rodzinie, wieczorem przychodzą goście.Mam godzinkę dla siebie więc pokażę Wam moje stare prace,serweta i poducha:

Pozdrawiam, Yolanda

czwartek, 23 stycznia 2014

GOŁO I WESOŁO

Witam,
koleżanka z pracy poprosiła o pduszkę.....z"gołym chłopem".Ucieszyłam się bardzo bo temat bardzo interesujący, poza tym zawsze ubolewałam , ze jakoś jest większy popyt na "gołe baby'".Super, myślę sobie nareszcie coś się na tym świecie zmienia,jest zapotrzebowanie na "gołego chłopa. Jak bardzo się rozczarowałam gdy następnego dnia zakomunikowała mi ,że właściwie to woli "gołą babę" ponieważ chce dać tą poduszkę mężowi w prezencie to głupio byłoby mu podarować "gołego chłopa." Byłam zbulwersowana bo temat "gołego chłopa" bardzo mnie zaintrygował....więc postanowiłam,że nic Jej nie mówiąc uszyję dwie poduszki,popatrzcie....

grafiki z sieci

....i tym gołym akcentem...do następnego,z pozdrowieniami, Yolanda

środa, 15 stycznia 2014

PODUSZKA Z SZEPTAMI....


Witajcie,
uszyłam Dla Basi z  SZEPTÓW SERCA poszeweczkę na poduszkę.Jest między nami spora różnica wieku...ale również  coś co nazwę nicią porozumienia i sympatii..Nie na darmo nazywamy Ją z Marii naszą siostra blogową...Jest tu więcej takich osób ale dzisiaj ...BASIA i  w tej chwili już Jej poszeweczka:

Na lnie zrobiłam transfer nitro, podrasowałam farbami do tkanin, różyczka-decupage na tkaninie
Znalazłam przy wejściu do lasu zcięte gałęzie...oczywiście wylądowało kilka w mojej kuchni, zobaczcie jakie pąki....





Dzisiaj było piękne przedpołudnie, polazłam z Alusiem na plażę, słońce kładło się pasmami na piasku,było cicho, spokojnie i przyjemnie....

Po południu zrobiło się szaro,słoneczko zginęło gdzieś za burymi chmurami ...ale wtedy to ja już byłam w pracy.

Pozdrowienia dla wszystkich  Yolanda.