'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żyrandol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żyrandol. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 września 2013

POSTSCRIPTUM DO POSTA ŻYRANDOL SHABBY

WITAM WSZYSTKICH BARDZO SERDECZNIE

Żyrandol wisi na swoim miejscu,zgodnie z obietnica wklejam foty.
Niestety nie dostałam w moim miasteczku żarówek mlecznych w kształcie ognika{tak sobie wymysliłam},więc tymczasowo wkreciłam takie,jakie miałam.



No, obfociłam ze wszystkich stron.....i jak?

   Pozdrawiam, zapraszam wkrótce, Jolka


piątek, 27 września 2013

ŻYRANDOL SHABBY

 Był sobie stary i brzydki. Przelezał parę lat w komórce nikomu niepotrzebny. omal nie został wyrzucony przez Męża na smietnik.............brudny, brązowo-metalowy.....(niestety znowu nie mam zdjecia).
  Potrzebowałam nowy żyrandol do kuchni, koniecznie biały...Przygarnęłam więc brzydactwo, wyczyściłam, pomalowałam, ozdobiłam.......teraz tylko muszę poprosić Męża żeby go zawiesił (ja panicznie boję się prądu). Nie mogę się doczekać więc pokażę Wam go juz teraz.

  W trakcie pracy. Mam ten luksus, ze całe pietro które latem wynajmuje wczasowiczom teraz mam do swojej dyspozycji i mogę tam się oddawac swoim szaleństwom nie przeszkadzajac domownikom, a raczej to oni mi tam nie przeszkadzają
Po pomalowaniu nakleiłam koronki zmoczone w kleju wikol. Na drugi dzień, gdy wyschły były utwardzone więc mogłam je pomalowac farba akrylową
dodałam spękania....
nakleiłam brylancik
Może ma trochę niedoskonałości ale jeszcze go dopieszczę. Jak już zawiśnie w swoim miejscu to oczywiście pokażę jak się prezentuje
Nie jest to wyczyn jakimi Wy Drogie Koleżanki możecie się poszczycić ale prosze weżcie poprawkę na to ,ze handmadem zajmuję się całkiem od niedawna.ALE I TAK JESTEM ZADOWOLONA I NIC MNIE  NIE ZATRZYMA W MOICH POCZYNANIACH.Wystaw nie robię, sklepu nie otwieram, zajmuje sie ''tworzeniem"" wyłacznie dla własnej przyjemnosci.

Dziękuję, że zaglądacie na mojego bloga, ze napiszecie miłe słowo, jestem za to bardzo wdzięczna.OCZYWISCIE NIE NASTAWIAM SIE NA SŁODZENIE, SŁOWA KRYTYKI PRZYJME Z POKORĄ.

Na koniec dodam, że dzisiaj znowu zostałam obdarowana prezentami. Dostałam wielki kosz  biały wazon np do zdekupazowania i kawałek białego płótna  ...rozniosło sie po okolicy, że robię sobie 'COŚ'  ze starych niepotrzebnych przedmiotów...?!  Juz ja wiem jak te skarby wykorzystam....

POZDRAWIAM, DO NASTĘPNEGO POSTA, JOLKA