'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koronka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koronka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 listopada 2013

KOŁYSKA

Cześć, dziewczęta,
nie mam dużo czasu ale nie mogę się doczekać, żeby pokazać Wam moje dzieło.Myślałam,ze nie wyrobię czasowo, ale jest. Moja kołyska na chrzest Aleksandra    [wg. kursu A.Krucko)

Kupiłam pozytywkę z Aniołem Stróżem-jest piękna ma zawieszkę,można powiesić nad łóżeczkiem

Biorę się za robotę, do następnego razu, Jola

poniedziałek, 14 października 2013

PAPIEROWA WIKLINA PORAZ PIERWSZY

Oto on, mój pierwszy pojemnik z papierowej wikliny....

Przy wieczku omal nie poległam, nie poległam,musiałam dopasować wymiar żeby ładnie wchodziło na koszyk.Przyznaję, ze się namordowałam.Nie odpuściłam ,jednak i jakoś dobrnęłam do końca.
Jak widac udało się, pasuje....
 pomalowałam, ozdobiłam szarym płótnem z transferem
Tu widać masakryczna robotę, wybacz Wiesiu, ze na to patrzysz,


Robicie takie piekne sesje zdjęciowe, ja tez się staram  ale niezbyt mi to wychodzi
Wiem, wiem, jak by nie te ozdobniki to kiepsko by to wyglądało.Pokrywka krzywa, zatuszowałam to paskiem z lnu....no  wszystkiego nie dało się zatuszować.  Jest to moja pierwsza praca z papierową wiklina, najwięcej kłopotów miałam z zakończeniem. Jakoś dobrnęłam do końca i kłaniam się nisko wszystkim osobom, które tak pięknie wyplatają, dziewczyny--niski ukłon i wielki " szacun"-(to ponoć modne określenie a człowiek chce nadążyć, ha,ha)

Dobrze,starczy relaksu biorę się za jakąś robotę...pozdrawiam i do następnego posta.

poniedziałek, 7 października 2013

SŁÓJ NA GRZYBY

Zdekupażowałam sobie dzisiaj i przyozdobiłam koronką wielki słój  a właściwie pokrywkę do słoja na grzyby.Jeszcze muszę polakierować ale nie mogłam się doczekać ,żeby Wam pokazać. Oto on:


z kamykiem i bursztynami z nad morza-bursztyny olbrzymy

Nie żegnam się z Wami na długo,pozdrówka ,lecę do obowiązków,Jolka

niedziela, 29 września 2013

POSTSCRIPTUM DO POSTA ŻYRANDOL SHABBY

WITAM WSZYSTKICH BARDZO SERDECZNIE

Żyrandol wisi na swoim miejscu,zgodnie z obietnica wklejam foty.
Niestety nie dostałam w moim miasteczku żarówek mlecznych w kształcie ognika{tak sobie wymysliłam},więc tymczasowo wkreciłam takie,jakie miałam.



No, obfociłam ze wszystkich stron.....i jak?

   Pozdrawiam, zapraszam wkrótce, Jolka


piątek, 27 września 2013

ŻYRANDOL SHABBY

 Był sobie stary i brzydki. Przelezał parę lat w komórce nikomu niepotrzebny. omal nie został wyrzucony przez Męża na smietnik.............brudny, brązowo-metalowy.....(niestety znowu nie mam zdjecia).
  Potrzebowałam nowy żyrandol do kuchni, koniecznie biały...Przygarnęłam więc brzydactwo, wyczyściłam, pomalowałam, ozdobiłam.......teraz tylko muszę poprosić Męża żeby go zawiesił (ja panicznie boję się prądu). Nie mogę się doczekać więc pokażę Wam go juz teraz.

  W trakcie pracy. Mam ten luksus, ze całe pietro które latem wynajmuje wczasowiczom teraz mam do swojej dyspozycji i mogę tam się oddawac swoim szaleństwom nie przeszkadzajac domownikom, a raczej to oni mi tam nie przeszkadzają
Po pomalowaniu nakleiłam koronki zmoczone w kleju wikol. Na drugi dzień, gdy wyschły były utwardzone więc mogłam je pomalowac farba akrylową
dodałam spękania....
nakleiłam brylancik
Może ma trochę niedoskonałości ale jeszcze go dopieszczę. Jak już zawiśnie w swoim miejscu to oczywiście pokażę jak się prezentuje
Nie jest to wyczyn jakimi Wy Drogie Koleżanki możecie się poszczycić ale prosze weżcie poprawkę na to ,ze handmadem zajmuję się całkiem od niedawna.ALE I TAK JESTEM ZADOWOLONA I NIC MNIE  NIE ZATRZYMA W MOICH POCZYNANIACH.Wystaw nie robię, sklepu nie otwieram, zajmuje sie ''tworzeniem"" wyłacznie dla własnej przyjemnosci.

Dziękuję, że zaglądacie na mojego bloga, ze napiszecie miłe słowo, jestem za to bardzo wdzięczna.OCZYWISCIE NIE NASTAWIAM SIE NA SŁODZENIE, SŁOWA KRYTYKI PRZYJME Z POKORĄ.

Na koniec dodam, że dzisiaj znowu zostałam obdarowana prezentami. Dostałam wielki kosz  biały wazon np do zdekupazowania i kawałek białego płótna  ...rozniosło sie po okolicy, że robię sobie 'COŚ'  ze starych niepotrzebnych przedmiotów...?!  Juz ja wiem jak te skarby wykorzystam....

POZDRAWIAM, DO NASTĘPNEGO POSTA, JOLKA