'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

sobota, 27 września 2014

TENISÓWKI


Witajcie!
Potrzebne mi są kolorowe tenisówki. Nie znalazłam w sklepach nic co by mi odpowiadało.Miałam stare, białe, troszkę zużyte..po wypraniu  .postanowiłam je zdecupażować i pomalować farbami do tkanin.Utrwaliłam gorącym powietrzem z suszarki do włosów.


Efekt taki sobie....ale nie ma drugich takich tenisówek na całym świecie, hi,hi,hi........:-)))))))))

czwartek, 25 września 2014

PAW


Witajcie,
 nasze miasteczko jest bardzo małe ale mieszka w nim wiele wyjątkowo uzdolnionych osób .Jedną z nich jest MONIKA JAKUBOWSKA. Jest Ona między innymi instruktorką na zajęciach z rękodzieła w Domu Kultury.Jest artystycznym samoukiem,studiowała kierunek  nie związany w żaden sposób z rękodziełem.Zobaczcie co potrafi zrobić ta młoda, piękna i zdolna dziewczyna.





Monika z koleżanką i swoim dziełem.

Pierwowzorem dla tej pracy był paw Ani Krucko z bloga ANIA INSPIRUJE  http://annakrucko.blog.pl.

Monika użyła do zrobienia pawia ok, 2 tysięcy piórek !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!   Robiła go ok. dwóch tygodni.

Nie wiem jak Wy ale ja jestem pełna podziwu, uważam, że -z pełnym szacunkiem dla A. Krućko-paw Moniki jest stokroć piękniejszy .Oczywiście pomysł jest Ani.Ja sama w swoich skromnych pracach bardzo często korzystam z kursów Ani.Dobrze że jest taki Ktoś na blogowisku! Dziękujemy Aniu!:-)

Pozdrawiam,Yolanda!

piątek, 19 września 2014

DLA KAMILI

Witajcie,

Zrobiłam prezent dla mojej drugiej siostrzenicy:

 Zmykam bo znowu cały weekend pracuje a jutro po południu będą u nas goście,więc muszę coś przygotować
Ale jeszcze pokażę Wam piękne zdjęcie p. Rafała Naumuka które zrobił na wieczornym spacerze po plaży 18stego września.(opublikowane na str. NASZE MIASTO MIĘDZYZDROJE)

Pozdrawiam, Yolanda

poniedziałek, 15 września 2014

ZE STAREGO NOWE

 Witajcie !!!      Jakieś 10 lat temu a może i dawniej modne były rozkloszowane sztuczne futra...cóż moda minęła a ja ciągle nie mogłam się rozstać z moim miśkiem tym bardziej,ze nie było na nim żadnych śladów używania.Powisiało sobie kilka lat futerko w szafie i...zawadzało ale ja ciągle nie mogłam go wyrzucić.W końcu, jakiś czas temu powstała kamizela i torebka.Trochę dopasowałam kamizelkę w talii,żeby wyglądała nieco zgrabniej .Z rekawów powstała torebka...poszłam na łatwiznę i obszyłam futerkiem starą torbę .Naszyłam bursztynowe kamienie...
.Myślę,że wyszło nieźle.


Pozdrowienia, Yolanda.

poniedziałek, 8 września 2014

DZIEWCZĘTA Z ''ZERÓWKI"

Witajcie,
no to po sezonie, pogoda piękna, ciepło i przyjemnie,tym bardziej, że jedyny raz od dwóch miesięcy udało nam się spotkać z przyjaciółkami, z którymi znamy się od 'zerówki". Miało nas być sześć, dotarło cztery, ale wieczór mimo to był niezwykle udany.

Nie martwiąc się fałdkami,zmarszczkami i dolegliwościami, spędziłyśmy przyjemne chwile w kawiarence przy molo, wsłuchując się w szum morza i podziwiając piękny zachód słońca. Wspaniała chwila relaksu na zakończenie pracowitego lata.

Pozdrawiam, i wszystkim życzę takich wspaniałych spotkań, na których pielęgnuje się wspomnienia!!!

sobota, 6 września 2014

PORZĄDKI

Witam serdecznie!
Bardzo powoli, stopniowo całe miasto wycisza się i wraca do normalności.Nie ma już tłumów ale jest jeszcze sporo wypoczywających osób.Na promenadzie jeszcze duży ruch, ciągle nie zapuszczam się tam na wieczorne spacery z psem.Ale park jest już nasz,można spokojnie sobie pospacerować z czego Aluś jest bardzo zadowolony.Ja też,ponieważ w lesie pojawiają się dziki i wieczorem lepiej tam nie chodzić,żeby nie niepokoić zwierząt i nie stresować siebie.Dziki z naszego lasu są zwierzętami prawie miejskimi.Wcześnie rano można je spotkać nawet w parku w centrum, ostatnio spacerowały sobie koło hotelu Amber Baltic".Nie dziwię im się w końcu one tez chcą przejść Aleją Gwiazd i zobaczyć ich odciśnięte dłonie.......W tym roku dzików jest wyjątkowo dużo...szkoda, że upatrzyły sobie ulubione ścieżki moje i Alusia.

Porządki trwają w pracy i w domu .Jeszcze trochę i zabiorę się z WIELKĄ RADOŚCIĄ za hand made.Jak mi brakowało tej roboty....przez całe lato zrobiłam tylko babę, tacę i pojemnik. A plany mam!!!!!!!!!!!!
Jeśli mowa o porządkach to przydało mi się zrobione jakiś czas temu pudełko po butach, które pomalowałam i zdecupażowałam:
 Pudełko zrobiłam na początku mojej przygody z handmadem,fascynował mnie decupage i preparat do spękań jednoskładnikowy.....z resztą wszystko mnie fascynowało i fascynuje do dziś.

Jeśli chodzi o wspomniane dziki to pokażę Wam spacerujące koło hotelu  korzystając
ze zdjęcia S. Kaczmarka z facebooka.

Jestem bardzo szczęśliwa,że przetrwałam kolejny sezon,  z wiekiem stwierdzam,ze każdy następny jest jakby cięższy...chyba się starzeję. Na szczęście  10 miesięcy wytchnienia nie licząc świąt, sylwestra, i długich weekendów. Ale to to już pikuś .I tym optymistycznym akcentem bardzo zadowolona z  przemijania - Yolanda