'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

poniedziałek, 30 marca 2015

DEKORACJE WIELKANOCNE

Witam wszystkich bardzo serdecznie, dziekuję za miłe komentarze pod ostatnim postem,to miłe,że komentujecie, zagladacie, to zawsze cieszy, dziekuję.

Dzisiaj postanowiłam zrobic kilka dekoracji, zrobiło się swiatecznie i przyjemnie....brakuje jeszcze tylko swiezych kwiatów ale to pod koniec tygodnia,zeby swieżoscią zachwycały świąteczny czas.... Oto fotki:










Są tu prace  moje, i innych blogowiczek, milo bedzie spędzic swieta w ich towarzystwie

Pozdrawiam Yolca

Miała być zagadka dotycząca tego posta ale zrezygnowałam bo wszystkie odpowiedzi są na fb...więc muszę pomysleć o czym innym. Obiecałam to Dusi...jako zemstę....hi,hi,hi
 

niedziela, 29 marca 2015

OSTATNIE ŚWIĄTECZNE PRACE

Witam Was bardzo serdecznie w ta deszczową,niedzielę.......Zrobiłam jeszcze jedną krolicę, nie myslałam,ze wena mi na to pozwoli ale postanowiłam zrobić nową dekorację do pracy. Oto ona w towarzystwie mniejszych sióstr:






Ostatnie karteczki w tym  roku....:









Pozdrawiam ,Yolca

niedziela, 22 marca 2015

ORGANIZERY I KARTECZKI

WITAJCIE,

zrobilam sobie do mojej białej łazienki dwa organizery z pudełek po butach. Okleilłam materiałem-ceratą,trudno okreslic co to jest za materiał ,niby cerata ale wyglada jak materiał no i ten wzór....numerki z lajtowej gliny samoutwardzalnej. Oto fotki:




Jestem z tych pudełek bardzo zadowolona, schowałam w nich wiele swoich drobiazgów i ladnie sie prezentuja na szafce...

Zrobiłam tez kilka kartek wielkanocnych, lada moment trzeba bedzie je wyslac...


Wybaczcie za jakość ...nie jestem mistrzynia karteczkowania, ale robię jak potrafię.

Pozdrawiam wszystkich wiosennie,Yolca

wtorek, 17 marca 2015

WIOSENNA KRÓLICZKA

Witajcie moi drodzy,
powiem szczerze,ze tworzenie króliczek juz mi się "przejadło" Poprosiła mnie jednak Przyjaciółka ze szkolnej lawy o kroliczkę...więc co mogłam zrobić nie odmówiłam , bo tą ławkę szkolną dzieliłysmy od zerówki przez osiem lat. Miałam straszny "wstręt",zeby w ogole zabrac się do pracy, zwlekalam .Ale czas nie stoi w miejscu.,święta tuz, tuz więc pomyslałam,ze chociaż sobie ułatwię prace i nie zrobię nóg, bucików tylko długa spódnicę. Pominęłam tez etap oklejania figurki ręcznikiem papierowym co znacznie skrócilo czas wykonania.Sama dekoracja to juz tylko przyjemnośc, więc jakos poszlo.Przedstawiam więc zrodzoną w bólach wiosenną kroliczkę:








Podziwiam osoby, ktore "uprawiają" jedna,czy dwie techniki rękodzieła.Ja szybko czuję przesyt i juz mnie ciagnie do czegoś nowego...a tu jest jeszcze jedna prośba o kroliczkę...do pracy przydałaby się ...nie wiem czy dam radę czasowo  i  czuje się tak jakbym cały tydzień jadła jedno danie i znow podaja to samo.....

Pozdrowienia, dzis przepiekny wiosenny dzien u nas, widzialam kilka osob w krótkich spodniach i z krótkim rękawkiem...i takiej pogody sobie zyczmy, Yolca

piątek, 6 marca 2015

RÓŻNOŚCI

Witajcie, kochani...
Mam kilka dni wolnego, więc troche czasu poświęcam mojej pasji.Co powstało nowego? Uszyła dwie dziecięce poduchy-przytulanki. Proszę bardzo, oto fotki:

uszyłam druga świnke Peppa:
Bardzo chciałam miec na święta poduszkę-jajo wielkanocne ale wyszła mi olbrzymia muffina-jak stwierdziła MARII..:-)
..jaja raczej nie przypomina ani pisanki ale za to idealnie pasuje do moich niedawno uszytych poduch...




Zrobiłam też kilka kartek...




Na zakończenie musze się pochwalić.Stowarzyszenie Po To Jestem urządzilo casting na fb  na imie dla nowej czarnej, 8-tygodniowej labradorki.Zaproponowalam Imie niewidomej  bohaterki powiesci dla dzieci
'Spotkanie nad morzem" J Korczakowskiej.... i jednoglosnie wybrano moją propozycję!! Maleńka suczka otrzymała imie ELZA. Będzie w przyszlości podobnie jak Homer i Ullises przewodniczką dla osoby niewidomej. Przedstawiam Wam Elzę w obrozy uszytej przeze mnie.

Jeszcze Elzy nie widziałam na żywo, ale wkrótce będę ja goscic .....odwiedzi mnie w towarzystwie mojej Córki i Weny w czasie świat.

I jeszcze sie pochwalę....Moj Syn wraz z dwójką muzyków zaprezetował wzruszający  , slowno - muzyczny program artystyczny  w  naszym   Domu Kultury z okazji Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych:


...nie ukrywam, nie tylko ja  byłam wzruszona......

Pozdrawiam serdecznie, Yolca.