WITAJCIE KOCHANI!
Zgadywajkę wygrała Gosia szalu-nie-ma.blogspot.com,gratuluję.Niespodzianka poleci do Ciebie we wrzesniu:-))) Wszystkim bardzo dziekuje za komentarze i ze w ogole jeszcze zaglądacie choc mnie tak malo w blogosferze.
Żaba zapakowana....przez tydzień zastanawiałam się jak ją zapakować,żeby dotarła w całości. Żaba ma wypełnienie ze szmatek i papieru,stelaż z drutu i całośc obandażowana bandażami zmoczonymi w zaprawie murarskiej i wymodelowana samą juz zaprawą. Pomalowana farbą do tynku.Może leżeć w trawie i nie bać się deszczu .Poprosiłam Męża,żeby zabcię zawiózł na poczte bo leciutka nie jest,Ma wyruszyć jutro.Ciekawa jestem,czy w realu spodoba się ...Dusi.
Zrobiłam równiez łabędzia donicę ta samą metodą. Donica stoi u mnie w ogródku i cieszy moje oczy
Wspólna fota,mozna powiedzieć,że pożegnalna....
..i jeszcze foty w trakcie pracy....
...ciagle padało, żaba nie schła, leżała na schodach pod dachem ale wilgoc nie pomagała mi w pracy...
W międzyczasie uszyłam pewnej kobitce poduchę, gdzyz zobaczyła podobne u mojej Szwagierki i zapragnęła mieć.....
Jak widzicie nie poddaję się i mimo sezonu coś tam tworzę. Powstały tez kartki slubne....
koperty do kartek....
..i jeszcvze karteczka w kartoniku....
Kochani, wrzesień całkiem blisko, jakos przeleciał ten sezon choć jeszcze są u nas tłumy. Biegalam do pracy dzień w dzień, w soboty , niedziele i swieta, w domu robota, ale znalazłam czas na robotki i na spacery z moim kochanym starszym panem, Alusiem.Alus ma ponad 12 lat ,łazi w te upały powoli,ledwo dyszy ale na plazy wieczorem...popatrzcie....
...biega jak by się geriavitu najadł....pedzi jak mlodzieniaszek....on uwielbia nadmorskie spacery.
Oczywiście jeżdzimy z nim daleko od tłumu wczasowiczów, tam gdzie wolno pieskom plazować. Piekna plaża to pusta plaża.......
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, dziekuję,ze odwiedzacie,dobrej nocy zyczę, Yolca.
Zgadywajkę wygrała Gosia szalu-nie-ma.blogspot.com,gratuluję.Niespodzianka poleci do Ciebie we wrzesniu:-))) Wszystkim bardzo dziekuje za komentarze i ze w ogole jeszcze zaglądacie choc mnie tak malo w blogosferze.
Żaba zapakowana....przez tydzień zastanawiałam się jak ją zapakować,żeby dotarła w całości. Żaba ma wypełnienie ze szmatek i papieru,stelaż z drutu i całośc obandażowana bandażami zmoczonymi w zaprawie murarskiej i wymodelowana samą juz zaprawą. Pomalowana farbą do tynku.Może leżeć w trawie i nie bać się deszczu .Poprosiłam Męża,żeby zabcię zawiózł na poczte bo leciutka nie jest,Ma wyruszyć jutro.Ciekawa jestem,czy w realu spodoba się ...Dusi.
Zrobiłam równiez łabędzia donicę ta samą metodą. Donica stoi u mnie w ogródku i cieszy moje oczy
Wspólna fota,mozna powiedzieć,że pożegnalna....
..i jeszcze foty w trakcie pracy....
...ciagle padało, żaba nie schła, leżała na schodach pod dachem ale wilgoc nie pomagała mi w pracy...
W międzyczasie uszyłam pewnej kobitce poduchę, gdzyz zobaczyła podobne u mojej Szwagierki i zapragnęła mieć.....
Jak widzicie nie poddaję się i mimo sezonu coś tam tworzę. Powstały tez kartki slubne....
koperty do kartek....
..i jeszcvze karteczka w kartoniku....
Kochani, wrzesień całkiem blisko, jakos przeleciał ten sezon choć jeszcze są u nas tłumy. Biegalam do pracy dzień w dzień, w soboty , niedziele i swieta, w domu robota, ale znalazłam czas na robotki i na spacery z moim kochanym starszym panem, Alusiem.Alus ma ponad 12 lat ,łazi w te upały powoli,ledwo dyszy ale na plazy wieczorem...popatrzcie....
...biega jak by się geriavitu najadł....pedzi jak mlodzieniaszek....on uwielbia nadmorskie spacery.
Oczywiście jeżdzimy z nim daleko od tłumu wczasowiczów, tam gdzie wolno pieskom plazować. Piekna plaża to pusta plaża.......
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie, dziekuję,ze odwiedzacie,dobrej nocy zyczę, Yolca.