'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

środa, 30 września 2015

WIERSZOKLECTWO

Kiedys pisalam sobie takie rymowanki....mam nawet osobnego bloga ale ostatnio mam w tym wzglęzie zastój twórczy więc pewnie go zlikwiduję. Postanowilam jednak podzielic sie z Wami moja "poetycką twórczością"......



''ŻAL''
Zgubiłam promień słońca sierpniowego,
gdzieś zawieruszyłam czysty błękit nieba,
przepadł też podmuch wietrzyka letniego,
.. o lecie śpiewam....

Już las przebiera szaty na czerwone,
gdzieniegdzie złoto błyszczy już jesienne,
już wrzosy zdobią kosze kolorowe,
..żal lata we mnie....
Już w szafie drzemie ma letnia sukienka,
wspomnieniem słońca uśpiona na długo,
surfinia zwisa ponura ,wymięta
...tęsknoty smugą....
Już słońce siły zgubiło w przestworzach
i podróżuje pod szarością nieba,
wiatr smutnym żalem wieje już od morza,
wciąż lata trzeba....
Czas przyprowadził do nas Panią Jesień,
rozścielił przed nią złoty dywan z liści,
już mija letni ,ciągle piękny wrzesień,
..lato się przyśni ...

Z jesiennym pozdrowieniem, Yolca

niedziela, 27 września 2015

MIŁA WIZYTA

WiTAJCIE DRODZY BLOGOWICZE.....

Zanim przejdę do tytułowego wydarzenia pochwalę się nową karteczką i przepisnikiem. Wiem,ze ciągle raczkuję w tym temacie ale sprawia mi przyjemnośc ta robota więc czemu nie......






Kwiat zrobiłam według kursiku z bloga Ilony Szczesnej KURSY WZORY TUTORIALE...prawda,ze przypomina hortensję? Jak zobaczylam od razu zabrałam się za robotę......muszę popracować nad listkami....:-(

Zrobiłam też przepisnik ale nie jestem z niego zadowolona. Nie podoba mi sie ani kolorystycznie ani w ogole....na początku pracy nigdy nie wiem jaki bedzie efekt końcowy...nie udało się, ale przepisnik jest:


WRACAJĄC DO TYTUŁU POSTA......
Nigdy bym się nie spodziewała,ze usiądę przy jednym stole w przemiłym towarzystwie .....Jenouwelle....tak, moi drodzy, odwiedziła mnie Magda z Mężem.Do dziś się zastanawiam,czy to nie był sen. Nie, Ona naprawdę tu była. Przyjechała pospacerować nad morzem, odpocząć i spędziłysmy naprawdę przemiły wieczór                                  
To  bardzo ekscytujące uczucie oczekiwać gościa, którego zna się  tylko wirtualnie.....podniecenie, obawa, czy nie rozczaruje się   Jej  swoją osobą, swoim domem, swoim zachowaniem. Niepotrzebne były te obawy...jak tylko zobaczyłam wjeżdzający samochód na podwórko i wybiegłam z powitaniem, rzuciłysmy się sobie w objęcia jak stare znajome. Moja przygoda z blogowiskiem zaczęła się od  mojej wiadomości meilowej do Magdy z prosba o przysługę. Nie liczyłam na odpowiedź. Obca baba coś chce...tez coś....Ale po kilku dniach Magda się odezwała,że chętnie mi pomoże.Tak właśnie się poznałysmy To były czasy kiedy jeszcze nie miałam bloga.....Więcej o początku naszej znajomości piszę w poście :  http://yolanda-art.blogspot.com/2013/09/post-dla-jenouvelle.html

Oczywiście zrobiłyśmy sobie pamiatkowe fotki pokażę jedną, pożegnalną kiedy Magda wpadła do mnie do pracy zeby się pozegnac...





Do następnego posta, z pozdrowieniami Yolca..:-))))

sobota, 12 września 2015

PO ŚLUBACH PORA NA CHRZEST...:-)

Witajcie drodzy Blogowicze....

Były kartki slubne teraz przyszła pora na kartki z okazji chrztu....

Dla chłopca...pudełko i kartka.Buciki na pudełku mają 4.5 cm długości..:-)



Dla dziewczynki...niestety poległam przy kartce.Naciapałam, przedobrzyłam...ale podobno zamawiającej się podoba,więc kamien z serca.....pudełko i kartka :-)



Gotowym elementem sa tylko kwiatki,mam plan nauczyć się je robić. Pudełka, buciki,  listki zrobiłam sama.Wiem, nad listkami musze popracować. Niestety nie mam żadnych wykrojników nie zamierzam inwestować  bo znacie mnie, skaczę po tematach rękodzielniczych.Myślę,że będe do kartek wracać, mam zamówienie na jeszcze jedną dla dziewczynki na chrzest,ale juz mi się nudzi. Mam mnóstwo pomysłów i planów ale jak zwykle kiepsko z czasem...

Karteczki zapakowane, czekają na odbiór..:-)))

Pozdrawiam, Yolca

piątek, 11 września 2015

ŚLUBNE KARTECZKI...:-))

Witam serdecznie.....

Wzięło mnie na karteczkowanie,trochę z potrzeby a troche na prośbę znajomych....

Oto moje karteczki....



Kartka musi mieć opakowanie...zrobiłam więc dla niej torebkę....


Fioletowa zapakowana w kartonik.....

I jeszcze nastepna:
...................


Kazda kartka ma swoje pudełko lub inne opakowanie....sama w sobie jest dla mnie jakby nieskończona....robie więc koperty, torebki lub pudełka z brystolu.....

Karteczki są jakie są ponieważ ciągle jestem poczatkujaca w tym temacie. Sprawia mi to jednak wielką przyjemnośc więc robię karteczki dla siebie i jesli ktos poprosi......w nastepnym poście karteczki z okazji chrztu...pozdrawiam, do usłyszenia:-)