'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

poniedziałek, 30 listopada 2015

ALE NUMER ! :-)

Witajcie moi mili...

Kazdy ma marzenia, więc ja oczywiście też .Lubię nowe wyzwania,nowe przedsięwzięcia....
Pewnego dnia Ewelina z bloga EWELINAART...zapytala mnie na moim drugim blogu, który kiedyś prowadziłam,czy nie napisałabym krótkich rymowanek do Jej ilustracji. Pomyślałam, czemu nie spróbować?
Ewelina przysłała mi kilka ilustracji i ......ułozyłam wierszyki. Kto odwiedzał Notes ten widział kilka pięknych ilustracji Eweliny i czytał wierszyki. Jakis czas temu postanowiłyśmy stworzyć mini-książeczkę .Udało się....
Będą  wspaniałym dodatkiem do mikołajkowych prezentów dla dzieci najbliższych i znajomych. Moje małe marzenie się spełniło. Książeczka będzie pamiątką  dla wnuków, których co prawda jeszcze nie mam ale chyba w końcu będę miała?

Oto nasze MALEŃSTWO  i niespodzianka, o której poprzednio pisałam:




..i kilka stron... :




Ewelina jest Osobą bardzo utalentowaną. Robi piękne ilustracje, które są prawdziwą ozdoba, o ile mi wiadomo  kilku książek dla dzieci. Jak będziecie w Rossmanie to zwróćcie uwagę na kosmetyki dla dzieci MomMe z Jej rysunkami.

Ewelinko, dziękuję Ci bardzo,ta miła współpraca to dla mnie zaszczyt.

ALE MAM RADOCHĘ...PA...:-))

czwartek, 26 listopada 2015

ELF, TROLL, HOBBIT...CO KTO WOLI

Witam,
 skończyłam moja pracę,którą zawsze chciałam zrobić. No to zrobiłam.
 Tworząc elfa byłam dentystą, fryzjerką, makijażystką, szefcem,krawcową , chirurgiem plastycznym, ale przede wszystkim byłam DZIECKIEM.

Oto mój elf....


Jestem z niego zadowolona:-))

Pozdrawiam, Yolca

sobota, 21 listopada 2015

BYŁ LEŃ...NIE MA LENIA

WITAJCIE...

mam strasznie duzo roboty, mnóstwo pomysłów...więc tylko zdjęcia,...:

od dawna marzyłam więc zaczęłam robić,a to poczatki...
Jak skończę, pokażę w całości

Chustecznik:




Szkatulka



Kartki urodzinowe:


kartki świąteczne
W miedzyczasie wytapetowałam kuchnie w szara cegłę....może nastepnym razem jakieś foty. Chcę jeszcze wytapetować klatkę schodową...padam na twarz...pozdrawiam Yolca

Wkrótce niespodzianka....sama nie moge sie doczekać,paaaaa!

niedziela, 8 listopada 2015

ŚWIĄTECZNE KARTKI...WIERSZ DLA BASI

Witam kochani i dziekuję,że jesteście....Jestem zagoniona,jak wzięłam cztery dni urlopu to zabrałam się za tapetowanie kuchni...padam na twarz.Musiałam zrobić kartki dla znajomej bo juz dawno mnie o nie prosiła i dzięki temu mam co pokazać.



Kartoniki zrobiłam sama, poisencje tez,jak również masa śniegowa jest domowej produkcji:-))

Basia z Pięciu Pór Roku jest drugą osobą po Tonim, które systematycznie zostawiaja u mnie miły slad swoich odwiedzin. Basiu, dziękuje i choć juz czytałaś ten wiersz w Notesie to dzisiaj przedstawiam go tutaj.


Basia i Anioły



Wszyscy na tym blogowisku talentem są obdarzeni,
ale Basia jedna taka talent ma wprost nie z tej ziemi......

Żeby jeden to rozumiem,
ale pojąć wręcz nie umiem,
jak Basieńka czarnowłosa
ma do sztuki różnej nosa.
Zaplatając swe warkocze
wiersze pisze przeurocze.
Kwiaty świetnie pielęgnuje,
polską wieś pięknie maluje.
Ale jednak najpiękniejsza
i z pewnością najwierniejsza
do aniołów jest Jej słabość,
ma z nich Ona wielką radość.
Anioły są dla Niej ważne,
kocha w życiu je najbardziej ,
są w malarstwie i w poezji,
 dla Niej  są w zapachu frezji.
Rok Jej dłuższy, pór ma pięć,
blog ma dużo Syna zdjęć.
Basia- romantyczna dusza-
tak napisze o niej Dusia-
-umysł ścisły ma jak wiecie ,
matmy Ona uczy przecież.

Drogę do Niej  TU  Wam wskażę,
pozdrowienia ślę Barbarze.


Pozdrowienia dla Wszystkich ...Yolca.


wtorek, 3 listopada 2015

SZKATUłKA DLA PANI DOKTOR....WIERSZ DLA TONIEGO



WITAM,
Diękuję serdecznie tym, którzy tu zaglądaja a jeszcze bardziej tym, którzy zostawiają tu miłe słowo...dziękuje bardzo.zerknęłam ostatnio na pasek boczny, gdzie mam najwytrwalszych komentatorów.
Okazuje się,ze najwierniejszy jest Jan Toni, potem Basia z Pięciu Pór Roku.......Dlatego z tej okazji zaprezentuję wiersz dla Toniego. Toni i niektórzy z Was   juz go czytał w Notesie ale myslę,ze mogę go jeszcze raz zaprezentować...w końcu do Notesu nie wszyscy zaglądali.....

Na początek prezent dla pewnej pięknej Pani anestezjolog...podobno nie posiada szkatułki na biżuterię.
Karteczka miała być dowcipna , stąd Barbie jako pani lekarz..:









Dorobilam do przyborników -patrz poprzedni post- skromna karteczk.i calośc zapakowałam w celofan.
Gdy znajoma przyszła odebrac prezent dla Szefowej usłyszałam jakże miły dla rękodzielnika okrzyk zachwytu.Mam tylko nadzieję,że jubilatka tez będzie tak zadowolona.


Czekam do 5 listopada na wieści czy prezent się spodobał...ach to oczekiwanie.....



A teraz obiecany wierszyk dla Jana Toniego, zapraszam do czytania:-)))

DLA JANA TONI


Jeśli Toni mi pozwoli ,
wierszyk dzisiaj będzie o Nim.
Długo po blogach biegałam,
zanim Jana tam poznałam,
powiem szczerze nie żałuję
co dzień w postach tam smakuję.
Wiele mądrych tam jest fraszek,
aforyzmów pod sam daszek,
bardzo ciężko dać tam notę,
nieraz głupstwa Mu naplotę.
 Jest wysportowany,  jeździ na rowerze ,
bardzo Go podziwiam,powiem Wam to szczerze,
Dorobek olbrzymi ma  w swojej twórczosci,
nieraz też w konkursach Jan Toni zagościł.
Gościł i nie tylko bo przecież wygrywał,
kładąc na łopatki ,talentem przykrywał
zawodników wielu literackiej braci,
swymi utworami ducha nam wzbogacił.
Żarcikami pisze, z  frywolną powagą,
wszystkim imponuje sportową odwagą.
Chociaż ja w szelmostkach,
we fraszkach drobnostkach
najbardziej podziwiam,
to szczerze się przyznam,
że w całej twórczości
nie zdążyłam gościć.

 Na koniec pytanie:
  Jak Pan to zrobił szanowny  Panie Ludwiku,
                             39 tysięcy tytulików????????!!!!!!!!!!!!!!









Pozdrawiam, Yolca