WITAM,
dziękuję za uwagi, wzięłam sobie do serca i nie zrobiłam napisu nad aniołem. Jednak było tam pusto więc zrobiłam chmury i ptaki....Pies dostał czwartą łape dzięki Basi....Dzieki Natalii, dziewczynie mojego Syna czoło anioła jest mniej wypukłe a sylwetka psa poprawiona...miał za wysoką czachę. Postanowiłam też,że to nie będzie prezent ślubny tylko imieninowy, a imieniny przypadaja w dniu slubu. Nowe foty...dopiero jak obrabiałam zdjęcia zauważyłam,ze broda anioła jest zbyt szpiczasta a nos psa też do poprawki....ale foty juz są, więc pokazuję jak teraz wygląda.
Jak na pierwszy mój obraz jestem zadowolona, może trochę mi wyszło za niebiesko i ciągle nie bardzo ten pies...on mi przysporzył najwięcej problemów...ale jest jak jest. Na odwrocie, tak jak radziłyście bedzie dedykacja w formie wiersza mojego autorstwa. :
DO CÓRKI
Kiedyś marzyłam
byś wreszcie była,
z mojego ciała
wszystko dać chciałam........
Kiedy przybyłaś
ziarenkiem byłaś,
razem z miłością
rosłaś radością.........
Gdy Cię ujrzałam
strasznie się bałam,
tyle kochania
miałam do dania.........
Jesteś dorosła,
zbyt szybko urosłaś,
dzieciństwa mgnienie,
zostało wspomnieniem.......
Masz swoje pasje
i życie własne,
radości, kłopoty,
upadki i wzloty......
Ale pamiętaj:
gdybyś szukała schronienia,
wróć,gdzie nic się nie zmienia,
tu dla Ciebie jest miejsce,
miejscem tym - moje serce.......
i ZNOWU PYTANIE...WIERSZ WYDRUKOWAĆ, CZY NAPISAĆ RĘCZNIE?
Dzięki,że jesteście i wspieracie, pozdrawiam, Yolca
ps. dopiero teraz zauwazyłam,że nieświadomie z chmur wyszedł mi pies...ciekawe...skojarzyło mi sie z niekończacą się historią i latającym psem czy smokiem...Falko czy jakoś? Czy wy to widzicie?
paaaa...
dziękuję za uwagi, wzięłam sobie do serca i nie zrobiłam napisu nad aniołem. Jednak było tam pusto więc zrobiłam chmury i ptaki....Pies dostał czwartą łape dzięki Basi....Dzieki Natalii, dziewczynie mojego Syna czoło anioła jest mniej wypukłe a sylwetka psa poprawiona...miał za wysoką czachę. Postanowiłam też,że to nie będzie prezent ślubny tylko imieninowy, a imieniny przypadaja w dniu slubu. Nowe foty...dopiero jak obrabiałam zdjęcia zauważyłam,ze broda anioła jest zbyt szpiczasta a nos psa też do poprawki....ale foty juz są, więc pokazuję jak teraz wygląda.
Jak na pierwszy mój obraz jestem zadowolona, może trochę mi wyszło za niebiesko i ciągle nie bardzo ten pies...on mi przysporzył najwięcej problemów...ale jest jak jest. Na odwrocie, tak jak radziłyście bedzie dedykacja w formie wiersza mojego autorstwa. :
DO CÓRKI
Kiedyś marzyłam
byś wreszcie była,
z mojego ciała
wszystko dać chciałam........
Kiedy przybyłaś
ziarenkiem byłaś,
razem z miłością
rosłaś radością.........
Gdy Cię ujrzałam
strasznie się bałam,
tyle kochania
miałam do dania.........
Jesteś dorosła,
zbyt szybko urosłaś,
dzieciństwa mgnienie,
zostało wspomnieniem.......
Masz swoje pasje
i życie własne,
radości, kłopoty,
upadki i wzloty......
Ale pamiętaj:
gdybyś szukała schronienia,
wróć,gdzie nic się nie zmienia,
tu dla Ciebie jest miejsce,
miejscem tym - moje serce.......
i ZNOWU PYTANIE...WIERSZ WYDRUKOWAĆ, CZY NAPISAĆ RĘCZNIE?
Dzięki,że jesteście i wspieracie, pozdrawiam, Yolca
ps. dopiero teraz zauwazyłam,że nieświadomie z chmur wyszedł mi pies...ciekawe...skojarzyło mi sie z niekończacą się historią i latającym psem czy smokiem...Falko czy jakoś? Czy wy to widzicie?
paaaa...