'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

poniedziałek, 28 marca 2016

...I PO SWIĘTACH przynajmniej dla mnie....

WITAJCIE,

Przed świetami człowiek biega, żeby ogarnąć dom, zakupy, smakołyki swiateczne, dekoracje....w pierwszy dzien miałam cały dom gości, jak zwykle z reszta , w drugi dzień z rana Syn juz wyjeżdżał , jak go wyprawiłam to spokojnie poszłam do koscioła, i tu koniec moich świąt.Ale za to nareszcie mam czas,żeby tu zajrzeć bo...jestem w pracy...niestety słuzba nie druzba, więc tu siedzę az do jutra do 13stej....ludzie specjalnie nie "dukuczaja" więc postanowiłam ogarnąc blogowe zaległości. Poodwiedzałam sporo osob,a że nie zdążyłam z zyczeniami światecznymi  to zostawiam tu pozdrowienia, jeszcze swiateczne dla każdego kto tu zaglada.

Na świateczny stół zrobiłam baranka z masła, juz byłam zmęczona, po 23-ciej ale zrobiłam. I wyobraźcie sobie, nikt go nie tknał, choc niespecjalnie urodziwy to goscie go oszczędzili....


W mieście najazd....ludzi jak w lipcu, pogoda piękna, więc to chyba zachęcilo turystów do przyjazdu nad morze.Tłum, mąż odwoził mnie do pracy to nie moglismy wyjechać z podworka, jechali, jechali, jechali.....
czyli przedsmak sezonu...drugi nalot będzie na weekend majowy, bedzie znowu tlum. Na razie cieszę się,że pogoda coraz ladniejsza a jeszcze trochę czasu normalnosci czyli ciszy, spokoju, to co najbardziej lubie w moim miasteczku....

Tymczasem pozdrawiam serdecznie, do milego, Yolca!

wtorek, 22 marca 2016

URODZINY PRZYJACIELA

WITAJCIE,

.....w dzień  posępny , szary i bury,
 dzień smutkiem owiany,zimny, ponury,
na spacerze chłodem wiatr muskał facjatę,
wolę sobie jednak łazikować  latem.
Kurtka coraz więcej kilogramów waży,
leciutka sukienka jakoś mi się marzy,
czapka mnie gryzie a  szalik poddusza,
jak z Alem do lasu na spacer  wyruszam .

Ale ja nie o tym napisać dzis chcialam,
czas tak szybko leci, dzisiaj swięto Ala.
Tak, chłopaki i dziewczyny, dzis Alusia urodziny!

co prawda nie dziś a 18 marca. Al wchodzi w 14 rok zycie w dobrej formie, bez zbędnych kilogramów co u takiego psa i w tym wieku jest bardzo wazne



pochwalę się moja dekoracja na drzwiach...parasolka, pomysl z netu

Koniec mojego " zabójczego" candy. Chetnych wiele nie bylo. Zamist losowania poprosilam Męza, aby wybral jedna cyfre od 1 do 3....wybral 3.....prezent leci do Basi.......dziekuje uczestnikom i pozdrawiam wszystkich, Yolca

poniedziałek, 14 marca 2016

RECYCLING - SEGREGATORY

WITAM,

widzę,ze moje candy to całkowity niewypał....albo nie przyjmujecie takich skromnych przeprosin,ha,ha,ha..
Nie szkodzi, przynajmniej jest jedna chetna i losowania nie będzie:-)))

Zrobiłam wspomniane segragatory, oto foty:


Wykorzystałam resztki starej tapety, reprodukcię mojego ulubionego malarza Jacka Malczewskiego, koszulki na kieszenie, metalowe narozniki. Robota łatwa, szybka i przyjemna...teraz czas zabrać się za porzadki w papierach domowych.Jak co to jeszcze mam kilka starych segregatorów to sobie dorobię z innymi reprodukcjami.

Pozdrawiam serdecznie, zachecam do udziału w moim candy..przecież nie wiadomo co wykombinuje na tzw. załącznik.paaaaa

niedziela, 13 marca 2016

YOLCOWE CANDY

WITAJCIE DRODZY BLOGOWICZE.....:-)

Postanowiłam w ramach przeprosin, ze rzadko tu jestem, rzadko do Was zagladam  oglosić CANDY...

Nagrodą będzie gipsowy świecznik :-)) + załącznik


Zasady ja zwykle przy takiej okazji. Proszę umiescic fotę z podpisem YOLCOWE CANDY  21 MARCA

 i wyrazic udzial w komentarzu pod tym postem. ZAPRASZAM!!


I jeszcze cos dla lubiacych moje rymowanki :

inspiracją był wiersz B. Mikuly pt.  ... chciałam latać...

Chciałabym latać wśród nieba pejzaży,
zatopić zmysły w bieli pełnej wrażeń,
musnąć anielską suknię myślą drżącą,
zachłysnąć duszę bielą  się ścielącą...

Chciałabym dostrzec wzrok aniołów w dali,
bym mogła kiedyś światłem się pochwalić
przenikającym lekkość każdej myśli,
by podróż w bieli mogła mi się przyśnić....

Chciałabym zdobyć kryształowe szczyty ,
by pejzaż  duszy obudził zachwyty,
 czar białych wersów wyobraźnię niesie,
bym mogła stąpać w poezji bezkresie....


Zapraszam do zabawy, pozdrawiam, Yolca




środa, 9 marca 2016

KARTECZKI, KARTECZKI....

WITAM KOCHANI....

w ten piękny,   słoneczny dzień marcowy
blaskiem pierwszych słonka promieni otulony,
złotem przybrany i kroplami wiosennej radości,
niesmiało wynurzaja się z zimowej zazdrości
przebisniegi i pąki nadzieją wzbierają
i nadzieję na wiosnę wreszcie sercu  dają.....

A tak poza tym to muszę się na siebie poskarżyć...jestem fejsbukozalezna...musze się leczyć. Nic nie robię tylko siedze  i znajomych sledzę....Was zaniedbałam, robótki w kącie leżą....znacie jakiś sposób na to?

Na usprawiedliwienie  pokażę kartki jakie ostatnio poczynilam...zmobilizowała mnie ku temu potrzeba, więc zamiast lecieć do sklepu to wykonałam :

na chrzest:






na ślub...


 

torebka na kartke..
i kartki swiateczne:








tyle mojej roboty....

poprawiałam jeszcze obraz z aniołem,żeby choć trochę podobieństwa uchwycic...więc znowu pokażę....
tu, zeby pokazać wielkośc....
...wyjęłam jej reke zza spódnicy bo mi jakoś nie pasowało....


 zblizenie na twarz i niżej zdjęcie z którego malowałam...


Teraz planuję zrobić porządki w domowym biurze...a co za tym idzie stworzyć segregatory nowe ze starych....pozdrawiam...do miłego..:-))