'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

niedziela, 5 listopada 2017

Czy poznacie?

......:-)



poproszono mnie,żebym coś lub kogoś narysowała na aukcję, która odbedzie się na balu andrzejkowym na rzecz naszego przedszkola....narysowałam...:-)

.....pozdrawiam serdecznie..:-)

wtorek, 4 lipca 2017

AUTOPORTRET...:-)


WITAM...
 Tak sobie rysowałam, rysowałam te portrety, pokazywałam na fb,aż wreszcie znajome mnie podpuściły: kiedy siebie narysujesz?
Narysowałam...
z tego zdjęcia....




wiem, wiem...gały mi wyszły jakbym się naćpala....miałam poprawić ale postanowiłam,że kiedyś narysuję drugi....:-)

jeszcze kilka dla towarzystwa:

to jeden z ostatnich,widac moje postępy w rysowaniu...chyba....

jeden z pierwszych...


ten ostatni z tego zdjęcia:
Pozdrawiam do usłyszenia.....

poniedziałek, 3 lipca 2017

PORTRET Z OKAZJI ROCZNICY ŚLUBU....

WITAJCIE....

Jaki prezent na rocznicę ślubu....długo się zastanawiałam w końcu na tydzień przed rocznicą postanowiłam namalować portret na płótnie farbami akrylowymi. Format A3.Oto jak wyszło...nie jestem zadowolona z efektu ale to mój drugi w życiu portret malowany akrylami więc chyba nie mogę za dużo od siebie wymagać, ważne,że podobieństwo zostało uchwycone a obdarowani byli zadowoleni. Ja oceniam portret na dostateczny, wyszedł kiczowato, bez polotu...ale może następne będą lepsze?


Dużo osób na fb interesowało się moimi rysunkami i sporo miałam zamówień...zarabiałam, owszem ale nie dla siebie a dla chorego chłopca, więc chętnie i bez skrupułów brałam zlecenia...
Dziś kilka dwa podwójne i jeden poczwórny...miłego oglądania:
...ten bardzo mi się podoba...chłopcy fajnie wyszli, może dlatego,że otrzymałam bardzo dobre zdjęcia....gdy Mama przyszła z młodszym chłopcem po odbiór to mały wyglądał identycznie,jakby wylazł z mojego portretu....:-)



...ten całkiem nieudany, zdjęcia były małe, niewyraźne i choć podobieństwo jest szczególnie u Pana, to portret wyszedł kiepsko, na dwóję z plusem.....:-(


To dopiero było wyzwanie bałam się,że niepodołam cztery osoby, każda z innego zdjęcia, skusił mnie jednak spory datek do poszki i podjęłam się. Podobieństwo jest ale ogolnie portret jest kiepski, trochę sztuczny...ale zamawiający bardzo zadowoleni więc kamień z serca....:-)

Nie muslcie,że ja tylko rysowałam przez ten czas, gdy mnie tu nie było.Nie, zrobiłam mnóstwo kartek, dziś pokażę jedną, zrobioną dla nauczycielki na koniec roku...:-)



To tyle na dzisiaj, lecę do Was, zobaczę co słychać, do usłyszenia...:-))))

sobota, 24 czerwca 2017

WRÓCIŁAM!!

Witajcie Kochani !
Bardzo długo mnie tu nie było, myślałam nawet o zlikwidowaniu bloga ze względu na ciągły brak czasu. Szkoda mi jednak tego miejsca, jest tu tylu wspaniałych ludzi ....postanowiłam zostać i choć czasami zaglądac do Was...

Co u mnie słychać? Ostatni mój wpis  miał miejsce około pięć miesięcy temu...szmat czasu. Szmat czasu, którego ciągle mało. Rysuję, narysowałam od szóstego stycznia  94 portrety, w tym kilka podwójnych i dwa farbami akrylowymi na płótnie. Jeden w ostatnim poście. Robię karki, zrobiłam chłopa  dla towarzystwa baby na ogród, zbieram palety, z których zamierzam zrobić siedziska...Jak zwykle mnostwo planów, dużo chęci a czasu mało.

Pierwszego kwietnia była u nas w mieście impreza charytatywna ,z której dochód był przeznaczony dla chorego chło9pca. Zaproponowałam organizatorom,że narysuję kilka portretów , które zamówią znajomi z fwejsbuka i opłata trafi do puszki z datkami. Miło być ok. 10 portretów. Dzięki fb, chętnych znalazło się duzo więcej bow rezultacie sprzedałam 35 portretów. Cena od 30-sty do 100 zlotych...pucha była pełna bo oprócz tego zebrałam przedpłaty na nastepne 23 portrety...Pełne ręce roboty. Jeszcze mam do narysowania 8, ale czekam ciągle na dostarczenie zdjęć...z czegoś przeciez muszę rysować.
Oto fotka z akcji:

 a to juz portrecik Pani dyrektor Biblioteki Miejskiej, wspaniałej, energicznej Osoby...pewnie kiedyś o Niej napiszę...:-)

Dzis pokażę kilka portretów dzieci, miłego oglądania:-)


ten poza akcją dla Synka mojej Siostrzenicy...:-)



Portreciki jedne bardziej udane, drugie mniej. Jednak sama widzę,że te późniejsze są dużo lepsze, w następnym poście będa następne portrety, ale tam spróbuję wkleic chronologicznie,zeby mozna było dostrzec jak rozwijam swoje umiejetności.

Pozdrawiam serdecznie!!

piątek, 17 lutego 2017

PORTRET SIOSTRY

Witajcie,

moja Siostra waśnie kończy''osiemnastkę"  :-))))) Postanowiłam z tej okazji podarować Jej coś od serca...czas....pasję...serce...milośc....namalowałam Jej portret....oceńcie jak wyszło. Farby akrylowe na plótnie 30x 40cm.....To mój drugi w zyciu obraz malowany farbami ......

 skorygowałam wysokość czy raczej połozenie uszu ale niestety nie zrobiłam zdjęcia bo juz jest u włascicielki....

dla porównania Siostra na zdjęciu, z którego malowałam:


a tu  fotki z etapów malowania...:-)


Spod jednego serca
dwa serca podobne,
choć biją osobno
to tym samym rytmem.........../taki napis wymysliłam na odwrocie obrazu z zyczeniami oczywiście....


Wpadłam w szał rysowania portretów....mam ich chyba ze trzydzieści juz sama nie wiem, bo cześć rozdałam. Będę powoli pokazywać...pa, do usłyszenia..:-)

wtorek, 10 stycznia 2017

sobota, 7 stycznia 2017

NO TO RYSUJĘ

:-))


DOPIERO NA ZDJĘCIACH WIDAC BLEDY ...np ten błysk w oku....:-)

ale to przecież początki...

a wzorowałam się na fotce z netu- str. digart.pl.....

paaaaa :-)

piątek, 6 stycznia 2017

MOŻE PORYSUJĘ?

Witajcie..
.miałam dziś wolne( o dziwo!) więc troche sobie poleniuchowałam. Podobno to dobrze robi więc czemu nie....Później postanowiłam cos narysować...w ramach relaksu.....oto efekt :



...takie pierwsze próby......do usłyszenia, Yolca

niedziela, 1 stycznia 2017

WITAM W 2017 ROKU

Witajcie...o rok starsi, o rok madrzejsi, przyjmijcie  życzenia zeby wszystkim bylo lepiej.....

Ja przepracowałam sylwestra, Nowy Rok...cóż taka praca. Żeby bylo fajniej to w drugi dzien swiat tez pracowałam a w wigilię i w pierwszy dzień miałam cały dom gości. Tak to wygladało. Tydzien przed swietami tez miałam gości- 13 osób- ponieważ zrobiłam mojej Mamie niespodziankę na 80-urodziny. Mama była zaskoczona i szczęsliwa, gdzyz przyszła cała najbliższa rodzina oczywiście po cichutku ,zaprosiłam mamę do mnie na pietro jak już wszyscy byli u mnie z kwiatami, prezentami i odśpiewaliśmy glośne 100 lat....aż się za glowę złapała....fajnie wszystko wyszło, był tort, było przyjemnie i wesoło.

Coś tam dłubię, głównie jak mnie ktoś o coś poprosi bo na własną twórczośc dla przyjemności to niestety ciągle brakuje mi czasu.

ostatnio zrobiłam album z okazji ciązy i narodzin dziecka w jednym. Było to dla mnie wyzwanie,ponieważ nigdy czegoś takiego nie robiłam i przyznaje,że największą trudnośc sprawiło mi połączenie kart. Wyszło tak sobie, troche za pstrokato, mało elegancko ale fotki osoba zainteresowana juz widziała i się podoba.



Pozdrawiam, Yolca...:-)))