Witajcie Kochani !
Bardzo długo mnie tu nie było, myślałam nawet o zlikwidowaniu bloga ze względu na ciągły brak czasu. Szkoda mi jednak tego miejsca, jest tu tylu wspaniałych ludzi ....postanowiłam zostać i choć czasami zaglądac do Was...
Co u mnie słychać? Ostatni mój wpis miał miejsce około pięć miesięcy temu...szmat czasu. Szmat czasu, którego ciągle mało. Rysuję, narysowałam od szóstego stycznia 94 portrety, w tym kilka podwójnych i dwa farbami akrylowymi na płótnie. Jeden w ostatnim poście. Robię karki, zrobiłam chłopa dla towarzystwa baby na ogród, zbieram palety, z których zamierzam zrobić siedziska...Jak zwykle mnostwo planów, dużo chęci a czasu mało.
Pierwszego kwietnia była u nas w mieście impreza charytatywna ,z której dochód był przeznaczony dla chorego chło9pca. Zaproponowałam organizatorom,że narysuję kilka portretów , które zamówią znajomi z fwejsbuka i opłata trafi do puszki z datkami. Miło być ok. 10 portretów. Dzięki fb, chętnych znalazło się duzo więcej bow rezultacie sprzedałam 35 portretów. Cena od 30-sty do 100 zlotych...pucha była pełna bo oprócz tego zebrałam przedpłaty na nastepne 23 portrety...Pełne ręce roboty. Jeszcze mam do narysowania 8, ale czekam ciągle na dostarczenie zdjęć...z czegoś przeciez muszę rysować.
Oto fotka z akcji:
a to juz portrecik Pani dyrektor Biblioteki Miejskiej, wspaniałej, energicznej Osoby...pewnie kiedyś o Niej napiszę...:-)
Dzis pokażę kilka portretów dzieci, miłego oglądania:-)
Portreciki jedne bardziej udane, drugie mniej. Jednak sama widzę,że te późniejsze są dużo lepsze, w następnym poście będa następne portrety, ale tam spróbuję wkleic chronologicznie,zeby mozna było dostrzec jak rozwijam swoje umiejetności.
Pozdrawiam serdecznie!!
Bardzo długo mnie tu nie było, myślałam nawet o zlikwidowaniu bloga ze względu na ciągły brak czasu. Szkoda mi jednak tego miejsca, jest tu tylu wspaniałych ludzi ....postanowiłam zostać i choć czasami zaglądac do Was...
Co u mnie słychać? Ostatni mój wpis miał miejsce około pięć miesięcy temu...szmat czasu. Szmat czasu, którego ciągle mało. Rysuję, narysowałam od szóstego stycznia 94 portrety, w tym kilka podwójnych i dwa farbami akrylowymi na płótnie. Jeden w ostatnim poście. Robię karki, zrobiłam chłopa dla towarzystwa baby na ogród, zbieram palety, z których zamierzam zrobić siedziska...Jak zwykle mnostwo planów, dużo chęci a czasu mało.
Pierwszego kwietnia była u nas w mieście impreza charytatywna ,z której dochód był przeznaczony dla chorego chło9pca. Zaproponowałam organizatorom,że narysuję kilka portretów , które zamówią znajomi z fwejsbuka i opłata trafi do puszki z datkami. Miło być ok. 10 portretów. Dzięki fb, chętnych znalazło się duzo więcej bow rezultacie sprzedałam 35 portretów. Cena od 30-sty do 100 zlotych...pucha była pełna bo oprócz tego zebrałam przedpłaty na nastepne 23 portrety...Pełne ręce roboty. Jeszcze mam do narysowania 8, ale czekam ciągle na dostarczenie zdjęć...z czegoś przeciez muszę rysować.
Oto fotka z akcji:
a to juz portrecik Pani dyrektor Biblioteki Miejskiej, wspaniałej, energicznej Osoby...pewnie kiedyś o Niej napiszę...:-)
Dzis pokażę kilka portretów dzieci, miłego oglądania:-)
![]() |
ten poza akcją dla Synka mojej Siostrzenicy...:-) |
Portreciki jedne bardziej udane, drugie mniej. Jednak sama widzę,że te późniejsze są dużo lepsze, w następnym poście będa następne portrety, ale tam spróbuję wkleic chronologicznie,zeby mozna było dostrzec jak rozwijam swoje umiejetności.
Pozdrawiam serdecznie!!