'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

wtorek, 4 lipca 2017

AUTOPORTRET...:-)


WITAM...
 Tak sobie rysowałam, rysowałam te portrety, pokazywałam na fb,aż wreszcie znajome mnie podpuściły: kiedy siebie narysujesz?
Narysowałam...
z tego zdjęcia....




wiem, wiem...gały mi wyszły jakbym się naćpala....miałam poprawić ale postanowiłam,że kiedyś narysuję drugi....:-)

jeszcze kilka dla towarzystwa:

to jeden z ostatnich,widac moje postępy w rysowaniu...chyba....

jeden z pierwszych...


ten ostatni z tego zdjęcia:
Pozdrawiam do usłyszenia.....

poniedziałek, 3 lipca 2017

PORTRET Z OKAZJI ROCZNICY ŚLUBU....

WITAJCIE....

Jaki prezent na rocznicę ślubu....długo się zastanawiałam w końcu na tydzień przed rocznicą postanowiłam namalować portret na płótnie farbami akrylowymi. Format A3.Oto jak wyszło...nie jestem zadowolona z efektu ale to mój drugi w życiu portret malowany akrylami więc chyba nie mogę za dużo od siebie wymagać, ważne,że podobieństwo zostało uchwycone a obdarowani byli zadowoleni. Ja oceniam portret na dostateczny, wyszedł kiczowato, bez polotu...ale może następne będą lepsze?


Dużo osób na fb interesowało się moimi rysunkami i sporo miałam zamówień...zarabiałam, owszem ale nie dla siebie a dla chorego chłopca, więc chętnie i bez skrupułów brałam zlecenia...
Dziś kilka dwa podwójne i jeden poczwórny...miłego oglądania:
...ten bardzo mi się podoba...chłopcy fajnie wyszli, może dlatego,że otrzymałam bardzo dobre zdjęcia....gdy Mama przyszła z młodszym chłopcem po odbiór to mały wyglądał identycznie,jakby wylazł z mojego portretu....:-)



...ten całkiem nieudany, zdjęcia były małe, niewyraźne i choć podobieństwo jest szczególnie u Pana, to portret wyszedł kiepsko, na dwóję z plusem.....:-(


To dopiero było wyzwanie bałam się,że niepodołam cztery osoby, każda z innego zdjęcia, skusił mnie jednak spory datek do poszki i podjęłam się. Podobieństwo jest ale ogolnie portret jest kiepski, trochę sztuczny...ale zamawiający bardzo zadowoleni więc kamień z serca....:-)

Nie muslcie,że ja tylko rysowałam przez ten czas, gdy mnie tu nie było.Nie, zrobiłam mnóstwo kartek, dziś pokażę jedną, zrobioną dla nauczycielki na koniec roku...:-)



To tyle na dzisiaj, lecę do Was, zobaczę co słychać, do usłyszenia...:-))))