'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

wtorek, 6 sierpnia 2013

Pierwsze kroki w decupagu.

Moja przygoda z decupażem zaczęła się  dzięki Wam, Drogie Blogowiczki. Natknęłam się w internecie na przepiękne prace takich sław jak np. Asket i wielu innych utalentowanych osób. Pomyślałam, że może takiego talentu nie mam, za to mam dwie "niespokojne' ręce i dużo chęci żeby chociaż spróbować   coś zrobić.  TAK TO SIĘ ZACZĘŁO. Bywało różnie, raz się udało, drugi raz nie ale nie zrezygnowałam i robię coś do dziś. Coś tzn decupaż, masa solna, transfer nitro, trochę szyję, przerabiam... jednym słowem kombinuję. Daje mi to dużo przyjemności satysfakcji, więc póki co będę w ten sposób wypełniać  swój wolny czas, choć za wiele go nie mam. Komplet na zdjęciu-świeczniki i pudełko to jedna z moich pierwszych prac myślę, że jak na początek wyszło nieźle, ale ocenę pozostawiam moim Gościom, których serdecznie zapraszam do wspólnego blogowania, pozdrawiam, Yolanda

Świeczniki i pudełko decupage

2 komentarze:

  1. Super, blogspot łatwiej nam ogarniać, komentarze ( nie trzeba się logować) mamy swoich obserwatorów, ulubione blogi, jest łatwy w obsłudze :-)
    a dekupaż śliczny! serdeczności ! Magda

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja podpisuję się pod słowami Magdy. Pokazuj nam co tworzysz - Uściski:)

    OdpowiedzUsuń