Ten stary lampion,kupiony za grosze w jakimś "namiocie' wędrował w moich rękach na śmietnik. Nagle zrobiŁo mi się go żal i postanowiłam go odnowić. Przypomniało mi się, że oglądałam w internecie przedmioty odnowione metodą decupage i postanowiłam wypróbować na lampionie tą metodę. To moja pierwsza praca z decupagem .Nie miałam żadnych farb, znalazłam w schowku... o zgrozo- co powiedzą wszystkie decupażystki-...biała olejną farbę!!!!!! Ale co tam farba to farba,wdziałam rękawice i gąbeczką odmalowałam wyczyszczony papierem ściernym lampion, nakleiłam magnolie z serwetek znalezionych w kuchni, dorysowałam kropeczki ,zawijasy złotą farbką, polakierowałam i oto,ON mój lampion w pełnej krasie.Po roku trochę kolory wyblakły ale cieszy moje oko do dziś.
pozdrawiam Yolanda
Witaj w blogowym świecie - nawet się nie domyślasz jak mnie ucieszył Twój mail.Lampion jest śliczny. Tak trzymaj!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam gorąco:)))
Cieszę się ,że przyjęłaś zaproszenie pozdrawiam serdecznie Jola
Usuńśliczny lampion, nietypowu, a dekupaż zrobił z niego cacuszko L0(
OdpowiedzUsuńbuziolki :-)***
Madziu, nawet nie wiesz ile mam radochy z tego, że moja skromna osoba może dołączyć do Waszego grona....zasyłam buziaczki Jola
UsuńZapowiada się ciekawie, więc jestem.. Lampion bardzo mi się podoba. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję za przyjęte zaproszenie,dziekuję za pochwałę lampionu,zapraszam serdecznie, pozdrawiam, Jola
UsuńPiękny ten lampion, też taki chcę !!! :-)
OdpowiedzUsuń