Uszyłam dzisiaj dla koleżanki - Iwony - dwa woreczki na grzyby i orzechy.To ma być niespodzianka,mam nadzieje, że Jej się spodobają.Szyłam w pospiechu, między mieszaniem w garach a przebieżką do parku z psem, człowiek wiecznie w biegu ale są: Najpierw transfer nitro, potem szycie,koronka, wiązanie i gotowe.
 |
Zdjęcia jak zwykle nieciekawe,robię je telefonem,wieczór-sztuczne światło,latałam z tymi workami z miejsca na miejsce . |
 |
Grafiki-różne- można dostać na STRAGANIE NA SŁOWIAŃSKIEJ Pozdrawiam, do następnego posta. |
|
|
|
|
|
Prześliczne! Grzyby w takim woreczku muszą się czuć przednio!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Te worki sa na prezent, co uszyję to rozdam a sama nie mam. Muszę uszyć i dla siebie.Pozdrowienia.
UsuńŚliczne! :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję. Chciałam zrobić to szybko i doszyłam tylko troczki do wiązania. Wcześniej szyłam z tunelem na tasiemkę do sciągania, wyglądało dużo lepiej.zdjęcia nie oddaja dokladności nadruku.
UsuńPrzecudne! Transfer wyszedł idealnie!
OdpowiedzUsuńZrobiłam już dziesiątki transferów nitro na tkaninach. Z ksero wychodzą zawsze bardzo dobrze. Z drukarki nie zawsze, przeważnie wyblakłe i niedokładne.No i wazna jest tkanina. Naturalne materiały o ciasnym splocie,efekt zawsze jest idealny.
UsuńPiękne te woreczki,bardzo mi sie podobaja.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję:) POZDRAWIAM
UsuńPrzepiękne te twoje woreczki Jolu zdradź tajemnicę trasferu bo mi nie wychodz nawet z nitro buziole Mari
OdpowiedzUsuńSą idealne....transfer po prostu perfekcyjny:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Cudne woreczki. Wzory fantastyczne. Jak robisz transfery? Czy z drukarki atramnetowej można? Pozdraweiam
OdpowiedzUsuńz atramentowej nie próbowałam, raczej nie (wg. wieści z internetu) podobno się rozmazuje.
UsuńAzalio i Marii......jestem dumna jak paw, że ode mnie ktoś chce się czegoś nauczyć....
Usuńpotrzebny rozpuszczalnik najlepiej nitro,naturalna tkanina np. len bawełna, płótno, najlepiej o ciasnym splocie,na rzadszym nadruk jest siłą rzeczy mniej wyrażny, łyżka stołowa do przyciskania, folia aluminiowa do podłożenia pod tkaninę, lub w przypadku uszytego np. woreczka do włożenia w srodek, żeby nadruk nie przeszedł na obie warstwy materiału.Wydruk na papierze lub ksero- ja wolę ksero (gdy są litery musi byc lustrzane odbicie) przykładamy do tkaniny "prawą stroną"" , przyklejamy taśmą po bokach ,zeby nam się nie przesuwało. Moczymy mała szmatkę w rozpuszczalniku, i smarujemy kartkę,wydruk nam się ''ujawni'' ,łyżką dociskamy-ja dociskam, przesuwam brzuszkiem łyżki po mokrym wydruku.Można podejrzeć jak wyszło, delikatnie aby nie przesunąć kartki i czynność powtórzyć.
zpoczątku ubierałam rękawiczki ,maseczkę, otwierałam okno teraz tylko otwieram okno. Bardzo lubię robic transfery jest to łatwe, prawie zawsze sie udaje i satysfakcjonujace,Nie wiem czy dośc przystępnie to wytłumaczyłam jesli nie mogę zrobic kursik ze zdjęciami. Pozdrawiam serdecznie,
Bardzo dobrze to wytłumaczyłaś. Dziękuję. Będę próbować. Pozdrawiam serdecznie
UsuńPrześliczne woreczki!:) będą pięnym prezentem:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie rzeczy. To właśnie one dekorują dom, należy zwracać uwagę na każdy szczegół i to właśnie nazywa się sztuka :)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńZauważyłam, że klawiatura działa na mnie tak, ze czasem wkradnie się błąd ortograficzny. Nigdy nie miałam problemów z ortografią-mam pamięć wzrokową- To straszne! musiałam usunąć komentarz! Dobrze ,że tu zajrzałam, strach mnie ogarnia ile osób mogło to zobaczyć!
OdpowiedzUsuńW KOMENTARZU WITAŁAM ALICJĘ, DZIWIĘ SIĘ,ŻE MNIE ZNALAZŁA W GĄSZCZU WSPANIAŁYCH POSTÓW zagladaj częściej Alicjo, będzie mi bardzo miło!!
A jednak jestem zmęczona ( dwa dyżuru z dniem przerwy) ma być w gąszczu wspaniałych BLOGÓW!!!!!!!!! wybaczcie:)
Usuń