Witam,
dzisiaj będę się chwalić zdolnym Mężem.Na prośbę swoich wychowanków robi czasem dla nich jakieś rysunki.Oto jeden z nich....
Ja niestety nie mam takich zdolności ,więc pozostał mi ...transfer nitro....Uszyłam na prośbę Zdzisi z bloga
Moje hafty dwie poszeweczki z grafiką Jej Ukochanego pieska. Zdzisia przysłała mi zdjęcia ale nie bardzo nadawały się do transferu...zrobiłam co mogłam, wyszło tak:
Grafika jest podretuszowana farbką do tkanin...jak dobrze,ze sobie sprawiłam te farby....
To tyle na dzisiaj, pozdrowienia dla wszystkich,Yolanda
Sisterka ale masz zdolnego męża ten Justin nie znam go ale zapewne jest identyczny bo jak żywy wygląda a te twoje transferki biją wszystko - psiki urocze a ptaszek odlotowy buziaki ślę Marii
OdpowiedzUsuńCzapki z głów przed mężęm. Jak to jest Jolu, kiedy w jednym domu są dwie tak bardzo artystyczne dusze? Mój M pozostał na etapie podziwiania.
OdpowiedzUsuńAż mi szczęka opadła z wrażenia!!!
OdpowiedzUsuńJustin jak żywy, to nazywa się mieć talent.Transferki też niczego sobie, pozdrawiam serdecznie zdolna paro,pa
OdpowiedzUsuńJak masz takiego zdolnego męża, to prawie jak byś sama tak pięknie rysowała , wszak mąż i żona to jedność, gratuluję, szczęka mi opadła !
OdpowiedzUsuńPozazdrościć mężowi talentu;))Niesamowity rysunek;)
OdpowiedzUsuńPodusie wyglądają uroczo;)
Piękny rysunek! masz męża urodzonego artystę! ale Twoje psiaki też piękne :D Pozdrawiam .
OdpowiedzUsuńa to masz męża - super , a poduchy sama szyjesz , a przez moje spać nie możesz ha ha pozdrawiam Dusia
OdpowiedzUsuńSuuuper! To może i ja podrzucę płótno i transfer?... Pozdrawiam cieplutko :)
OdpowiedzUsuńZakopany talent- odkopać natychmiast!!!!!
OdpowiedzUsuńPiękne są te grafiki, a mąż ma prawdziwy talent. Na etapie Bibera była niedawno moja córka i od niej wiem, kim on jest.
OdpowiedzUsuńMąż jest dobry:):) Pochwalić, pogłaskać:)
OdpowiedzUsuńFantastyczna rysunek jak i Twoje transferowe cuda. Zdolna z Was parka;) Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńOj zdolniacha :)
OdpowiedzUsuńSzczerze mówiąc ładniejszy niż w rzeczywistości. Naprawdę zdolny mąż :)
OdpowiedzUsuńPozdrowienia dla Was.
Myślę, że chętnie bym się z Twoim Mężem umówiła... na wymiankę.;)))
OdpowiedzUsuńJest czego pozazdrościć :) Świetny rysunek i śliczne poduszeczki :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko :)
Niesamowite!
OdpowiedzUsuńTwój mąż ma ogromny talent! :))
Podusie śliczniutkie. Mąż zdolniacha.
OdpowiedzUsuńoj powiem Ci kochana że mega zdolny Twój mąż ...
OdpowiedzUsuńtalent że aż miło patrzyć :))
pozdrawiam
Proszę, proszę jaka uzdolniona rodzina :) Rysunek świetny a transfery mmmmm :)
OdpowiedzUsuńAle ładny rysunek!!! To spojrzenie jak pięknie narysowane!!! Poduszki z pieskami urocze!!! Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńPiękny rysunek. Jak sie tu nie chwalić takim zdolnym mężem. Jak patrze to sobie myślę, ze strasznie dawno nic nie malowałam. Fajnie wyszły te poszewki transferowe.
OdpowiedzUsuń