'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

czwartek, 24 kwietnia 2014

WIELE ZDJĘĆ JEDNEGO ANIOŁA

Witam wszystkich bardzo serdecznie.Skończyłam anioła,jednak dopiero oko aparatu fotograficznego wyłapało wiele niedoróbek w postaci niedokładnego pokrycia farbą. Muszę to poprawić.Anioł ma być niespodzianką a zarazem prezentem na 27 rocznicę ślubu dla Męża Siostry i Szwagra.Mam nadzieje, że im się spodoba choć jak zwykle nie jestem do końca zadowolona.Gdy jednak spojrzałam na zdjęcie pierwszego, drugiego anioła ,które robiłam wcześniej to na pewno jest postęp chociażby dlatego ,ze anioł ma zarys twarzy i od razu się lepiej prezentuje.Jeżeli będę robić jeszcze anioły, a na pewno będę, to zrobię lejącą szatę a nie koronkową, dopasowana suknię.Bardzo trudno zrobić zdjęcie takiej figurce, gdyż metaliczna farba odbija światło, ale coś tam zobaczycie. Mogę tylko napisać nieskromnie, że w rzeczywistości anioł wygląda  duzo lepiej.





To tyle na dzisiaj, pozdrawiam, Yolanda.


wtorek, 22 kwietnia 2014

ANIOŁ I PREZENTY

Witam,
robię nowego anioła który ma byc prezentem i niespodzianką. Postanowiłam zrobić mu twarz....

Nie wiem jak mi to wyjdzie,na razie zanosi się na "tak sobie".

Zgodnie z obietnicą będę się dzis chwalić prezentami od blogowiczek i wygranymi.

Od Marii,mojej Siostry Blogowej otrzymałam piękne serce z haftem wstążeczkowym,sliczną ściereczkę z haftem wstążeczkowym,i jeszcze kilka drobiazgów:
Otrzymałam też śliczna laleczkę ale mi gdzieś zdjęcie wcięło, Marii wybacz ale jestem roztrzepana!
Dziękuję Ci Sister, wszystko ładne ale ściereczka to hicior, wisi w kuchni dla ozdoby, jak ją ktoś użyje to dostanie po łapach!!!!

Od Baleriny i Jej Syna Piotra otrzymałam podkładkę, którą zrobił Piotr na Dzień Kobiet i w drodze losowania uśmiechnęło się do mnie szczęście,łapkę kuchenną zrobioną na szydełku i piękną karteczkę z zajączkiem szydełkowym.Całość była pięknie zapakowana ale ze mnie raptus i rozpakowałam zanim zrobiłam zdjęcie....
Dziękuję Balerinko bardzo i przekaż podziękowania Piotrusiowi,za praktyczną podkładkę, ma chłopak pomysły i dryg do ręcznych robótek!!!

Otrzymałam nagrodę organizatora w konkursie u Wiesi .Trzeba było zrobić pracę o tematyce wielkanocnej. Wystawiłam mój "Zajęczy ogródek" Poszczęściło mi się i oto nagroda: koszyk z papierowej wikliny na butelkę i zawieszka z zającem robiona na szydełku.Wiesia dołozyła jeszcze filiżankę zrobiona z papierowej wikliny.Dopiero na żywo mogłam się przekonać jak pięknie i dokładnie wyplecione są te przedmioty.Wiesiu, jesteś mistrzynią papierowej wikliny,dziękuję bardzo!!!


Wygrałam tez candy u Agnieszki Lesisz ale o tym dopiero jak doleci do mnie nagroda,ale się cieszę!

Pozdrawiam,Yolanda

niedziela, 20 kwietnia 2014

ŚWIATECZNE SPACERY I NIE TYLKO

Witajcie ,
 część Świąt spędzam w pracy....taki urok zawodu. Zazdroszczę Mężowi, który ma  dużo wolnego,ale taki urok Jego zawodu.....Podczas gdy rodzinka była na świątecznym spacerze z pieskami ja szykowałam się do pracy.Zamknęłam już "interes" i teraz czekam na nagłe potrzeby pacjentów ...do rana.Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło mam czas ,który mogę przeznaczyć...np. na napisanie nowego posta!

Jeszcze Święta więc życzenia od  ulubieńców mojej Córki i kilka fotek :

Z lewej Wena, kto czytał wcześniejsze posty wie,że to jeden z trzech piesków które przeżyły -osiem szczeniąt  było podrzuconych w mroźny wieczór pod drzwi wolontariuszki ze schroniska.
Z prawej Homer psiak który ma zostać w przyszłości  przewodnikiem osób niewidomych.



 Wena i Homer ćwiczą skupianie uwagi....
 Wena była wyjątkowo strachliwym szczeniakiem, a teraz sami popatrzcie......na psiej polanie niczego się nie boi...biega nawet za dużymi psami.


 Al, nasz jedenastoletni labrador z Homerem na trawce przed domem....
 Homer pierwszy raz  w życiu zobaczył morze....natomiast Alusiowi na plaży ubywa lat....









Wspólne spacery .Bardzo ważny  dla piesków a szczególnie szczeniąt jest kontakt z innymi psami....

To tyle o pieskach...
w następnym poście pokażę co wygrałam w konkursie u Wiesi, co przysłała mi moja blogowa siostra Marii,i co wylosowałam na blogu balerina szydełkowanie...i co dostanę   wkrótce od Agi Lesisz gdyż wygrałam u Niej candy....nazbierało się trochę niespodzianek.

pozdrawiam ciągle światecznie, Yolanda.




piątek, 18 kwietnia 2014

WIELKANOCNY PACIERZ

                                                         Wielkanocny pacierz

                                                      Nie umiem być srebrnym aniołem -
                                                      Ni gorejącym krzakiem-
                                                      Tyle Zmartwychwstań już przeszło-
                                                      A serce mam byle jakie..     

                                                     Tyle procesji z dzwonami -
                                                     Tyle już alleluja -
                                                       A moja świętość dziurawa
                                                     Na ćwiartce włoska się buja.

                                                    Wiatr gra mi na kościach mych psalmy -
                                                     Jak na koślawej fujarce -
                                                     Żeby choć papież spojrzał
                                                       Na mnie - przez białe swe palce.

                                                    Żeby choć Matka Boska
                                                    Przez chmur zabite wciąż deski -
                                                    Uśmiech mi Swój zesłała
                                                    Jak ptaszka we mgle niebieskiej.

                                                     I wiem, gdy łzę swoją trzymam
                                                     Jak złoty kamyk z procy -
                                                     Zrozumie mnie mały Baranek
                                                     Z najcichszej Wielkiej Nocy.

                                                     Pyszczek położy na ręku -
                                                     Sumienia wywróci podszewkę -
                                                     Serca mojego ocali
                                                     Czerwoną chorągiewkę...

                                                                   ks. Jan Twardowski


WITAJCIE,
 mieszkanie wysprzątane,dekoracje niewielkie zrobione,przed drzwiami na schodach  ukwiecone, krzewy w ogrodzie przycięte......przygotowania do Wielkiej Nocy prawie zakończone.....

 


















Z całego serca życzę Wam zdrowych, radosnych Świąt Wielkiej Nocy..

                                                                                            Yolanda