'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

sobota, 6 września 2014

PORZĄDKI

Witam serdecznie!
Bardzo powoli, stopniowo całe miasto wycisza się i wraca do normalności.Nie ma już tłumów ale jest jeszcze sporo wypoczywających osób.Na promenadzie jeszcze duży ruch, ciągle nie zapuszczam się tam na wieczorne spacery z psem.Ale park jest już nasz,można spokojnie sobie pospacerować z czego Aluś jest bardzo zadowolony.Ja też,ponieważ w lesie pojawiają się dziki i wieczorem lepiej tam nie chodzić,żeby nie niepokoić zwierząt i nie stresować siebie.Dziki z naszego lasu są zwierzętami prawie miejskimi.Wcześnie rano można je spotkać nawet w parku w centrum, ostatnio spacerowały sobie koło hotelu Amber Baltic".Nie dziwię im się w końcu one tez chcą przejść Aleją Gwiazd i zobaczyć ich odciśnięte dłonie.......W tym roku dzików jest wyjątkowo dużo...szkoda, że upatrzyły sobie ulubione ścieżki moje i Alusia.

Porządki trwają w pracy i w domu .Jeszcze trochę i zabiorę się z WIELKĄ RADOŚCIĄ za hand made.Jak mi brakowało tej roboty....przez całe lato zrobiłam tylko babę, tacę i pojemnik. A plany mam!!!!!!!!!!!!
Jeśli mowa o porządkach to przydało mi się zrobione jakiś czas temu pudełko po butach, które pomalowałam i zdecupażowałam:
 Pudełko zrobiłam na początku mojej przygody z handmadem,fascynował mnie decupage i preparat do spękań jednoskładnikowy.....z resztą wszystko mnie fascynowało i fascynuje do dziś.

Jeśli chodzi o wspomniane dziki to pokażę Wam spacerujące koło hotelu  korzystając
ze zdjęcia S. Kaczmarka z facebooka.

Jestem bardzo szczęśliwa,że przetrwałam kolejny sezon,  z wiekiem stwierdzam,ze każdy następny jest jakby cięższy...chyba się starzeję. Na szczęście  10 miesięcy wytchnienia nie licząc świąt, sylwestra, i długich weekendów. Ale to to już pikuś .I tym optymistycznym akcentem bardzo zadowolona z  przemijania - Yolanda


16 komentarzy:

  1. No widzisz, i zleciało:) Pudełko poddałaś ładnej metamorfozie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. W końcu sobie odpoczniesz :-)
    W życiu bym nie powiedziała, że to pudełko jest po butach :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pudełka po butach mają wielki potencjał - co widać powyżej. :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. No to trochę strach jak tyle dzików się kręci! Potrafią być bardzo niebezpieczne!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wracamy do ....
    Uściski ;))
    PS
    Podeślij mi adres na balerinaszydelkowanie@wp.pl , mam małą zaległość do nadrobienia , wybacz że tak późno .

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziki robią wrażenie, ale teraz i ja wybrałabym sie nad morze, własnie kiedy jest tak spokojnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. wiesz sisterka pudełko jest cudne ale się boję o ciebie o ciebie troszkępokie licho ty porzadki robisz jak chora i zaiwaniasz jeszcze doroboty - chyba sobie klapki na oczy kupię bo aż znow się boję czy za tobą nadąże jak ten urlop dostaniesz - buziaki tzrymaj się Marii

    OdpowiedzUsuń
  8. ślicznie wyszło to pudełko :)))
    miło że już wracasz do robótek bo uwielbiam Twoje prace:))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne pudełko :) Dziki też fajowe :) Pozdrowienia i serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zwierząt dzikich jest nadmiar, dlatego podchodzą pod zabudowania , a pudełko świetne , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  11. Super to pudełeczko ! Pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  12. pudełko wyszło świetnie!!! pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ślicznie ozdobiłaś pudełeczko po butach.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale Ty masz pomysły... chylę czoła i pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. dzik jest dziki
    dzik jest zły...

    nie zaskoczysz mnie, na naszej białołęckiej wsi takie stada chodzą jak nie przymierzając hordy tatarskie!
    idzie przwywyknąć... ;-D

    OdpowiedzUsuń