Witajcie,
przy sobocie byłam oczywiście w pracy,juz tam czułam,że cos ze mna nie tak.Rzadko choruję(odpukać) ale chyba mnie bierze jakaś infekcja ledwo zipie, chcialam porobić swieczniki z gipsu i koronki ale normalnie nie mam siły,chyba sie położę. Nie lubię drzemac po południu bo to starta cennego czasu ale padam na facjatę.Mam pomysł na jeszcze jedną poduszkę, glina mnie neci, filcowanie podnieca...a ja nie mam siły.Ręce chcą ale cała reszta nie ma siły.Pokażę przybornik i chyba na chwilę legnę....
Pozdrawiam, zyczcie zdrowia,nie mam czasu na głupoty....
Podoba mi się bardzo, bardzo! Z serduszkiem tworzy piekny komplet. Pozdrowienia i zapraszam do siebie
OdpowiedzUsuńŁadne!
OdpowiedzUsuńPiekny przybornik :)
OdpowiedzUsuńPiękny:)
OdpowiedzUsuńna piloty? świetny patent, ale zdrowiej !!!!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńPiękny przybornik :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Ładny:)
OdpowiedzUsuńŚliczny przybornik :) A drzemki czasem są jak najbardziej wskazane - choć też nie lubię tracić na nie czasu. Ale nawet chwila nieróbstwa, z książką w ręku i herbatką na stole to niesamowita ładowarka do wewnętrznych baterii :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńChyba najpiękniej wygląda to serducho jest przepiękne :) :) Pozdrawiam Serdecznie :)
OdpowiedzUsuńJolcia, nie dawaj się wirusom!
OdpowiedzUsuńPogoń te małe złośliwe dranie!
Zające na ciebie czekają ;-D