'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

niedziela, 27 września 2015

MIŁA WIZYTA

WiTAJCIE DRODZY BLOGOWICZE.....

Zanim przejdę do tytułowego wydarzenia pochwalę się nową karteczką i przepisnikiem. Wiem,ze ciągle raczkuję w tym temacie ale sprawia mi przyjemnośc ta robota więc czemu nie......






Kwiat zrobiłam według kursiku z bloga Ilony Szczesnej KURSY WZORY TUTORIALE...prawda,ze przypomina hortensję? Jak zobaczylam od razu zabrałam się za robotę......muszę popracować nad listkami....:-(

Zrobiłam też przepisnik ale nie jestem z niego zadowolona. Nie podoba mi sie ani kolorystycznie ani w ogole....na początku pracy nigdy nie wiem jaki bedzie efekt końcowy...nie udało się, ale przepisnik jest:


WRACAJĄC DO TYTUŁU POSTA......
Nigdy bym się nie spodziewała,ze usiądę przy jednym stole w przemiłym towarzystwie .....Jenouwelle....tak, moi drodzy, odwiedziła mnie Magda z Mężem.Do dziś się zastanawiam,czy to nie był sen. Nie, Ona naprawdę tu była. Przyjechała pospacerować nad morzem, odpocząć i spędziłysmy naprawdę przemiły wieczór                                  
To  bardzo ekscytujące uczucie oczekiwać gościa, którego zna się  tylko wirtualnie.....podniecenie, obawa, czy nie rozczaruje się   Jej  swoją osobą, swoim domem, swoim zachowaniem. Niepotrzebne były te obawy...jak tylko zobaczyłam wjeżdzający samochód na podwórko i wybiegłam z powitaniem, rzuciłysmy się sobie w objęcia jak stare znajome. Moja przygoda z blogowiskiem zaczęła się od  mojej wiadomości meilowej do Magdy z prosba o przysługę. Nie liczyłam na odpowiedź. Obca baba coś chce...tez coś....Ale po kilku dniach Magda się odezwała,że chętnie mi pomoże.Tak właśnie się poznałysmy To były czasy kiedy jeszcze nie miałam bloga.....Więcej o początku naszej znajomości piszę w poście :  http://yolanda-art.blogspot.com/2013/09/post-dla-jenouvelle.html

Oczywiście zrobiłyśmy sobie pamiatkowe fotki pokażę jedną, pożegnalną kiedy Magda wpadła do mnie do pracy zeby się pozegnac...





Do następnego posta, z pozdrowieniami Yolca..:-))))

8 komentarzy:

  1. świetna kartka i cudny przepiśnik,,,jak na początek to rewelacja aż się wierzyć nie chce...to początek?to co będzie dalej?pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj zazdroszczę takiego spotkania bo sama z chęcią bym poznała w realu którąś z kobietek, którą podczytuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jolcia cudnie wyszły Ci te kwiaty,a całość kartki jest kapitalna.
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne spotkanie! Ja też w tym roku spotkałem dwukrotnie mojego Czytelnika ale też autora bardzo poczytnego bloga "Drzewa i krzewy". No i faktycznie było tak, jakbyśmy się znali od lat :) A przecież to do niedawna była tylko wirtualna znajomość :) Serdeczności Jolu!

    OdpowiedzUsuń
  5. I Ty powiadasz że raczkujesz? U mnie musi być, żebym do kartki zrobiła pudełko- piękny komplecik a przepiśnik wspaniały :))) Co do spotkania- uwielbiam takie.... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Super są takie spotkania :) Karteczka ładniutka, ale dzisiaj zdecydowanie rządzi przepiśnik - jest prześliczny! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mi się przepiśnik bardzo podoba, pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń