Witam kochani i dziekuję,że jesteście....Jestem zagoniona,jak wzięłam cztery dni urlopu to zabrałam się za tapetowanie kuchni...padam na twarz.Musiałam zrobić kartki dla znajomej bo juz dawno mnie o nie prosiła i dzięki temu mam co pokazać.
Kartoniki zrobiłam sama, poisencje tez,jak również masa śniegowa jest domowej produkcji:-))
Basia z Pięciu Pór Roku jest drugą osobą po Tonim, które systematycznie zostawiaja u mnie miły slad swoich odwiedzin. Basiu, dziękuje i choć juz czytałaś ten wiersz w Notesie to dzisiaj przedstawiam go tutaj.
Wszyscy na tym blogowisku talentem są obdarzeni,
ale Basia jedna taka talent ma wprost nie z tej ziemi......
Żeby jeden to rozumiem,
ale pojąć wręcz nie umiem,
jak Basieńka czarnowłosa
ma do sztuki różnej nosa.
Zaplatając swe warkocze
wiersze pisze przeurocze.
Kwiaty świetnie pielęgnuje,
polską wieś pięknie maluje.
Ale jednak najpiękniejsza
i z pewnością najwierniejsza
do aniołów jest Jej słabość,
ma z nich Ona wielką radość.
Anioły są dla Niej ważne,
kocha w życiu je najbardziej ,
są w malarstwie i w poezji,
dla Niej są w zapachu frezji.
Rok Jej dłuższy, pór ma pięć,
blog ma dużo Syna zdjęć.
Basia- romantyczna dusza-
tak napisze o niej Dusia-
-umysł ścisły ma jak wiecie ,
matmy Ona uczy przecież.
Drogę do Niej TU Wam wskażę,
pozdrowienia ślę Barbarze.
Pozdrowienia dla Wszystkich ...Yolca.
Basia z Pięciu Pór Roku jest drugą osobą po Tonim, które systematycznie zostawiaja u mnie miły slad swoich odwiedzin. Basiu, dziękuje i choć juz czytałaś ten wiersz w Notesie to dzisiaj przedstawiam go tutaj.
Basia i Anioły
Wszyscy na tym blogowisku talentem są obdarzeni,
ale Basia jedna taka talent ma wprost nie z tej ziemi......
Żeby jeden to rozumiem,
ale pojąć wręcz nie umiem,
jak Basieńka czarnowłosa
ma do sztuki różnej nosa.
Zaplatając swe warkocze
wiersze pisze przeurocze.
Kwiaty świetnie pielęgnuje,
polską wieś pięknie maluje.
Ale jednak najpiękniejsza
i z pewnością najwierniejsza
do aniołów jest Jej słabość,
ma z nich Ona wielką radość.
Anioły są dla Niej ważne,
kocha w życiu je najbardziej ,
są w malarstwie i w poezji,
dla Niej są w zapachu frezji.
Rok Jej dłuższy, pór ma pięć,
blog ma dużo Syna zdjęć.
Basia- romantyczna dusza-
tak napisze o niej Dusia-
-umysł ścisły ma jak wiecie ,
matmy Ona uczy przecież.
Drogę do Niej TU Wam wskażę,
pozdrowienia ślę Barbarze.
Pozdrowienia dla Wszystkich ...Yolca.
Przepiękne karteczki:)
OdpowiedzUsuńJolu aleś Ty poetka wspaniała,śliczny ten wierszyk .Karteczek narobiłaś co nie miara i wszystkie piękne..Masa śnieżna też super Ci wyszła ,ja lubię miksury czy struktury,zwał to jak zwał , takiej domowej roboty i o ile jest taniej .
OdpowiedzUsuńBuziaki kochana :)
Znów pięknie!
OdpowiedzUsuńkażda kartka z pudełeczkiem- pracowita mróweczka z Ciebie- piękne
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko
Wspaniałe kartki i jeszcze do kompletu pudełeczka :0
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Jolu Kochana, dziękuję za piękny wiersz, tyle tam pochwał, że się totalnie " zaczerwieniłam".
OdpowiedzUsuńZaraz sobie go wydrukuję i do albumu z pamiątkami wkleję, bo jest piękny. Jedno tylko maleńkie sprostowanie poczynię, że wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, a Konrad prowadzi własny blog fotograficzny, lecz ja się do niego nawet na milę nie zbliżę:-) bo on jest mistrzem w tej dziedzinie.
Bardzo Ci dziękuję Joluś za ten niezwykły prezent. Poprzedni przechowuję z wielką czcią.
Posyłam Ci serdeczne buziaki i wszelką radość.
Jakie śliczne! Aż zatęskniłam za świętami:) Super wierszyk:) Ściskam!
OdpowiedzUsuńcudne te Twoje karteczki. pozdrawiam:))
OdpowiedzUsuńJolu, całym sercem zgadzam się ze słowami zawartymi w wierszu... Jolu kochana, piszesz: poisencje też... czyli wycinasz nożyczkami?... wielki szacun, bo ja z wykrojnika :p Buziam i serdeczności życzę :)
OdpowiedzUsuńKartki są urocze - a najbardziej te z mikołajami. :) Pozdrawiam serdecznie i czekam na zdjęcia kuchni w nowej odsłonie.
OdpowiedzUsuńŚliczne kartki, wesołe, różnorodne, cieszą oko. Wiersz o Basi skłania do odwiedzenia Basi :) . Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńPiękne kartki i wspaniały wiersz dla naszej Basi ;)Miło mi było przeczytać ten post.... :)
OdpowiedzUsuńdrogę do Basi znamy ;-)
OdpowiedzUsuńale musiało jej się zrobić miło na takie superlatywy