'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

niedziela, 7 lutego 2016

POPRAWIŁAM, DOKOŃCZYŁAM....

WITAM,

dziękuję za uwagi, wzięłam sobie do serca i nie zrobiłam napisu nad aniołem. Jednak było tam pusto więc zrobiłam chmury i ptaki....Pies dostał czwartą łape  dzięki Basi....Dzieki Natalii, dziewczynie mojego Syna czoło anioła jest mniej wypukłe a sylwetka psa poprawiona...miał za wysoką czachę. Postanowiłam też,że to nie będzie prezent ślubny tylko imieninowy, a imieniny przypadaja  w dniu slubu. Nowe foty...dopiero jak obrabiałam zdjęcia zauważyłam,ze broda anioła jest zbyt szpiczasta a nos psa też do poprawki....ale foty juz są, więc pokazuję jak teraz wygląda.


Jak na pierwszy mój obraz jestem zadowolona, może trochę mi wyszło za niebiesko i ciągle nie bardzo ten pies...on mi przysporzył najwięcej problemów...ale jest jak jest. Na odwrocie, tak jak radziłyście bedzie dedykacja w formie wiersza mojego autorstwa. :

                          DO CÓRKI
               
    
Kiedyś marzyłam
byś wreszcie była,
z mojego ciała
wszystko dać chciałam........
                      
                    Kiedy przybyłaś
                    ziarenkiem byłaś,
                    razem z miłością
                    rosłaś radością.........

                                  Gdy Cię ujrzałam
                                  strasznie się bałam,
                                  tyle kochania
                                  miałam do dania.........
                  
                                                  Jesteś dorosła,
                                                 zbyt szybko urosłaś,
                                                 dzieciństwa mgnienie,
                                                 zostało wspomnieniem.......

                                                                   Masz swoje pasje
                                                                   i  życie własne,
                                                                   radości, kłopoty,
                                                                   upadki i wzloty......

                                   Ale pamiętaj:
                                      gdybyś szukała schronienia,
                                              wróć,gdzie nic się nie zmienia,
                                                          tu dla Ciebie jest miejsce,
                                                                      miejscem tym - moje serce.......


  i ZNOWU PYTANIE...WIERSZ WYDRUKOWAĆ, CZY NAPISAĆ RĘCZNIE?     

Dzięki,że jesteście i wspieracie, pozdrawiam, Yolca   

ps. dopiero teraz zauwazyłam,że nieświadomie z chmur wyszedł mi pies...ciekawe...skojarzyło mi sie z niekończacą się historią i latającym psem czy smokiem...Falko czy jakoś? Czy wy to widzicie?
paaaa...         

19 komentarzy:

  1. Jesteś wielka, niesamowita.
    Wiersz napisz odręcznie na ładnym papierze, będzie wtedy bardziej od serca:-)
    Twoja Córka to szczęściara!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny i piękny anioł a całość wygląda niesamowicie :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana dałaś czadu ,ależ to piękne .
    Ja bym pisała odręcznie wiersz,wydrukowany jakoś tak bardzo nie przemawia do mnie .
    Pozdrawiam ciepluśko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi tez się wydaje, że wiersz pisany ręcznie, to bardziej osobisty prezent, tak bym radziła. Wspaniały obraz, całość, to coś niesamowitego...

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzicie widzicie :) Od razu zauważyłam istotę z chmur. Obraz bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie...Niekończąca się opowieść... Ładnie to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesteś niesamowita:))Wspaniały obraz ,a wiersz .......bardzo się wzruszyłam ....
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. łał!....................

    powiem więcej.... ja tam widzę 2 psy! ( w tych chmurach ;-) )

    OdpowiedzUsuń
  9. Jolu!!! Ręcznie, kochana wypisz, od serca nie na skróty ;) Ręcznie, kochana

    OdpowiedzUsuń
  10. No po prostu mowę mi odjęło... piękny, piękny! Obraz, wiersz... napisz go odręcznie :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. mnie tam się psi nos podoba
    a co do chmur to faktycznie masz rację !!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Faktycznie wyszedł pies z chmur :) Czyli nie każdy pies przysporzył Tobie kłopotu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z poprawkami jeszcze lepiej, mimo,że mnie pierwotna wersja też powaliła. Faktycznie, czasem warto zrobić zdjęcia, aparat niektóre rzeczy widzi lepiej :)
    Co do wiersza, zdecydowanie napisany ręcznie będzie bardziej osobisty. Jeszcze bardziej :)
    Pozdrawiam serdecznie i pozostaję w podziwie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Obraz prześliczny :) Czasami poprawki są potrzebne, wiem bo sama tak robiłam, jednak bywa, że jak zaczniemy poprawiać, obraz się zmienia i to już nie jest to. Niech tam sobie jest jakiś błąd czy niedociągnięcie. Im więcej poprawiałam , tym było gorzej :) Teraz poprawiam tylko drobne rzeczy, chcę kiedyś, gdy spojrzę wstecz, zobaczyć, jak malowałam na początku i jakie zrobiłam postępy do dnia dzisiejszego. A najważniejsze z tego wszystkiego jest, gdy nasza pasja daje nam radość. I tego się trzymam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie go namalowałaś. :) A Twoja podświadomość wiedziała co robi w temacie chmur i psa. ;) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Podziwiam cudnie namalowałaś obraz! Ja kompletnie do tego nie mam talentu, ale wystarczy że napatrzę się na takie cudne prace jak Twoje. Ostatnio myślałam, że warto by było znowu wynająć ten sam pokoik nad morzem! Co Ty na to?

    OdpowiedzUsuń
  17. Dodatki są rewelacyjne. Obraz po poprawkach nabrał lekkości i takiej anielskiej delikatności :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. tak, zdecydowanie lepiej, że wyjęłaś jej rękę zza spodnicy :-)

    OdpowiedzUsuń