Skończyłam szafki a właściwie dzrzwiczki do półek, które kiedys zostały zrobione przez mojego Męza we wnęce na klatce schodowej.
Tak to wyglądało, przed...chyba jest lepiej...niestety Mąż zabronił mi malowania dzrzwi...:-((
Kończę temat klatki schodowej, robota nad nia kosztowała mnie wiele pracy ale jestem zadowolona. Była przeokropna, w kolorach czerwono-żółto brązowych,teraz jest biel, szarość i czerń.
Wejście wczasowicze mają osobne, wchodzą przez taki trochę wiejski ganek, który wcześniej był w kolorze...przepraszam- starego g.....Niestety z zewnatrz kolor na razie zostanie bo nie ogarne się z czasem. Teraz wygląda trochę lepiej:
![]() | |
ha,ha, jeszcze stoi szczota od odkurzacza i listwa progowa...nie zauważyłam..:-))) |
...nawt deski na suficie były brazowe...br....
i dalej zapraszam na górę.....
Zamówiłam stare okienne ramki...mam zamiar zrobić z nich ramy do obrazów o tematyce sielskiej i powiesić na scianach...ale nie wiem czy przed tym sezonem sieę ogarnę. Jesli sama zacznę malować obrazy to na pewno nie..
Ogólnie jestem zadowolona z mojej klatki schodowej, wygląda nie tylko świeżo ale jasno, i w kolorach , które lubię.
Pozdrawiam serdecznie, Yolca.