'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

wtorek, 7 czerwca 2016


Witajcie!!

Skończyłam szafki a właściwie dzrzwiczki do półek, które kiedys zostały zrobione przez mojego Męza we wnęce   na klatce schodowej.




Tak to wyglądało, przed...chyba jest lepiej...niestety Mąż zabronił mi malowania dzrzwi...:-((

Kończę temat klatki schodowej, robota nad nia kosztowała mnie wiele pracy ale jestem zadowolona. Była przeokropna, w kolorach czerwono-żółto brązowych,teraz jest biel, szarość i czerń.
Wejście wczasowicze mają osobne, wchodzą przez taki trochę wiejski ganek, który wcześniej był w kolorze...przepraszam- starego g.....Niestety z zewnatrz kolor na razie zostanie bo nie ogarne się z czasem. Teraz wygląda trochę lepiej:

ha,ha, jeszcze stoi szczota od odkurzacza i listwa progowa...nie zauważyłam..:-)))
przemalowałam ganeczek  i nakleiłam drewniane ornamenty ,zeby trochę"uszlachetnić " ganeczek
...nawt deski na suficie były brazowe...br....




i dalej zapraszam na górę.....



Zamówiłam stare okienne ramki...mam zamiar zrobić z nich ramy do obrazów o tematyce sielskiej i powiesić na scianach...ale nie wiem czy przed tym sezonem sieę ogarnę. Jesli sama zacznę malować obrazy to na pewno nie..
Ogólnie jestem zadowolona z mojej klatki schodowej, wygląda nie tylko świeżo ale jasno, i w kolorach ,  które lubię.

Pozdrawiam serdecznie, Yolca.

sobota, 4 czerwca 2016

STARE-NOWE PUFY...czyli klatka schodowa c.d.

Witajcie...

wpadam tylko na chwilę,żeby pokazać moje nowe pufy, które zrobiłam ze starych, nawet nardzo starych, nadających się tylko na smietnik..Okazuje się,ze jeszcze posłużą...powiem więcej, jestem z nich zadowolona.






Klatka schodowa to temat rzeka.Mąż zmontował mi nareszcie regał, bo książek w domu tyle,ze nawet w kartonach pochowane. Podziwiam zawsze, jak u ludzi stoja książki  piekne, równiutkie, nowiutkie, jakby nigdy w rękach czytelnika nie były. U mnie są rózne, ale większośc zmaltretowana przez róznye książkowe mole, zuzyte, sponiewierane....Na klatce schodowej, na górze wygospodarowałam miejsce na regał.na niewielką część książek..może wczasowicz poczyta?..Są tu pozycje również dla dzieci...gdyby padał deszcz...nie daj Boże oczywiście :-))

Padam na twarz, malowałam dziś szafki, jeszcze uchwyty i pokażę....paaaaaaaaaa