'' PATRZĄC ZAWSZE PRZED SIEBIE , MYŚLĄC O TYM,JAK ZROBIĆ JESZCZE WIĘCEJ, OSIĄGNIESZ STAN UMYSŁU, W KTÓRYM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH." (Henry Ford)

Moi obserwatorzy

sobota, 4 czerwca 2016

STARE-NOWE PUFY...czyli klatka schodowa c.d.

Witajcie...

wpadam tylko na chwilę,żeby pokazać moje nowe pufy, które zrobiłam ze starych, nawet nardzo starych, nadających się tylko na smietnik..Okazuje się,ze jeszcze posłużą...powiem więcej, jestem z nich zadowolona.






Klatka schodowa to temat rzeka.Mąż zmontował mi nareszcie regał, bo książek w domu tyle,ze nawet w kartonach pochowane. Podziwiam zawsze, jak u ludzi stoja książki  piekne, równiutkie, nowiutkie, jakby nigdy w rękach czytelnika nie były. U mnie są rózne, ale większośc zmaltretowana przez róznye książkowe mole, zuzyte, sponiewierane....Na klatce schodowej, na górze wygospodarowałam miejsce na regał.na niewielką część książek..może wczasowicz poczyta?..Są tu pozycje również dla dzieci...gdyby padał deszcz...nie daj Boże oczywiście :-))

Padam na twarz, malowałam dziś szafki, jeszcze uchwyty i pokażę....paaaaaaaaaa

21 komentarzy:

  1. Dla przebywania w takim kąciku jestem gotowa nawet na piechotę ruszyć do Ciebie i... przydźwigać parę sztuk staroci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam Jadziu, juz znasz moją okolicę...:-))

      Usuń
  2. Ja tam mogę jak bezdomna- zamieszkać u Ciebie na klatce schodowej 😍

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie sprawiłaś się z tymi pufami. Klatka wygląda świetnie! Mi też wiecznie miejsca na książki brakuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zadowolona bo klatka schodowa była w takim stanie,ze spędzał mi sen z powiek, juz rok temu jak prowadzilam gości to bylo mi wstyd...:-)

      Usuń
  4. Super metamorfoza puf jestem naprawdę pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję, ja jestem zadowolona, miłam je wyrzucić i zrobić siedzisko ze skrzynek...moze kiedyś, to wydalo mi się prostsze a czas mnie goni...:-))

      Usuń
  5. Wow, świetna zmiana! Zdradź proszę rąbek tajemnicy jak zrobione? Malowałaś skaj(skórę) bezpośrednio, czy zdzierałaś?A te białe owady? Naszyte, naklejone, namalowane? Oj piękne miejsce powstało! A stare książki dodają klimatu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, świetna zmiana! Zdradź proszę rąbek tajemnicy jak zrobione? Malowałaś skaj(skórę) bezpośrednio, czy zdzierałaś?A te białe owady? Naszyte, naklejone, namalowane? Oj piękne miejsce powstało! A stare książki dodają klimatu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skrzynie odarłam ze "skóry", nierówności zaszpachlowałam i pomalowałam. Z siedziska nie zdzierałam tej ceraty tylko na tym zrobilam nowe obicie. Na materiale owad powstał dzieki zrobionemu prze ze mnie szablonowi z okleiny-żeby się przykleiła podczas malowania farbami do tkanin..:-))

      Usuń
    2. Genialnie! Bardzo dziękuję za odpowiedź!

      Usuń
  7. Wyszły znakomicie:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet nie myślałam,że tak dobrze wyjdą..to moja pierwsza tapicerska robota :-)

      Usuń
  8. świetne!!! i jeszcze te błonkówki na komodzie i posterze !! świetne!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pufy świetne, proszę jak można dać drugie życie. Jestem pewna że osoby które wyrzuciły podobne pufy bardzo, bardzo tego żałują.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie wyszło! Jestem pod ogromnym wrażeniem!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Brawo, jestem pod wrażeniem, to także mój ulubiony motyw :)
    Serdeczności !

    OdpowiedzUsuń