Witajcie..
troche lata w listopadzie.Ale sie wybyczyłam, ale chyba zasłuzyłam...tak mysle. Dużo słońca, duzo wrażeń, dużo lenistwa....oto fotki:
..niestety, powrót do rzeczywistości do najmilszych nie nalezy...
....najwazniejsze,ze szczęsliwie wrócilismy do domu, zadowoleni, wypoczęci, pełni wrażeń, choć z małymi przygodami ze względu na dużą mgłę w Poznaniu, gdzie mielismy wyladować. Polecielismy na lotnisko do Warszawy i z tamtad autokarem do Poznania i dopiero do domu. Podróż przedłuzyla nam sie o 5 godzin...ale co tam...trzy godziny snu i....do pracy zdązyłam!!!!
Do usłyszenia!
troche lata w listopadzie.Ale sie wybyczyłam, ale chyba zasłuzyłam...tak mysle. Dużo słońca, duzo wrażeń, dużo lenistwa....oto fotki:
....najwazniejsze,ze szczęsliwie wrócilismy do domu, zadowoleni, wypoczęci, pełni wrażeń, choć z małymi przygodami ze względu na dużą mgłę w Poznaniu, gdzie mielismy wyladować. Polecielismy na lotnisko do Warszawy i z tamtad autokarem do Poznania i dopiero do domu. Podróż przedłuzyla nam sie o 5 godzin...ale co tam...trzy godziny snu i....do pracy zdązyłam!!!!
Do usłyszenia!
Ależ wspaniałe wakacje! Super! Serdeczności!
OdpowiedzUsuńI co tu dodać,
OdpowiedzUsuńpiękna przygoda!
Ależ cudnie, tyle słońca przywiozłaś na zdjęciach. Przyda się teraz :)
OdpowiedzUsuńPiękne dni, trochę słońca na buzi pewnie przywiozłaś. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńSuuuper! To się nazywa ładowanie akumulatorów:) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńno piękne widoki !
OdpowiedzUsuńSzcześciara kochana - nie zazdroszczę ci tych widoków bo znane są i również mnie piękne miejsca ale zazdroszczę ci sister wypoczynku tylko i wyłącznie - buziaki śle wielgachne - Marii
OdpowiedzUsuńAleż cudnie! Co tam kilka godzin w podróży przy takiej pogodzie i widokach.
OdpowiedzUsuńZdrowych i radosnych świąt życzę - Marii :):):)
OdpowiedzUsuńPiękna podróż i Wy wyglądacie rewelacyjnie.
OdpowiedzUsuńDziękuję Joluś za życzenia. Życzę Wam wiele szczęścia i pięknych dni w 2017 roku.
OdpowiedzUsuń