Witam wszystkich bardzo serdecznie w niedzielny wieczór.
Skończyłam wreszcie moją pierwsza bombkę przestrzenna.Najdłużej trwało schnięcie podłoża...już się martwiłam,że nigdy nie wyschnie.Wyschło i mam moją bombkę.Jest domek, bałwan drzewa, krzaczki, staw, scieżka, latarnie, ławeczka,pergola przy stawie.... Najtrudniejsze okazało się zrobienie zdjęcia, światło odbija się od bombki,ale jak mogłam tak zrobiłam.
kupiłam sobie farbki do tkanin, bo poduszki z nieudanym transferem chciałam nieco podrasować.Martwi mnie konsystencja czterech z sześciu farbek--jest galaretowata.Bardzo cięzko się maluje.Data ważności na opakowaniu jest dobra ...nie wiem czy to mozna rozcieńczyć wodą,czy to pomoże, może macie jakieś doświadczenia w tej kwestii, byłabym bardzo wdzięczna za radę. Poduszki teraz wyglądają tak:
Myslę, że wyglądają lepiej. Bardzo mi się spodobało malowanie na tkaninie i przygotowałam sobie malunek na transferze na jeszcze jedną podusię
Jutro mam cały dzień zajęty ale może pojutrze uszyję to pokażę jak się prezentuje.
Pogoda paskudna, pada na ulicach jeszcze ciemności,po Ksawerym, mam nadzieję,ze w końcu zrobią oświetlenie bo nieprzyjemnie wyjśc z psem wieczorem.
Pozdrawiam, Yolanda
Skończyłam wreszcie moją pierwsza bombkę przestrzenna.Najdłużej trwało schnięcie podłoża...już się martwiłam,że nigdy nie wyschnie.Wyschło i mam moją bombkę.Jest domek, bałwan drzewa, krzaczki, staw, scieżka, latarnie, ławeczka,pergola przy stawie.... Najtrudniejsze okazało się zrobienie zdjęcia, światło odbija się od bombki,ale jak mogłam tak zrobiłam.
kupiłam sobie farbki do tkanin, bo poduszki z nieudanym transferem chciałam nieco podrasować.Martwi mnie konsystencja czterech z sześciu farbek--jest galaretowata.Bardzo cięzko się maluje.Data ważności na opakowaniu jest dobra ...nie wiem czy to mozna rozcieńczyć wodą,czy to pomoże, może macie jakieś doświadczenia w tej kwestii, byłabym bardzo wdzięczna za radę. Poduszki teraz wyglądają tak:
![]() |
Tak wyglądały przed malowaniem |
Pogoda paskudna, pada na ulicach jeszcze ciemności,po Ksawerym, mam nadzieję,ze w końcu zrobią oświetlenie bo nieprzyjemnie wyjśc z psem wieczorem.
Pozdrawiam, Yolanda
Faktycznie pomalowane poszewki są jeszcze ładniejsze ;)
OdpowiedzUsuńKolor swoje robi...
UsuńAle pięknie wyglądają te poduchy, śliczne.
OdpowiedzUsuńDzięki,czuję ,ze będzie jeszcze wiele poduch niekoniecznie światecznych.
UsuńYolandko- nie znam się na farbach.... Ale.... myślę, że może z nimi być coś nie tak.... Wszystkie moje są lejące.
OdpowiedzUsuńKiedyś popsuły mi się akrylowe. Były gęste i miały dziwny zapach(delikatny, ale jednak wyczuwałam).
Spróbuj rozcieńczyć.... Może się uda coś z nimi zrobić. Jeśli nie, to niestety reklamuj. Nie umiem Ci więcej pomóc. Uściski serdeczne.
Jakoś maluję ale jestem trochę rozczarowana tym sklepem....
UsuńPodejrzewam, że farby są kiepskie. Ja kiedyś malowałam na tkaninie, ale farby nie były galaretowate. Córka kupiła sobie w sklepie internetowym pisaki do malowania na tkaninach. Są rewelacyjne, tylko dość drogie. Podusie nabrały wyrazu. Przy bombce musiałaś się napracować, bo tyle umieściłaś detali i kolorów. Kiedy Ty odpoczywasz? Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńNapisałam meila do tego sklepu, ale nie ma odpowiedzi.
UsuńPięknie wyszła Ci ta bombka, a podusie są wspaniale :)
OdpowiedzUsuńTroszkę było dłubaniny przy bombce ale to przyjemna dłubanina, dziękuję bardzo.
UsuńPiękne prace! Poduchy prześliczne, bombeczka cudna;))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Fajnie,ze zaglądasz,człowiek potrzebuje akceptacji w tym co robi, dzięki.
UsuńBardzo ładną bombkę zrobiłaś! Podziwiam Twój talent :-)!
OdpowiedzUsuńDziękuję Madziu.Pozdrowienia.
UsuńTyle do świąt,
OdpowiedzUsuńa tu takie cuda.
LW
Miło mi Cię gościć, pozdrawiam.
UsuńBombka przepiękna, a poduszki bardzo ładnie wyglądaja z kolorkiem, szczegolnie z czerwonym , dodaje uroku świąt.
OdpowiedzUsuńKupiłam farbki do tkanin, już mnie bierze na następne kolorowe poduchy....
UsuńBombka jest cudna :-) A poduszki wyszły bardzo fajnie :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję Beatko,pozdrowienia.
Usuńpoduchy fantastyczne, pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię szyć poduszki...dzieki
UsuńWow...świetna ta bombka!!!! będzie cudną świąteczną dekoracją:)
OdpowiedzUsuńPoduszki nabrały "wyrazu", ta z Mikołajem baaaardzo mi się podoba:)
Pozdrawiam ciepło:)
Już dawno chciałam zrobic taką bombkę, nareszcie mam.....
Usuńjakie piękne te poduszki ..ach ....
OdpowiedzUsuńbombka super a ta dziewczynka z masy któą widać na zdjęciu -cudo ...czy to też Twoja praca?
pozdrawiam :)
Dziękuję Basiu,tak tą figurkę zrobiłam z masy solnej, jest duża, ok. 40 cm wysokości.
Usuńpiekna bombka ! a poduszki rzeczywiscie zyskały , zapowiadana jest cudna !
OdpowiedzUsuńa co do farbek mam do tkanin ,ale jak rozcieńczysz to sie rozmazuja wiec nie polecam
Siostra mi się kończy limit w kawiarence piękne - sory do jutra pa buziaczki Maria
OdpowiedzUsuńSuper podrasowane. Teraz prezentują się odużo lepiej.Ja jeszcze nie malowałam farbkami do tkanin, więc kompletnie nie mam doświadczenia w tej materii.
OdpowiedzUsuń