Witajcie,
znalazłam w lesie-jak łaziłam z Alusiem na obowiązkowym spacerze-bardzo ciekawą gałąź. Przytachałam ją do domu.Musiałam nieco dziwnie wyglądać z psem z gałęzią....w czapie,a czapie zawsze wyglądam dziwnie nawet bez gałęzi..,ale co tam,gałąź mam.Pomalowałam ją na biało, nie było to proste, zawiesiłam na pustej ścianie nad kanapą. Na ścianie maja zawisnąć zdjęcia ale nie wiem kiedy to nastąpi. Nic to przynajmniej miałam miejsce na moją gałąź. Może na zdjęciach nie wygląda rewelacyjne ale jak Mąż pochwalił i ja jestem zadowolona to znaczy ,ze jest dobrze.Jak ktoś czytał bloga wstecz to wie,ze On za często nie chwali, wręcz przeciwnie....No, niech nie chwali ale gałąź to pochwalił. Zawiesiłam ją na lampie, bo Mąz ma uczulenie na dziury w scianach--może dlatego pochwalił,ze dziury nie zrobiłam....?
Nie mam niestety nic więcej do pokazania, dwa razy po 24 w pracy lekko mnie zniechęciły do działań artystycznych....gałąż zrobiłam pomiedzy tymi maratonami a dzisiaj to trochę leniuchuję, dopadła mnie niemoc mam nadzieje,ze nie na długo.
U Was tyle ciekawych rzeczy a u mnie jakoś nijak i z chęciami , z czasem kiepsko...
Pozdrawiam serdecznie, może będzie lepiej,Yolanda
znalazłam w lesie-jak łaziłam z Alusiem na obowiązkowym spacerze-bardzo ciekawą gałąź. Przytachałam ją do domu.Musiałam nieco dziwnie wyglądać z psem z gałęzią....w czapie,a czapie zawsze wyglądam dziwnie nawet bez gałęzi..,ale co tam,gałąź mam.Pomalowałam ją na biało, nie było to proste, zawiesiłam na pustej ścianie nad kanapą. Na ścianie maja zawisnąć zdjęcia ale nie wiem kiedy to nastąpi. Nic to przynajmniej miałam miejsce na moją gałąź. Może na zdjęciach nie wygląda rewelacyjne ale jak Mąż pochwalił i ja jestem zadowolona to znaczy ,ze jest dobrze.Jak ktoś czytał bloga wstecz to wie,ze On za często nie chwali, wręcz przeciwnie....No, niech nie chwali ale gałąź to pochwalił. Zawiesiłam ją na lampie, bo Mąz ma uczulenie na dziury w scianach--może dlatego pochwalił,ze dziury nie zrobiłam....?
U Was tyle ciekawych rzeczy a u mnie jakoś nijak i z chęciami , z czasem kiepsko...
Pozdrawiam serdecznie, może będzie lepiej,Yolanda
Niby niechcący,
OdpowiedzUsuńzadziwiający.
LW
Gałąź tak dziwnie sobie leżała,
Usuńdo drzew w tym miejscu nie pasowała.
czekała na mnie rzecz to jest pewna
teraz w salonie wisi królewna.....
Stroik przecudnej urody. Nie jesteś " Perpetum mobile " , odpoczynek też Ci się należy.
OdpowiedzUsuńBuziaki :)
No własnie dzisiaj sobie troszkę poluzowałam przy niedzieli..
UsuńŚwietnie wyszło :) Szczególnie w ciemności ;D
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo...
UsuńNo kochana ale tobie widzę się nudzi gałąź przytargałaś ale jaką - hm bardzo ciekawa i super ci to wyszło ja mam gałązki malowane małe a taki olbrzym robi wrażenie buziaki slę Marii zmykam bo ci tych gałezi zazdroszczę pappapaa
OdpowiedzUsuńjest jakaś dziwna ma kręcone gałęzie nie mogę zgadnąć do jakiego drzewa czy krzaka nalezy...
UsuńPiękny stroik, piękny.
OdpowiedzUsuńdzięki, pozdrowienia
UsuńJoluś bajecznie to wygląda :)))
OdpowiedzUsuńale te Twoje podusie to już szczyt marzeń :)))))
serdecznie Tobie dziękuję za piękne strofy pozostawione u mnie pod ostatnim postem....
już dziś chce Cię prośić byś zgodziła się bo ja chcę ten wiersz opublikować w moim następnym tomiku zamiast wstępu jako podsumowanie mojego wieczoru ....co Ty na to ?
mam nadzieję że spełnisz moje marzenie i że jako autorka tych słów zagościsz w moim drugim tomiku :)
uściski ślę :)
Widziałm ten wpis już rano, ale tak mnie zszokowałaś,że wyłaczyłam w popłochu komputer.....
Usuń....nie mogę uwierzyć.....
UsuńNie przypuszczałam, że ze "zwykłej" gałęzi można takie cudeńko stworzyć! ja jestem zachwycona!!! cudnie wygląda z zapalonymi lampeczkami, rewelacyjny pomysł i wykonanie! może za rok odgapię:)
OdpowiedzUsuńDzięki, na żywo wygląda lepiej :-)
UsuńPrzepiękna, świąteczna praca!:) Mam słabość do świecących instalacji:) Z zapalonymi lampeczkami wygląda bardzo nastrojowo:)
OdpowiedzUsuńDziękuję,jestem z tej galęzi bardzo zadowolona
UsuńJolu to mój mail basia.mik@poczta.fm
OdpowiedzUsuńpodaj mi proszę swój adres :)))
Basieńko,meila napisałam.....
UsuńŚwietna ozdoba, zwłaszcza wieczorem z zapalonymi lampkami- urzekła mnie w 100% :-)
OdpowiedzUsuńTak, wieczorem stwarza nastrój, dzieki
UsuńŚwietny pomysł! Bardzo ładnie to wygląda :) Pozdrawiam serdecznie Marlena :)
OdpowiedzUsuń