Witam!
Dzisiaj mam wyjątkowo kiepski dzień. Nie mam na nic siły ani ochoty.Depresja noworoczna?
Plany... a co tam plany, wiem z doświadczenia , że jak za dużo zaplanuję to niewiele zrobię.
Może mnie wykończyły dwa jeden za drugim maratony w pracy a to już nie ten wiek.W każdym razie trochę leniuchuje. Miałam iść do fryzjera , skończyło się na tym, ze złapałam nożyczki, ciachnęłam tu i tam, rzuciłam brązową farbę,wyszłam na czarno i gra.
Mam siłę tylko na to,żeby posiedzieć przy komputerze, no i dobra, dzień lenistwa się przyda, może ta niemoc do jutra mi przejdzie...
Jakiś czas temu zrobiłam drugi w moim życiu koszyk z papierowej wikliny,więc pokażę, bo nowego nie ma nic
Ozdobie go pewnie jakąś koronką ale nie dziś.
Wklejam też zdjęcie pięknej girlandy jak prezentuje się na oknie w kuchni,żeby przede wszystkim Gosia zobaczyła jak ładnie się prezentuje.
Zawisła w końcu herbaciarka, którą Wam już kiedyś pokazywałam:
Jeszcze się pochwale moja witrynką,która tez już wisi w kuchni jako ozdoba,nad nią piekny obrazek od Jenouvelle....
Tak więc robi się bardzo powoli biało. Zamierzam pomalować na biało karnisz, chlebak będzie biały z transferem, wieszak na ręcznik papierowy już pomalowany, czeka na transfer...no krzesła i stół chciałam pobielić muszę iść do Aśki,( pisałam kiedyś o tej zdolnej babce) ona to robiła woskiem do renowacji to się u niej podszkolę w teorii. O wszystkim oczywiście będę meldować posłusznie.
Tymczasem zapalę sobie malinową świecę i przy tym słodkim zapachu jeszcze trochę poleniuchuję,pa
Dzisiaj mam wyjątkowo kiepski dzień. Nie mam na nic siły ani ochoty.Depresja noworoczna?
Plany... a co tam plany, wiem z doświadczenia , że jak za dużo zaplanuję to niewiele zrobię.
Może mnie wykończyły dwa jeden za drugim maratony w pracy a to już nie ten wiek.W każdym razie trochę leniuchuje. Miałam iść do fryzjera , skończyło się na tym, ze złapałam nożyczki, ciachnęłam tu i tam, rzuciłam brązową farbę,wyszłam na czarno i gra.
Mam siłę tylko na to,żeby posiedzieć przy komputerze, no i dobra, dzień lenistwa się przyda, może ta niemoc do jutra mi przejdzie...
Jakiś czas temu zrobiłam drugi w moim życiu koszyk z papierowej wikliny,więc pokażę, bo nowego nie ma nic
Ozdobie go pewnie jakąś koronką ale nie dziś.
Wklejam też zdjęcie pięknej girlandy jak prezentuje się na oknie w kuchni,żeby przede wszystkim Gosia zobaczyła jak ładnie się prezentuje.
Zawisła w końcu herbaciarka, którą Wam już kiedyś pokazywałam:
Tak więc robi się bardzo powoli biało. Zamierzam pomalować na biało karnisz, chlebak będzie biały z transferem, wieszak na ręcznik papierowy już pomalowany, czeka na transfer...no krzesła i stół chciałam pobielić muszę iść do Aśki,( pisałam kiedyś o tej zdolnej babce) ona to robiła woskiem do renowacji to się u niej podszkolę w teorii. O wszystkim oczywiście będę meldować posłusznie.
Tymczasem zapalę sobie malinową świecę i przy tym słodkim zapachu jeszcze trochę poleniuchuję,pa
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie, witam nowych obserwatorów, mam nadzieję, że nie będziecie się u mnie nudzić, do usłyszenia, Yolanda
Herbaciarka i ta witryna z obrazem prezentują się wspaniale. Widzę, że lubisz biel :)
OdpowiedzUsuńTak mnie jakos opętało,ale nie wszędzie mogę się rozwinąc,bo rodzina się nie zgadza....
UsuńJak ładnie robi się u Ciebie. Śliczna witrynka, herbaciarka, a i pierwsze kroki w wiklinie bardzo udane. Zdolna kobitka jesteś.
OdpowiedzUsuńDzieki, herbaciarka pełni tez rolę małej półeczki...jak widać
UsuńŚlicznie u Ciebie. ;) Poleniuchuj trochę to zawsze dobrze robi.
OdpowiedzUsuńWłaśnie mam taki zamiar...dzięki
UsuńU Ciebie jest w kuchni
OdpowiedzUsuńcoraz bardziej biało,
a u mnie, po pierwsze,
miejsca jest za mało.
LW
Gdy po kuchni chodzi pies,
Usuńmiejsca zawsze mało jest.:-)
Siostra droga co ty tam z tymi ponad godzinami na akord robisz w tej swej aptece? nie macie ludzi to mnie najmnij - wprawdzie farmaceutką nie jestem ale szybko się uczę - odpoczywaj kobieto do woli :
OdpowiedzUsuńa teraz cię pochwalę witrynke masz piękną , herbaciarke wspaniałą a koszyk yo cudowny buziaki slę ci Marii i napisz coś do mnie co tam u ciebie papapapa
Tak wyszło, jedna osoba na urlopie to nas robota w t..... kopie,hi,hi
UsuńHerbaciarka rewelka! Sama poszukuję coś takiego, bowiem skrzyneczka się nie sprawdza. Super masz w kuchni :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
Ta jest bardzo funkcjonalna, jestem z niej bardzo zadowolona
UsuńPięknie u Ciebie!
OdpowiedzUsuńMiłego leniuchowania życzę ;-)
Dziękuję Madziu:-)
UsuńJolu jaka cudowna ta świeczka:-) A kuchnia zaczyna wyglądać jak marzenie. Też chętnie bym miała całą w bieli, kto wie może kiedyś. Jak jutro humor się nie poprawi, to wpakuj się do łóżka z kubkiem herbaty lub kawy, ciekawą lekturą i ogranicz funkcje życiowe do minimum. Niech ktoś zrobi obiad, a potem poda Ci go pod nos. Jak się człowiek zregeneruje, to od razu zyska humor. Do tego zakup kolorowego kwiatka na okno i czekolada, trochę gapienia się na słonko i już poziom endorfin skoczy;-)
OdpowiedzUsuńŚwieczka autentycznie pachnie malinami, długo ją oszczędzałam aż przyszedł ten moment....
UsuńHerbaciarka pięknie się prezentuje :)
OdpowiedzUsuńDzieki,pozdrowienia zasyłam...
UsuńMoja mama pracowała w aptece. Wiem, że bywa to okropnie ciężka praca, więc odpoczywaj do woli delektując się wieczorną herbatką ze swojej ślicznej herbaciarki. Naprawdę świetny pomysł. Koszyczek udał się również wyśmienicie.Czekam na efekt z koronkami.
OdpowiedzUsuńPrzyozdobię na pewno bo jest taki łysy, dzięki za odwiedziny,pozdrawiam.
Usuńwspaniała herbaciarnia
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko
Życzę Ci szczęścia w nowym roku
Dziekuję, równiez życzę wszystkiego dobrego,!
UsuńJaka CUDOWNA herbaciarka:) zakochałam się od pierwszego wejrzenia!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie
www.cafetime.bloog.pl
Jest taka inna, znajomi jak przychodzą to bardzo wnikliwie ogladają co to ja znowu wymyśliłam,pozdrawiam
Usuńherbaciarka rewelacyjna:)
OdpowiedzUsuńTa herbaciarka jest rewelacyjna. Wstyd sie przyznać ale wcześniej jej nie widziałam, gdzieś mi to umknęło. W każdym razie wyszła świetnie- sama bym taką chciała :)
OdpowiedzUsuńPrzybyłam z rewizytą. Obejrzałam Twoje prace.Bardzo mi się podobają. Są pomysłowe i pięknie wykonane.Pozdrawiam serdecznie,Ania :)
OdpowiedzUsuńŚliczna, elegancka kuchnia!
OdpowiedzUsuńHerbaciarka- marzenie!
Leniuchowanie czasami jest wskazane!
Bardzo cieplutko Cię pozdrawiam!
Śliczny koszyk aż trudno uwierzyć że to Twój drugi w życiu. Piękną masz kuchnię, taka stylową
OdpowiedzUsuńTo ja zostanę. Jak fajnie jest móc poznawać ludzi, choćby wirtualnie. Szafeczki są boskie.
OdpowiedzUsuń